Uroda na Zanzibarze, czyli jak zostać zanzibarską pięknością

W dzisiejszym świecie wszystko mamy na wyciągnięcie ręki. W sklepach kosmetycznych aż roi się od rozmaitych urodnych specyfików: kremów, peelingów,  balsamów do ciała czy mydeł. Tymczasem są takie miejsce na świecie, gdzie kobiety same robią kosmetyki z dostępnych kwiatów oraz przypraw. Jednym z nich jest Zanzibar. O tym, jak kobiety dbają o urodę na Zanzibarze i z czego robią kosmetyki, opowiedziała Anna Janowska, dziennikarka, podróżniczka i autorka książki „Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Keralę, Oman i Zanzibar".

Foto: East News

Zanzibar. Wyspa na Oceanie Indyjskim, która jest największą wyspą Archipelagu Zanzibar. Główne towary z niej eksportowane to liczne plantacje palmy kokosowej oraz goździkowca. -Zanzibar to archipelag pachnący goździkami. Podobno, w porze zbiorów, gdy olejki eteryczne szaleją w powietrzu, ich zapach czuć aż w kontynentalnej Tanzanii. Dawniej większość tej przyprawy na świecie pochodziła właśnie z Zanzibaru. Do dziś gaje goździkowców rosną tu niezwykle bujnie.  "Goździki są kwiatami, które nigdy nie zakwitną i pąkami, które nigdy się nie otworzą. Zerwane, zanim zdążą się rozwinąć. Zatrzymane. Już samo to jest świetną historią. Trzeba wyczekać. Wyczuć moment, aż zielone pączki się zaróżowią i chcąc uchylić płatki, zaczną nabrzmiewać. Ale nie można pozwolić im się rozwinąć. Ba, nawet pokazać zarysu płatków. Inaczej z dobrej przyprawy nici. Bo to, co jest sekretem smaku goździków, to właśnie zaklęty w pąkach olejek. Eugenol. Pozwolić im rozwinąć się w kwiat to jak wypuścić motyla z zaciśniętej w pięść dłoni. Zapach znika, rozpływa się w powietrzu i tyle go widziano” - pisze Anna Janowska w książce „Monsun przychodzi dwa razy. Podróż szlakiem pieprzu przez Keralę, Oman i Zanzibar”.

Foto: Materiały prasowe Goździki. Fot. Anna Janowska

Dostępność goździków na Zanzibarze skłoniła tamtejsze kobiety do robienia z nich kosmetyków, najczęściej  peelingów. Mają na nie swój sekretny przepis, którym niechętnie chcą się dzielić. -Zgłębienie tradycyjnych metody pielęgnacji nie było łatwe. Zanzibarki strzegą swoich tradycji jak skarbu. Nie łatwo z nich wydobyć przepis. - opowiada Anna Janowska.

Na szczęście dziennikarka spotkała na swojej drodze Stefanie Schoetz, pół Niemkę pół Holenderkę, która została jej przewodniczką po sekretach tradycyjnej pielęgnacji Zanzibarek. Stefanie w Stone Town założyła Mrembo Spa oraz jest producentką naturalnych kosmetyków.

Foto: Materiały prasowe Fot. Anna Janowska

Anna gościła w urodowym królestwie Stefanie, gdzie wypróbowała jeden z wielu kosemtycznych zabiegów.

-Można tu doświadczyć zabiegu, którym tradycyjnie, panny młode rozpieszczają swoją skórę przed ślubem. Nazywa się „singo” i jest niezwykle delikatnym peelingiem na bazie świeżych kwiatów jaśminu, płatków róży, słodkiej bazylii, drzewa sandałowego, oraz zioła rosnącego tylko na Zanzibarze. Niezwykle ważnym składnikiem jest ylang-ylang, kwiat, który jest też jednym ze składników perfum Chanel No. 5. Wszystkie te niezwykle wonne składniki miesza się z wodą różaną i robi nimi peeling. Skóra po „singo” jest gładka, a gdy zabieg powtórzy się kilka razy, przypomina jedwab. Sprawdziłam na własnej skórze-zdradziła nam dziennikarka.

Foto: Materiały prasowe fot.Anna Janowska

Anna będąc na Zanzibarze, postanowiła również spróbować swoich sił w przygotowaniu przyprawowego peelingu. Pomogła jej w tym Fatma, jedna z przewodniczek po świecie Zanzibaru. -Przygotowanie przyprawowego peelingu wydaje się proste, ale – jak zwykle – diabeł tkwi w szczegółach. W czterech miseczkach czekają już: cynamon, kardamon, goździki i ziarna kolendry. Wystarczy wymieszać i gotowe? Nic z tych rzeczy. Cynamon to długie, zrolowane kawałki kory, kardamon jest zamknięty w swoich zielonych łupinach, a ziarna kolendry, choć kuliste i okrągłe, też nie są pokruszone. Nie mówiąc już o goździkach. Fatma wyciąga wielki, tradycyjny moździerz zwany kinu. Drewniana misa sięga mi do kolan, a tłuczek mający miażdżyć wszystko, co się pod nim znajdzie, jest mojej wysokości. Szykuje się ciężka robota, bo to mnie przypada roztarcie przypraw na pył. Ziarenka i kora stawiają opór. Najłatwiej jest z goździkami. Gigantyczny moździerz niby pracę ułatwia, ale każdy zamach tłuczkiem jest jak podniesienie sztangi na siłowni. No, prawie. Nikt jednak nie mówił, że łatwo zostać pięknością. Maltretuję więc przyprawy na peeling, starając się tłuc w nie jak najmocniej. Fatma co rusz zagląda do środka, ale nie jest zadowolona. Rozgniatam więc dalej. Misa moździerza podskakuje na podłodze, a tłuczek wali jak bęben. Przy okazji dbania o urodę wyrobię sobie chyba jakieś nowe mięśnie- żartuje Janowska.

Foto: Materiały prasowe Fot. Anna Janowska

Przygotowanie mieszanki jest czasochłonne, jednak opłaca się. Zastosowany na ciało peeling pobudza krążenie, relaksuje mięśnie, pomaga się skórze odnowić, a jego zapach dodatkowo wzmaga apetyt.

Oprócz przyprawowych peelingów na Zanzibarze popularny jest również olej kokosowy, który robi się z orzechów kokosowych.- Najpierw specjalnym, przypominającym trochę dzidę ostrzem obiera się żółtą łuskę otaczającą orzech. To jej kolor zdradza, że owoc jest dojrzały i ma dużo miąższu. – opisuje przygotowanie oleju kokosowego Janowska.

Foto: Materiały prasowe "Monsun przychodzi dwa razy"

Olej kokosowy ma wiele zastosowań, zarówno w kuchni, jak i urodzie. Doskonale sprawdzi się jako peeling do ciała, błyszczyk do ust, olejek do masażu oraz krem do twarzy. Olej kokosowy przyspiesza również metabolizm, a także łagodzi obtarcia i zadrapania.

Foto: Materiały prasowe Anna Janowska Fot. Marek Straszewski

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~ZGPaZwJtYo : Ha0u8&#l23l;ich hab mal ne frage^^ gibts denn keine möglichkeit das spiel kostenlos zu laden? ich hab mein ipod noch nich so lange, und hab keine ahnung wie das mit dem bezahlen geht XD
9 mar 00:59
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email