Medycyna estetyczna vs. młoda skóra

Wydęte usta, napompowane policzki, brak mimiki twarzy… większości z nas właśnie z tym kojarzy się medycyna estetyczna. Dlaczego? Bo zauważalne są efekty nieumiejętnie wykonanych zabiegów. Pracy dobrego specjalisty medycyny estetycznej po prostu… nie widać. I właśnie o to chodzi!

Foto: istock

Większości z nas gabinet medycyny estetycznej kojarzy się z „nabotoksowanymi” kobietami, które nie mogą pogodzić się z upływającym czasem. A to błąd! Przecież medycyna estetyczna to skuteczna i także nieinwazyjna pomoc w leczeniu kompleksów.

Zabiegi przestały być tematem tabu, coraz więcej kobiet się do nich przyznaje, a i społeczeństwo mniej je piętnuje. Coraz głośniej o nich mówimy i coraz chętniej stosujemy. Mało jednak słyszy się o przeciwskazaniach do robienia zabiegów przez osoby młode, a to przecież one są najbardziej narażone na bezmyślne podążanie za modą. Kto, jak i w jakim wieku może stosować medycynę estetyczną?

Jest wielu pacjentów, którzy boją się wszelkich zabiegów medycyny estetycznej i takich, którym się to po prostu źle kojarzy. Wiedzą, że medycyna estetyczna może poprawić wygląd, u starszych osób „cofnąć czas”, ale są przerażeni karykaturalnymi efektami, które nagłaśniane są w mediach – mówi dr Agnieszka Bliżanowska z kliniki WellDerm.

Najprościej mówiąc: wizytę u lekarza medycyny estetycznej możemy porównać do wizyty u manicurzystki. Jedna z nas wyjdzie z gabinetu z długimi, różowymi tipsami z całą masą brokatu, które rzeczywiście mogą wyglądać tandetnie. Kolejna z nas postawi na klasyczny Frencz, który będzie wyglądać ładnie i naturalnie. W obu przypadkach kosmetyczka wykonała ten sam zabieg, ale efekt jest zupełnie inny. Podobnie jest w przypadku medycyny estetycznej. Tak naprawdę tej „dobrej” medycyny estetycznej nie widać, to naturalność jest jej głównym założeniem- dodaje.

Jak ustrzec się przed wręcz kuriozalnym, sztucznym efektem? Wszystko zależy od specjalisty, który dany zabieg wykona. Dobry specjalista potrafi prawidłowo ocenić czy zabieg przyniesie takie efekty, jakich pacjent oczekuje. Lekarz medycyny estetycznej powinien odmówić pacjentce wykonania zabiegu, który uważa za niepotrzebny lub wręcz szkodliwy. Musi być także poniekąd psychologiem, aby rozpoznać czy kompleks pacjenta jest tylko i wyłącznie kaprysem, czy też ma rzeczywiste uzasadnienie.

Mówi się, że medycyna estetyczna uzależnia. Podobno, gdy raz skorzysta się z zabiegów medycyny estetycznej, nie można temu zaprzestać. Ile w tym prawdy?

Medycyna estetyczna nie uzależnia w taki sposób jak np. narkotyki. Kontynuujemy stosowanie pewnych zabiegów, ponieważ wiemy, że dzięki temu będziemy wyglądać dobrze. Podobnie jest w przypadku makijażu, gdy nauczymy się malować. Zauważamy, że lepiej wyglądamy wtedy, gdy mamy pomalowane rzęsy, a więc je malujemy. Pomimo że robimy to rutynowo, nie mówimy wtedy o uzależnieniu. Tak samo jest z medycyną estetyczną – mówi dr Agnieszka Bliżanowska.

Istnieją oczywiście osoby uzależnione od chirurga plastycznego, które cały czas coś poprawiają i stale im mało. Są to osoby, które mają zaburzony obraz siebie, ale jest to kropla w morzu w stosunku do ilości osób, które wykorzystują medycynę estetyczną w sposób umiejętny – dodaje nasz ekspert.

Medycyna estetyczna jest innowacyjnym kosmetykiem, nowoczesną pielęgnacją, kolejnym krokiem w rozwoju cywilizacji. Wszyscy korzystamy z Internetu, latamy samolotem… Kolejnym postępem cywilizacyjnym jest to, że nie musimy skupiać się tylko na kremie przeciwzmarszczkowym, ale mamy także inne metody, dzięki którym wyglądamy dobrze mimo upływu lat – mówi dr Agnieszka Bliżanowska z Wellderm.

W myśl zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć” – zabiegi z zakresu medycyny estetycznej możemy stosować także prewencyjnie. W jakim wieku można zacząć myśleć o botoksie? Pierwsze oznaki starzenia występują zwykle około 25 roku życia. W tym wieku spowalnia się proces podziału komórek. Na skutek tego skóra właściwa staje się cieńsza i zaczyna tracić elastyczność.

Jednak należy pamiętać, że w gabinecie medycyny estetycznej nie jest ważne ile mamy lat. Liczy się stan naszej skóry. Inny będzie on w przypadku kobiet, które regularnie korzystają z solarium, a inny tych kobiet, które starają się o skórę dbać i nie wystawiać nadmiernie na działanie promieni słonecznych.

Toksyna botulinowa tak naprawdę jest dla osób młodych. Dla osób młodych, które mają za mocną mimikę twarzy. Botoks w takich przypadkach sprawdza się najlepiej. Zastosowanie toksyny botulinowej nawet raz czy dwa razy tylko – może spowodować, że oduczymy się zbyt mocnej mimiki albo osłabimy ją na tyle, że nie będzie ona się pogłębiała. Wtedy rzeczywiście mówimy o prewencji. Natomiast w przypadku młodych osób, które nie marszczą czoła – podawanie botoksu nie ma sensu.

Nie ma konkretnej granicy wieku, w której kobieta może odwiedzić gabinet medycyny estetycznej. Medycyna estetyczna to nie tylko walka z upływającym czasem, to także działania korekcyjne.

Młoda skóra nie zawsze jest idealna. Doskwierać jej może przedłużający się trądzik, który zostawia szpecące blizny i przebarwienia, rozstępy czy też cellulit. Zabiegi z zakresu medycyny estetycznej potrafią sprawić, że nasze kompleksy odejdą w zapomnienie.

Peelingi, które stosujemy przy leczeniu trądziku, wykonujemy nawet u nastolatków. Zależy, jaki problem skórny występuje u danego pacjenta. Nie można tutaj określić sztywnych przedziałów wiekowych. Oczywiście osoby niepełnoletnie, które chcą poddać się zabiegom, muszą mieć zgodę rodziców bądź opiekunów prawnych - mówi dr Bliżanowska.

Wśród młodych kobiet największym powodzeniem cieszą się przede wszystkim nieinwazyjne zabiegi pomagające w walce z trądzikiem, z bliznami po trądziku, przebarwieniami, rozstępami czy też nadmiernym owłosieniem, a także korekta nosa i ust za pomocą kwasu.

Korekta nosa bez skalpela

Powszechnie uważa się, że kształt nosa można poprawić tylko chirurgicznie. Takie zabiegi są bolesne, wymagają długiej rekonwalescencji i bywają kosztowne. Z tych właśnie względów na operację z reguły decydują się osoby z naprawdę poważnymi defektami. Osoby, którym przeszkadza garbek czy wklęsłość po prostu uczą się z tym żyć. Jak się okazuje zupełnie niepotrzebnie. Niedoskonałości nosa można skorygować za pomocą strzykawki i kwasu hialuronowego lub botoksu – w zależności od niedoskonałości. Jakie mankamenty nosa można poprawić kwasem hialuronowym? Wypełnić wklęsłości, powiększyć zbyt mały nos i optycznie zwęzić zbyt szeroki, a także wyprostować grzbiet: pozbyć się garbka, lub wyprostować nos po złamaniu, możliwe jest też wymodelowanie zadartego nosek i takiego, którego czubek opada w dół.

Niechirurgiczna korekta nosa polega na wstrzyknięciu, po wcześniejszym miejscowym znieczuleniu, wypełniacza w postaci żelu. – Preparat podaje się w odpowiednie miejsca i co bardzo ważne, po iniekcji powinien być odpowiednio uformowany w tkankach – podkreśla dr Bliżanowska. Korekta nosa kwasem hialuronowym jest typowo lunchowym zabiegiem, trwa około 20 minut i nie wymaga rekonwalescencji. W przypadku haczykowatego nosa podawany jest botoks, który powoduje, że czubek nosa przestaje opadać w dół.

Efekt zabiegu z kwasem hialuronowym utrzymuje się około 12-18 miesięcy. Preparat wchłania się stopniowo, nadal zachowując efekt wypełnienia – kwas hialuronowy wiąże wodę i pobudza fibroblasty do produkcji kolagenu, powstaje „rusztowanie” długo utrzymujące idealny kształt nosa. To substancja naturalnie występująca w skórze, nie musimy więc obawiać się alergii. Zabieg z botoksem wymaga powtórzeń średnio co pół roku.

Sposoby na blizny potrądzikowe

Peelingi

Skóra z bliznami po trądziku jest nierówna i przypomina pofałdowania górskie. Peelingi mają z jednej strony za zadanie spłaszczyć szczyty i wypukłości tych niewielkich pofałdowań, a z drugiej pobudzić kolagenogenezę do wypełnienia ewentualnych niewielkich zagłębień. W terapii blizn sprawdzają się m.in. peelingi TCA, Yellow Peel. Należy pamiętać, że jeden peeling nie rozwiąże problemu. Doświadczony dermatolog zaplanuje serię zabiegów złuszczających, może je także łączyć z innymi zabiegami na blizny.

Mikronakłuwanie Dermapenem

Skutecznym urządzeniem do walki z bliznami jest mikronakłuwanie, które także polega na tworzeniu w skórze mikrouszkodzeń w celu pobudzenia skóry do regeneracji. Jednak w Dermapenie nie światło lasera, lecz system pulsujących igieł wykonuje w skórze pionowe mikrootwory, co uruchamia naturalne czynniki wzrostu. Dochodzi do pobudzenia fibroblastów i produkcji nowych włókien kolagenowych i elastynowych. Zachodzące procesy regeneracyjne powodują, że organizm jakby od wewnątrz wytwarza nową skórę, która zastępuje bliznę.

Atutem urządzenia jest faktycznie głębokość penetracji. Maksymalne możliwości Dermapena, czyli nakłucia do 2,5 mm, umożliwiają działanie już na poziomie skóry właściwej. Im głębsze mikrourazy, tym silniejszy proces przebudowy skóry, czyli tym lepszy efekt dla pacjenta.

Laserowe usuwanie blizn

Jednym z najpopularniejszych zabiegów na blizny jest terapia laserowa o głębokim działaniu. Laser wykorzystuje energię, a konkretnie mikrowiązki fali świetlnej o długości 1540 nm, i za ich pomocą tworzy w skórze mikrourazy, przypominające kolumienki o głębokości powyżej 1,5 mm. Laser poprzez mikrouszkodzenia budzi skórę do działania po to, by jeszcze raz uruchomiła mechanizmy naprawcze i wyprodukowała nową tkankę tam, gdzie występuje blizna. Organizm wydala w procesie metabolicznym uszkodzoną tkankę pokrytą blizną, a w tym miejscu powstaje nowa, pełnowartościowa skóra, pozbawiona blizn. Po zabiegu występuje zaczerwienienie, a gojenie mikrourazów zajmuje około tygodnia. Jednak efekt ocenia się po upływie minimum miesiąca od zabiegu, tyle bowiem co najmniej trwa regeneracja skóry. Kilkakrotne powtórzenie takiej procedury sprawia, że blizna wygładza się i stanie się dużo mniej widoczna. Świeże blizny na dobrze napiętej skórze regenerują się z reguły szybciej. Żeby blizna wygładziła się i stała dużo mniej widoczna zabieg należy powtarzać.

Wypełnianie blizn kwasem hialuronowym

Wielu pacjentów jest zaskoczonych informacją, że blizny zanikowe, które wyglądają jak dołki w skórze łatwo zlikwidować podczas jednego zabiegu. Wystarczy je wypełnić gęstym, usieciowanym kwasem hialuronowym. Zabieg najczęściej stosowany jest na blizny zanikowe na twarzy, po ospie lub trądziku młodzieńczym. Iniekcyjne podanie kwasu hialuronowego powoduje, że dołek w skórze zostaje wypełniony i w ten sposób staje się od razu niewidoczny. Oczywiście jest to rozwiązanie czasowe, ponieważ kwas hialuronowy wchłania się i po pewnym czasie zanika, dlatego trzeba go regularnie uzupełniać (średnio co ok. 12 miesięcy).

Uwaga! W przypadku blizn potrądzikowych: nie wykonuje się zabiegów, jeśli proces trądzikowy jest nadal czynny, a ilość wykwitów ropnych – znaczna. W takim przypadku stosuje się najpierw leczenie farmakologiczne.

Tematy:

Nieprawidłowy email