Perfumy za tweety? Na taki pomysł wpadł Marc Jacobs!

W lutym, w czasie nowojorskiego Fashion Weeku Marc Jacobs otworzy niezwykły pop-up shop. Będzie w nim można kupić perfumy projektanta, a obowiązująca waluta to… tweety, zdjęcia z Instagrama i hashtagi!

Kampania reklamowa Daisy / Jurgen Teller

Nic tak nie cieszy, jak darmowe kosmetyki. Prawdę tę zna też Marc Jacobs, który postanowił wykorzystać miłość kobiet do zapachów i social media, organizując nietypowy pop-up store. Podczas nowojorskiego Fashion Weeku, który startuje już 6 lutego, przez trzy dni, od 7 do 9 lutego, działać będzie tymczasowy sklepik kosmetyczny, w którym będzie można kupić cudeńka z logo Marka Jacobsa. Obowiązującą walutą nie będą jednak dolary a… wpisy na Facebooku, Twitterze i Instagramie oznaczone tagiem #MJDaisyChain!

Kampania reklamowa Daisy / Jurgen Teller

Dlaczego projektant ma rozdawać swoje produkty za darmo? Opublikowanie postu czy zdjęcia z odpowiednim tagiem nic nas nie kosztuje. Ale promocja, jaką Jacobs zyska dzięki tysiącom wpisów oznaczonych jego nazwiskiem, jest bezcenna. Aby otrzymać darmowe perfumy trzeba będzie pojawić się w pachnącym sklepiku projektanta i pokazać swoje „dzieła” opatrzone odpowiednim opisem. Oprócz strefy zakupowej w sklepie będzie miejsce by odpocząć między pokazami, stanowisko manikiurzystek (paznokcie ozdabiane a’la Daisy!), kabina zdjęciowa, jedzenie, napoje i darmowe Wi-Fi. To ostatnie może przyciągnąć więcej zainteresowanych niż same perfumy. Dodatkowo, wśród wszystkich użytkowników Instagrama, którzy danego dnia wykorzystają wspomniany tag #MJDaisyChain, rozlosowana zostanie torebka Marka Jacobsa!

Nie znamy jeszcze zasad wymiany wpisów na perfumy, ale jak tylko pojawi się oficjalny kurs social-waluty, damy wam znać! A tymczasem marzymy o świecie, w którym wszystkie błyskotki można nabyć za pomocą wpisu na Fejsie. Ach…

Tematy:

Nieprawidłowy email