Każdego dnia inna ty

Koty mają siedem żyć, a my mamy… makijaż! To najprostszy sposób, by codziennie pokazać światu nową wersję siebie. Dlatego proponujemy ci wyzwanie – każdego dnia zupełnie inny look, który dodatkowo pozwoli ci lepiej wczuć się w obowiązki (lub przyjemności!) mijającego tygodnia.

Foto: istock

Poniedziałek

Ciężki początek tygodnia? Jeśli po weekendzie trudno ci wejść w rytm pracy, dodaj sobie animuszu profesjonalnym makijażem. Sprawi, że z łatwością wejdziesz w rolę odpowiedzialnej osoby wspinającej się po ścieżkach kariery.

Jaki to makijaż? Spokojny, neutralny, być może dla niektórych z nas wręcz nudnawy. Kolor cery wyrównaj podkładem i koniecznie ją przypudruj. Puder w makijażu jest tym, czym odprasowana biała koszula. Sprawia, że wyglądasz superschludnie i profesjonalnie. Powieki pomaluj cieniami w beżowo-brązowych odcieniach, również matowych. Dziś nie ma miejsca na szaleństwo i połysk. Na policzki nałóż róż, ale nie za dużo. Ot tak, odrobinkę, by cera wyglądała świeżo (co może się przydać po intensywnym weekendzie). Clue programu to szminka – dość wyrazista, ale jednak nie krzykliwa. W kolorze zgaszonego różu, bordo lub czerwieni, najlepiej matowa. Jeśli chcesz wyglądać jeszcze poważniej, przed jej nałożeniem sięgnij po konturówkę.

Foto: istock Makijaż na poniedziałek

Wtorek

Czas intensywniej wejść do gry. W pracy rozkręciłaś się już na tyle, by silniej zaznaczyć swoją obecność. Nie jesteś jeszcze zmęczona, za to kreatywna – jak najbardziej. Dlatego proponujemy, byś dziś sięgnęła po eyeliner.

Wbrew pozorom malowanie kresek eyelinerem to sztuka, którą jest w stanie posiąść każda z nas. To, co najważniejsze, to odwaga, zdecydowanie i pewne ręce. Właśnie dlatego eyelinerem najlepiej malować się wtedy, gdy nie jesteś jeszcze szczególnie zestresowana obowiązkami mijającego tygodnia.

Oprzyj łokcie na blacie stołu, a lusterko ustaw tak, byś mogła na nie patrzeć z góry. Potem śmiało, jednym ruchem, poprowadź na powiece kreskę. Miej w pogotowiu patyczki kosmetyczne, by w razie potrzeby dokonać poprawek w makijażu. Wierzymy jednak, że sobie poradzisz! Kreski mogą być różne, cieńsze lub grubsze, zalotnie wywinięte i nie wychodzące poza kącik oka. Aby podkreślić dynamiczny nastrój, w jakim się znajdujesz, narysuj prostą kreskę idącą do góry i nieco wystającą poza linię powiek. Koniecznie mocno wytuszuj rzęsy, a twarz lekko wymodeluj bronzerem. Usta powinny być blade, np. lekko muśnięte podkładem.

Środa

Najbardziej intensywny dzień tygodnia. Telefon dzwoni jak najęty, liczba spraw do załatwienia NA JUŻ niepokojąco wzrasta, podobnie jak ilość maili. Grunt, to się temu za bardzo nie poddać, bo stres piękności szkodzi!

Przed wyjściem z domu wygospodaruj chwilę, by poleżeć z maseczką – uwierz, naprawdę ci się to należy przed trudami dnia. Potem zrób makijaż. Być może bardzo już się spieszysz, ale muśnięcie twarzy tyko podkładem, a rzęs maskarą się nie liczy! Zamiast tego zatuszuj cienie pod oczami – bo ze zmęczenia mogły się już pojawić. Na kości policzkowe, łuki brwiowe i wewnętrzny kącik oczu nałóż kremowy rozświetlacz, by twarz wyglądała na wypoczętą. Nadaj brwiom wyrazisty rysunek, a na usta nałóż szminkę. Czerwoną! Potraktuj ją jak swoją zbroję, która pozwoli ci łatwiej stawić czoła trudom dnia.

Foto: istock Środa: czerwone usta

Czwartek

Czwartek to mała sobota… Już zaraz będziesz miała wolne, możesz więc sobie pozwolić na nieco luzu w makijażu. Dziś idealnie sprawdzi się makijażu typu make-up no make-up, czyli taki, który udaje, że go nie ma.

Na twarz nałóż rozświetlającą bazę, a potem dyskretnie wyrównaj jej kolor podkładem. Nie chodzi o to, by nakładać go na całą powierzchnię skóry niczym gładź szpachlową, tylko w te miejsca, które tego wymagają, są nieco zaczerwienione czy mają plamki. Korektorem zatuszuj niedoskonałości i sińce pod oczami. Leciutko omieć twarz transparentnym pudrem. Pod kości policzkowe nałóż matowy bronzer, by je optycznie wyszczuplić, zaś wzdłuż ich szczytów dyskretny rozświetlacz, by wydały się apetycznie wypukłe.

Ten sam matowy bronzer wykorzystaj teraz w roli cienia, nakładając go pod łuki brwiowe. Dzięki temu spojrzenie nabierze wyrazistości, a kolor oczu wyda się bardziej intensywny. Miękką, brązową i dobrze zatemperowaną kredką narysuj cienką linię tuż przy rzęsach, by je optycznie zagęścić. Wytuszuj rzęsy maskarą, ale nie przesadzaj – w tym looku nie chodzi o firanki rzęs a la Twiggy. Kropką nad i całego makijażu będzie satynowa szminka w bladoróżowym odcieniu (znajdź swój odcień, tak, by zęby wydały się bielsze, a cera promienna).

Piątek

Jeszcze parę godzin i weekend startuje! Możesz się już wprawić w mniej oficjalny nastrój. Dlatego dziś fajnie sprawdzi się makijaż w kolorze turkusu lub fioletu.

Nie musi być krzykliwy, zwłaszcza, jeśli chodzisz do biura. Ale turkusowa, wyrazista kreska połączona z muśniętą słońcem cerą będzie wyglądała dziewczęco, zalotnie, radośnie. Lekko wytuszuj rzęsy, bo jesteś już gotowa na podbój weekendu! Ustaw pozostaw nagie – to makijaż w stylu „casual Friday".

Dior Croisette Collection

Sobota

Gorączka sobotnie nocy… Naprawdę, szkoda by było tego nie wykorzystać. Weekend to idealny czas by szaleć i eksperymentować – także z makijażem. Jeśli więc masz ochotę na seksowne smoky eyes, to teraz jest na nie najlepsza pora.

Zapomnij o brązach, śliwkach i fioletach. Smoky eyes naprawdę dobrze wyglądają wtedy, gdy są namalowane grafitowymi, ewentualnie ciemnogranatowymi cieniami. Taki odcień dodaje makijażowi odpowiedniego dramatyzmu. Masz być krolową nocy, więc look a la narzeczona Drakuli jest jak najbardziej na miejscu.

Zacznij od obrysowania oczu miękką, ciemną kredką, a potem pędzelkiem nałóż cień. Rozetrzyj go na skórze, by linie makijażu się nie odcinały, tylko miękko z nią stapiały. W wewnętrznej linii rzęs koniecznie poprowadź też czarną kreskę – tym samym spojrzenie stanie się jeszcze bardziej demoniczne. Mocno wytuszuj rzęsy, a nawet, jeśli masz ochotę, doklej sztuczne. Policzki podkreśl rozświetlaczem i też go sobie nie żałuj – w wieczornym świetle połysk nigdy nie wygląda ostentacyjnie. Na usta nałóż kroplę błyszczyku w neutralnym, beżowym kolorze.

Foto: istock Sobota: czas na smokey eye

Niedziela

Brunch ze znajomymi, odpoczynek po imprezie, relaks na jodze, spacer po parku, popołudniowe kino. Tyle fajnych rzeczy można robić w niedzielę. Po prostu – odpoczywać. Niech więc twój makijaż również potęguje efekt wypoczętego wyglądu.

Postaw na rozświetlanie i róż! Niech twoja cera wygląda na odrobinę wilgotną, bo daje to niesamowity efekt świeżości. Jej koloryt wyrównaj kremem BB (przyda się też zwłaszcza jeśli niedzielę spędzasz na świeżym powietrzu). Na skronie, kości policzkowe, wierzchołek nosa i łuk Kupidyna nałóż kremowy rozświetlacz albo kroplę olejku. W najbardziej wystające partie policzków wetrzyj kremowy róż. Jeśli będzie w cukierkowym odcieniu spotęgujesz efekt laleczki, na którym nam trochę dziś zależy. Na rzęsy nałóż kilka warstw tuszu. Powinny być mocno podkreślone i pogrubione, by spojrzenie wydało się wypoczęte nawet po nieprzespanej nocy. Na usta nałóż matową pomadkę w brzoskwiniowym albo pudroworóżowym odcieniu. Ma być słodko i świeżo do potęgi!

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~YO : lubię się malować!!!!!!!!!!!!umilam i ubarwiam sobie szarość życia!!!!!!!!!!!!!!!!!
5 sie 16 10:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email