Zuza Bijoch twarzą Black Orchid

Tom Ford zakochał się w Zuzie Bijoch! Po udanej kampanii kosmetyków do makijażu na sezon jesień/zima słynny projektant zatrudnił ją do kampanii kultowego już zapachu Black Orchid. Zobaczcie, co powiedziała nam Zuza!

Black Orchid - tomford.com

Perfumy Black Orchid powstały w 2006 roku i od razu znalazły grono swoich wiernych wielbicielek. Zapach ten to tajemnicze połączenie trufli, ylang-yland, bergamotki i czarnej porzeczki w nucie głowy, orchidei, nut owocowych i drewna lotosu w sercu oraz ciemnej czekolady, kadzidła, paczuli, sandałowca, wanilii i wetiweru w bazie. Bardzo zmysłowy, głęboki i orientalny!

Black Orchid - Tom Ford

– Nie chodziło mi o zapach zwykłego storczyka, ale coś bardziej wyjątkowego i bardzo rzadkiego. Chciałem znaleźć najczarniejszą orchideę i zamknąć ją we flakonie – mówił o zapachu Tom Ford.

Black Orchid - Tom Ford

Potrafimy sobie wyobrazić Toma Forda poszukującego najlepszej kandydatki na nową twarz Black Orchid. Patrząc na Zuzę Bijoch, nie mamy wątpliwości, że to idealna kandydatka! Łączy w sobie mroczną i anielską naturę kobiety. Jest delikatna, a jednocześnie bardzo pewna siebie. Tajemnicza i ponadczasowa. Właśnie taką Zuzę Bijoch może oglądać na zdjęciu Black Orchid. Za obiektywem stanął sam Tom Ford!

- Tom Ford jest dla mnie ikoną stylu, klasą samą w sobie – mówi Zuza BIjoch o współpracy z projektantem. - Współpraca z nim jest wielkim wyróżnieniem dla modelki, tym bardziej, że projektant sam stanął za aparatem. Na planie zdjęciowym miał dokładną wizję kampanii i tego jak ma wyglądać efekt końcowy. Praca z nim jest bardzo inspirująca - czysta przyjemność!

Czysta przyjemność to oglądanie efektów współpracy Zuzy Bijoch i Toma Forda! Projektant zamienił polską modelkę w mroczną femme fatale. Rude falujące włosy, śliwkowy makijaż i mała czarna odsłaniająca zmysłowe plecy modelki świetnie wpisują się w charakter perfum Black Orchid.

Tematy:

Nieprawidłowy email