Ciąża to nie choroba! Zarówno w jej trakcie, jak i po niej, możesz wyglądać po prostu pięknie. Jak to osiągnąć? Podpowiada Wioletta Kaniewska, kosmetolog z Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki Elite w Warszawie.

Foto: istock

Wiele z nas w ciąży wygląda naprawdę kwitnąco. Pod wpływem hormonów włosy i paznokcie rosną mocniejsze i piękniejsze, zyskuje też wygląd skóry. Jednocześnie jednak pojawia się cała masa problemów, o których do tej pory mogłaś nie mieć pojęcia. Skóra staje się bardziej wrażliwa i podatna na alergie (dlatego kosmetyki do pielęgnacji od tej pory muszą być hipoalergiczne i dopasowane do wymagań kobiet w ciąży). Twoje ciało się zmienia. Skóra traci jędrność i mogą się na niej pojawić rozstępy. Powrót do formy po porodzie bywa bolesny. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Wioletta Kaniewska, z Centrum Laseroterapii i Modelowania Sylwetki Elite w Warszawie zdradza najlepsze sposoby i zabiegi na świetny wygląd w ciąży i po ciąży.

W superformie

Jeśli na co dzień ćwiczysz, także w ciąży nie powinnaś odmawiać sobie gimnastyki. Oczywiście ćwiczenia powinny być dopasowane do twoich potrzeb. Najlepiej zapisz się na jogę lub pilates dla kobiet w ciąży. Na tego typu zajęciach wzmocnisz mięśnie głębokie, co przyda ci się zarówno w ciąży, w trakcie porodu, jak i potem – gdy noszenie dziecka może nadwyrężać kręgosłup. Jeśli zamierzasz ćwiczyć w domu, bądź ostrożna. Niewłaściwie wykonywane ćwiczenia, mogą ci bardziej zaszkodzić niż pomóc. Idealnie, jeśli wykwalifikowany trener pokaże ci, jak ćwiczyć prawidłowo. Technika naprawdę jest ultraważna!

Sposób na obrzęki

Ciąża sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie. Jeśli nogi są ciężkie i opuchnięte (co zdarza się zwłaszcza w późniejszych etapach), zadbaj o odpowiednie nawodnienie organizmu. Pij minimum 2 litry płynów dziennie. Męczą cię skurcze? Może brakować ci potasu. Wprowadź do diety np. banany, by opanować sytuację. Jeśli prowadzisz siedzący tryb życia, opieraj nogi na stołku lub postawionym do góry dnem koszu na śmieci. Często zmieniaj pozycję, a co godzinę wybierz się na krótką przechadzkę, która zapobiegnie obrzękom. Wieczorem zafunduj swoim stopom kąpiel w misce przyjemnie chłodnej wody.

Totalne włosy

Zazwyczaj w ciąży wiele z nas może się poszczycić pięknymi, bujnymi włosami. Pod wpływem hormonów włosy nie wypadają tak jak zazwyczaj, więc faktycznie możesz mieć wrażenie, że rośnie ich więcej. Ciesz się tym, bo po porodzie nastąpi chwilowy spadek formy. Nie martw się jednak nadmiernym wypadaniem włosów, jakie wtedy następuje – to normalne i naturalne. Być może słyszałaś też, że w ciąży nie powinno się farbować włosów. To mit. Większość dostępnych dzisiaj farb nie zawiera aż takich ilości szkodliwych substancji (w tym amoniaku), które mogłyby przenikać przez skórę. Jeśli chcesz zachować maksimum bezpieczeństwa, wybieraj farby naturalne. Ale uwaga. Ich efekt kolorystyczny może być nie do końca taki, jak oczekiwałaś.

Idealna gładkość

Hormony zwiększają porost włosów nie tylko na głowie, ale na całym ciele. Depilacja może być problematyczna, bo wiele pianek do golenia czy kremów do depilacji jest silnie perfumowanych (by zamaskować chemiczny zapach), a przez to może podrażniać. Lepszym rozwiązaniem będzie wosk wykonywany u kosmetyczki co 4-6 tygodni. Polecamy zwłaszcza ten marki Lycon, który pomaga usuwać już bardzo krótkie włoski i nie podrażnia wyjątkowo wrażliwego w czasie ciąży naskórka. Już po ciąży i nawet jeśli jeszcze karmisz, możesz poddać się depilacji laserowej. Warunek jest jeden – depilowane miejsca nie mogą być wystawiane na słońce, bo w okresie okołociążowym skóra jest szczególnie podatna na powstawanie przebarwień.

Foto: istock iStock_000068917317_Full

Płaski brzuch

Kilka tygodni po porodzie wybierz się na drenaż całego ciała, np. endermologię albo Icoone. Ciąża mocno zmieniła całe ciało, warto je więc rozmasować, zanim przystąpisz do bardziej inwazyjnych czy wyspecjalizowanych zabiegów. Dzięki drenażowi zniwelujesz też uciążliwe obrzęki. Ciąża jest dla skóry brzucha nie lada wyzwaniem. W jej wyniku rozciąga się, traci jędrność i wiotczeje. Dobra wiadomość jednak jest taka, że przy odrobinie determinacji można przywrócić skórę do stanu sprzed ciąży. Warunek? Powinnaś działać na kilku frontach: chodzić na zabiegi, dbać o pielęgnację domową, a także ćwiczyć. W domu dwa razy dziennie smaruj brzuch kremem ujędrniającym. Jeśli skończyłaś już karmić, może to być nawet ujędrniający preparat z kofeiną. W gabinecie świetne efekty da ostrzykiwanie skóry osoczem bogatopłytkowym odwirowanym z twojej własnej krwi. Osocze jest bogate w cenne czynniki wzrostu, które stymulują procesy naprawcze w skórze. Na pierwsze ćwiczenia możesz wybrać się już 6 tygodni po porodzie. Odczekaj jednak kilka miesięcy, zanim zaczniesz naprawdę intensywnie ćwiczyć brzuszki. Jeśli tego nie zrobisz, może się okazać, że mięśnie rozejdą się i popękają. Jakkolwiek makabrycznie by to nie brzmiało, lepiej jest po prostu uważać.

Niewidoczna blizna

Blizny po cesarskim cięciu nie da się do końca usunąć, bo sięga w głąb ciała, można jednak sprawić, że będzie wyraźnie mniej widoczna. Musisz jednak dać jej czas, by mogła się zagoić – co najmniej pół roku od porodu. W tym czasie smaruj ją kremami przyspieszającym gojenie (np. Contractubexem), możesz też nakleić na nią specjalny silikonowy plaster, który działa jak druga skóra i pomaga naruszonym tkankom wrócić do formy, zapobiega także rozchodzeniu się blizny. Minęło pół roku? Poddaj ją serii zabiegów laserem frakcyjnym. Wiązka lasera dziurkuje skórę punkt przy punkcie, tworząc w niej kontrolowane uszkodzenia. Zdrowe fragmenty skóry zaczynają intensywny proces naprawy i przebudowy, czego efektem jest wyraźnie rozjaśniona, płaska blizna, niemal nie do rozróżnienia od reszty skóry.

Sposób na rozstępy

Rosnący brzuszek i coraz większe piersi sprawiają, że o rozstępy w ciąży nietrudno. Ale rozstępy to nie wyrok. Można im zapobiec, a jeśli się mimo wszystko pojawią – także je usunąć. Trzeba tylko zadziałać odpowiednio wcześnie. Gdy jesteś w ciąży, regularnie (i delikatnie!) masuj skórę ciała oliwką. Najlepsza będzie ekologiczna albo ze specjalnej linii dla kobiet w ciąży (Palmer's, Oillan Mama, Nivea Baby), która cię nie uczuli. Doskonałe recenzje w usuwaniu rozstępów od lat zbiera też olejek Bio-Oil. Być może nie do końca naturalny, za to skuteczny. Jeśli rozstępy mimo wszystko się pojawiły, w ciągu kilku miesięcy, gdy są czerwono-fioletowe, można je jeszcze usunąć. By poddać się najskuteczniejszym zabiegom w gabinecie, musisz tylko poczekać, aż skończysz karmić. Superefekty daje karboksyterapia, czyli wprowadzanie pod skórę dwutlenku węgla – naturalnego produktu ubocznego przemiany materii. Taki trik sprawia, że skóra „myśli”, że jest niedotleniona i zaczyna się intensywnie regenerować. Do regeneracji i przebudowy skłonią ją także zabiegi laserem frakcyjnym. Są dużo droższe, ale nie mają sobie równych w stymulowaniu skóry do odbudowy. Jeśli możesz sobie na nie pozwolić, zdecydowanie je polecamy.

Piękny biust

W trakcie ciąży i karmienia biust znacznie zwiększa swoją objętość. Super! Warto jednak zadbać o jego odpowiednie wsparcie. Po pierwsze, wygodny stanik, dobrany u brafitterki i najlepiej z szerokimi ramiączkami, które uniosą ciężar piersi. Jeśli jesteś w ciąży, delikatnie masuj piersi specjalnym kosmetykiem ujędrniającym. Byle nie za mocno, bo może to przyspieszyć akcję porodową! Jeśli zamierzasz smarować kremem lub olejkiem piersi w okresie karmienia, pamiętaj, by omijać brodawki. Jeśli jednak są obolałe, spierzchnięte i popękane, nawilżaj je organicznym kremem lub balsamem na sutki, który nie zaszkodzi dziecku. Gdy już skończysz karmić, taki balsam nie będzie miał sobie równych w dodawaniu gładkości… ustom. Sprawdź to! Nie da się ukryć, że po skończonym karmieniu piersi zazwyczaj nie wyglądają najlepiej… Niestety, poza chirurgią plastyczną, lepszego sposobu na to nie ma. Jeśli boisz się operacji, pozostaje ci zaakceptować taki stan rzeczy. Możesz też poddać się zabiegowi lipotransferu, czyli przeszczepowi tkanki tłuszczowej pobranej np. z okolic brzucha czy wnętrza ud. Taki zabieg pomaga poprawić wygląd piersi i nieznacznie zmniejsza ich rozmiar – o 1-2 rozmiary.

Przywrócona funkcjonalność

Na Zachodzie rehabilitacja mięśni dna miednicy po porodzie jest oczywistością, w Polsce takie ćwiczenia dopiero zyskują na popularności. Pozwalają odzyskać funkcjonalność tej okolicy i zapobiec częstemu problemowi nietrzymania moczu. W ciągu pół roku można samymi ćwiczeniami odzyskać utraconą sprawność. Coraz większą popularnością cieszy się za to u nas w kraju ginekologia estetyczna. Za pomocą lasera można np. zrewitalizować rozciągnięte podczas porodu ścianki pochwy. Zabieg jest bezbolesny, w jego trakcie możesz jedynie odczuwać ciepło w ujściu pochwy. Efekty nie pojawiają się od razu, tylko narastają stopniowo w ciągu 4-6 tygodni. Często potrzebne są 2, a nawet 4 zabiegi, by docenić rezultaty. Nie u każdej z nas będą też one jednakowo spektakularne.

Tematy:

Nieprawidłowy email