Estee Lauder i szaleńcze zakupy: koncern wykupił dom perfumeryjny Frederic Malle

Estee Lauder powiększa portfolio ultraluksusowych marek. W ciągu jednego miesiąca koncern wykupił trzy znane firmy, w tym dom perfumeryjny Frederica Malle.

fot. Getty Images

Francuski perfumiarz Frederic Malle produkuje zapachy, które są synonimem luksusu. Klasyczne, przezroczyste flakony z czarnymi etykietami można znaleźć na toaletkach i w łazienkach największych zapachowych snobów. Jego kolekcje perfum są komponowane przez najlepsze „nosy” na świecie, ale ostatecznie Malle sam zatwierdza każdy zapach, jaki jest sprzedawany pod jego nazwiskiem.

fot. Getty Images

Czy coś zmieni się po wykupieniu marki przez giganta – Estee Lauder? Miejmy nadzieję, że nie. Wszak Lauder, które w tym miesiącu kupiło również Le Labo (zapachy) i Rodin Olio Lusso (pielęgnacja cery) robi to, aby powiększyć swoje portfolio marek luksusowych ale i niszowych. Powinno to oznaczać, ze chociaż na Frederikiem Malle będzie jeszcze John Demsey – prezes Estee Lauder, kontrola twórcza nadal będzie leżała w gestii francuskiego mistrza.

fot. Getty Images

Niewątpliwie nie zmienią się też ceny perfum z logo Frederic Malle – kosztowały i kosztować będą ok. 800 zł za flakon. Ale możliwe, że nieco zmieni się sieć dystrybucji. Póki co, w Polsce perfumy te są dostępne w niewielkiej ilości bardzo ekskluzywnych perfumerii. Wątpię, aby Estee Lauder zdecydowała się na zmianę tego stanu rzeczy. Możliwe, że zastrzyk gotówki od ogromnego koncernu pozwoli rozwinąć markę i komponować jeszcze wspanialsze zapachy.

Tematy:

Nieprawidłowy email