Sadza Soap - brud, który myje

Węgiel, sadza, brud – nie tymi słowami opisałabyś swoje ukochane mydło. Do teraz. Przedstawiamy Sadza Soap – węglowe mydło, które przeczy wszystkim kosmetycznym stereotypom, a jednak trudno się w nim nie zakochać.

Foto: Sadza Soap

Jest czarne, bezwonne i do złudzenia przypomina bryłę węgla. Jego wygląd nie jest przypadkowy – nawiązuje do Śląska – miejsca, z którego się wywodzi i którego staje się symbolem. Sadza Soap, bo o nim mowa, to gadżet, który powstał na potrzeby targów sztuki i dizajnu Silos Falami Fest i miał być wyłącznie symbolem tego wydarzenia. Jednak czarne mydełka przykuły uwagę i stały się najbardziej pożądanym gadżetem targów. - Na targi zrobiliśmy 30 mydeł. Kolejne egzemplarze odlewaliśmy pod ziemią, już w czasie targów, bo znikały w sekundzie. Nie spodziewaliśmy się tego w ogóle! Ktoś wrzucił zdjęcie do internetu i nagle wszyscy się zainteresowali. Media chciały robić zdjęcia, filmować, a cały „asortyment” był już sprzedany – mówi Marcin Babko, producent mydełek. Wraz ze swoją wspólniczką, Martą Frank, postanowili kuć żelazo póki gorące. Uruchomili procedurę patentową, zdobyli certyfikaty kosmetyczne, zaplanowali całą linię produkcyjną i wprowadzili mydło na rynek.

Foto: Sadza Soap Sadza Soap - brud, który myje

Black is the new black

Co ciekawe, motywem do powstania Sadza Soap była promocja śląskiego regionu. Tymczasem mydło stało się jednym z ciekawszych polskich produktów kosmetycznych ostatnich lat. Dlaczego? Aktywny węgiel zawarty w Sadza Soap ma silne właściwości odkażające i oczyszczające. Mydła posiadają wszelkie certyfikaty i nadają się do najbardziej wymagającej skóry. Nie uczulają, mogą być stosowane przez alergików, wegan, a nawet dzieci. Do rodziny mydełek dołączyły też inne kosmetyki  z aktywnym węglem: szampon, peeling i płynny żel pod prysznic. Wszystkie są czarnego koloru, a podczas mycia zostawiają na skórze delikatną, szarą powłokę. To sprawia, że ich używanie jest naprawdę świetną zabawą. Wszystkie kosmetyki z rodziny Sadza Soap są wolne od SLS, SLES, MPG, PEG i parabenów. Nie mają więc syntetycznych środków, chemicznych konserwantów, substancji nawilżających i innych szkodliwych emulgatorów, sztucznych barwników czy aromatów. Za to wszystkie zawierają węgiel aktywny, najbardziej naturalny czynnik oczyszczający na świecie.

Foto: Sadza Soap Sadza Soap - brud, który myje

Śląski węgiel podbija świat

Kosmetyczny węgiel podbija serca amatorów pielęgnacji i ciekawego dizajnu. Sadza Soap wychodzi za granice Polski i jest dostępny w sprzedaży w Czechach, Francji, Portugalii i Wielkiej Brytanii. Dzięki swoim fanom dotarł także do USA. To ogromny krok w promocji śląskiego regionu, ale także polskiego rzemiosła. Mamy nadzieję, że polski rynek (nie tylko kosmetyczny) zaleje więcej podobnych, regionalnych gadżetów!

Węglowe kosmetyki można kupić na stronie internetowej sadzasoap.com.

Foto: Sadza Soap Sadza Soap - brud, który myje
Foto: Sadza Soap Sadza Soap - brud, który myje

Tematy:

Nieprawidłowy email