Foto: istock

Korektor, który nic nie ukrywa

Dobry korektor pod oczy może być największym przyjacielem kobiety i jej świeżego spojrzenia. Ale może też zaszkodzić. Kiedy? Gdy będzie miał za jasny odcień (2-3 tony jaśniejszy od naturalnej barwy twojej skóry) paradoksalnie tylko przyciągnie uwagę do sińców czy obrzęków. Jeśli zmagasz się z cieniami, lepiej sięgnij po korektor w brzoskwiniowym kolorze, którego pigmenty zrównoważą fioletowo-zielone zabarwienie skóry. Ważny jest też sposób aplikacji. Uwaga! To zmiana, o której makijażyści mówią od niedawna, niewykluczone więc, że nadal stosujesz starą metodę nakładania. Tymczasem zamiast aplikować korektor w kilku kropkach pod oczami, trzeba nim rozświetlić trójkąt biegnący od wewnętrznego kącika do skrzydełka nosa i z powrotem do zewnętrznego kącika. Taki trik błyskawicznie zdejmuje z twarzy zmęczenie, makijaż wygląda bardzo naturalnie, a oczy młodo.

Nigdy więcej błędów w makijażu! (slajd 1 z 6)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego