Powrót do siebie, czyli jak doprowadzić się do ładu po Świętach

Zjadłaś najwięcej uszek z całej rodziny, nie mogłaś oderwać się od makowca, a cukierki na choince wprowadziły cię w stan cukrowego upojenia… Ale – Święta minęły i czas zmierzyć się z prawdą. Może być bolesna – stan skóry prawdopodobnie się pogorszył, a twoja waga wskazuje kilka kilogramów więcej. Do imprezy sylwestrowej zostało kilka dni… Co teraz? Nie załamuj rąk, wszystko da się odwrócić. Czas wprowadzić ekspresowy plan regenerujący.

Foto: istock

Pożegnaj cukier

Być może zauważyłaś, że twoja cera wygląda teraz gorzej – ma szary koloryt i pojawiły się na niej wypryski. Ba, zmarszczki wydają się głębsze! Co się stało? Zrób porządny rachunek sumienia. Czy nie przesadziłaś ze słodyczami? Jeśli tak, to prawdopodobnie efekt procesów glikacji. To wywołana cukrem degradacja włókien kolagenu i elastyny w skórze. Ogranicz słodycze – i to konkretnie. Jeśli świąteczne ciasto w lodówce kusi, by je dokończyć, wybierz się na spacer do parku i poczęstuj nim kaczki. Sama sięgnij po kosmetyki, które zapobiegają glikacji, np. krem Idealia, Vichy albo A.G.E. Interrupter Skin Ceuticals i stosuj je skrupulatnie aż do Nowego Roku.

Ukojenie siemieniem

Jeśli twoja skóra jest bardziej zaczerwieniona i podrażniona niż zwykle, po raz kolejny zastanów się nad swoją dietą. Może to być efekt zbyt rozgrzewających potraw albo… nadmiaru czerwonego wina podawanego do świątecznego obiadu. Czas wzmocnić kruche naczynka krwionośne, które objawiają się nieestetycznym rumieńcem na twarzy. Możesz sięgnąć po kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji cery naczynkowej albo sama zrobić sobie domową, kojącą maseczkę. To bardzo proste! Zalej wodą łyżkę siemienia lnianego i zagotuj, aż powstanie gęsta papka. Ostudź i nałóż na twarz, a po dwudziestu minutach zmyj. Jak to działa? Siemię ma właściwości łagodzące i nawilżające. Świetnie poradzi sobie z podrażnieniem i rumieńcem.

Foto: istock Siemię lniane

Dodaj cerze blasku

Być może wir świątecznych spotkań rodzinnych, a także przedświątecznych przygotowań tak mocno cię zmęczył, że twojej skórze brakuje teraz blasku… Jeśli wydaje się szara i zmęczona, dodaj jej wigoru stosując na noc lekkie serum złuszczające, np. z kwasem glikolowym. Rano sięgaj z kolei po kosmetyk z witaminą C, która nie ma sobie równych w dodawaniu promienności cerze. Świetny jest np. C-Vit Serum Sesderma czy C-flush Serum Dottore. Nie zapominaj o maseczkach, najlepiej w płacie (np. Dr.Jart). Koreanki, mistrzynie pielęgnacji, wiedzą, że to najlepszy sposób na piękną cerę. Pójdź w ich ślady i stosuj je każdego dnia!

Przejdź na zupy

Sylwestrową kreację wybrałaś już miesiąc temu, a po Świętach wskazówka wagi bezlitośnie pokazuje kilka kilogramów więcej. Po pierwsze, nie panikuj. To prawdopodobnie efekt zbyt dużej ilości niezdrowego, słonego jedzenia, które poskutkowało zatrzymaniem się wody w organizmie. A to oznacza, że można to łatwo i szybko cofnąć. Zresztą – trzeba, bo jeśli to zaniedbasz, może faktycznie w końcu przemienić się w tłuszcz. Nie polecamy drastycznych diet, za to jednodniowy detoks sokowy albo zupowy (jest super o tej porze roku!) powinien zmniejszyć twój apetyt na wszystko, co niezdrowe i i przyspieszyć usunięcie wody z organizmu. Nie stosuj go tylko bezpośrednio przed Sylwestrem, by pierwszy kieliszek szampana nie spowodował zawrotów głowy.

Foto: istock Detoks zupami

Po detoksie przejdź na lekkostrawną dietę z chudym białkiem, dużą ilością warzyw i węglowodanami złożonymi. I przestań przez te kilka dni solić. Być może twoje kubki smakowe będą z tego powodu nieco cierpieć, ale to naprawdę skuteczny sposób, by pozbyć się nadmiaru wody z organizmu.

Masaż, który ujędrnia

Niezdrowe jedzenie i woda zatrzymana w organizmie mogły też niestety sprawić, że na twoim ciele wyraźniej zarysowuje się cellulit. Jeśli wybrałaś na Sylwestra obcisłą kreację nie panikuj, tylko w przerwie po Świętach zapisz się na masaż. Najlepiej – drenaż limfatyczny albo endermologię. Poprzez uciskanie punktów przepływu limfy w ciele pozwolą ci pozbyć się wody z organizmu i błyskawicznie wygładzą ciało. By efekt był na stałe, potrzeba wielu takich zabiegów, ale jeden zabieg ratunkowy tuż przed imprezą także zadziała, chociaż chwilowo. Bądź tylko ostrożna, jeśli masz odsłaniającą ciało sukienkę, bo może pozostawić na nim siniaki.

Smukłe mięśnie

Jeśli po Świętach czujesz się sflaczała i ociężała, a twojej skórze brakuje jędrności, czas ruszyć się z kanapy i oderwać od oglądania seriali. Ale choć ostry jogging czy sesja cardio na siłowni wydają się najszybszym rozwiązaniem na wypocenie poświątecznych toksyn, lepiej sobie tego nie rób. To po prostu zbyt drastyczne i może skończyć się kontuzją. Wyjdź z rytmu lenistwa łagodniej – wybierając się na 2-3 sesje jogi lub pilatesu (nawet codziennie!). Ćwiczenia uruchomią pamięć mięśniową, sprawiając, że sylwetka błyskawicznie nabierze smukłości. Ty poczujesz się lepiej w swojej skórze, a na bal sylwestrowy wybierzesz się wyprostowana i z pełnymi gracji ruchami joginki. Do dzieła!

Foto: istock Pilates

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~ghj do ~ja: Rzeczywiście, karmienie kaczek cukrem to genialny pomysł.
28 gru 16 20:25 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ja : Niezły popis bezmyślności z tym karmieniem kaczek ciastem...
28 gru 16 12:50 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~silesiia : nie sądzę, żeby to była przenośnia, niestety. ale nie wiem czy kaczki nie wolałyby tego od śmierci głodowej, więc..może to nie takie durne. ja zaczęłam na początku miesiąca kurację iqgreen i teraz mam minus 6 kilo na wadze, bo one mi zwyczajnie ograniczyły chęć jedzenia, pierwszy raz nie cierpiałam w trakcie odchudzania.
29 gru 16 23:10
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ina : Oj, Drogie Panie, z tymi kaczkami to tylko taka przenośnia. To chyba oczywiste dla każdego... :)
28 gru 16 22:23
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ew : właśnie! Kaczki lub inne ptactwo truć??!!!!
28 gru 16 21:21 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email