Mania wielkości

Pełna objętości fryzura to kwintesencja kobiecości i seksapilu oraz… marzenie niejednej z nas. Dzięki kilku prostym trikom to marzenie może się spełnić!

Foto: istock

Chociaż grubość naszych włosów jest uwarunkowana genetycznie, nie oznacza to, że nie możemy na nią wpłynąć. Nawet te z nas, z natury obdarzone cienkimi, oklapniętymi kosmykami mogą cieszyć się pełną totalnej objętości fryzurą. Pomogą w tym nie tylko pogrubiające kosmetyki do stylizacji, ale i kilka prostych, fryzjerskich sztuczek. I nie, wcale nie chodzi o tapirowanie włosów, które głównie niszczy włosów. Przekonaj się, co możesz zrobić.

Suchy szampon na noc

To kosmetyk, który nie tylko rewelacyjnie odświeża wygląd „wczorajszych” włosów, ale również nie ma sobie równych w dodawaniu im objętości. Być może zresztą zauważyłaś, że po jego aplikacji pasma stają się jakby bardziej szorstkie i podatne na układanie. By jednak w pełni skorzystać z wolumetrycznych właściwości suchego szamponu, nakładaj go przed snem. W ciągu nocy zawarte w nim talki wchłoną nadmiar sebum, tym samym lekko pęczniejąc i sprawiając, że rano obudzisz się z wyraźnie pogrubionymi kosmykami. Do tego odbitymi od nasady, dzięki czemu oklapnięta fryzura nie popsuje ci humoru od rana!

Karbowanie u nasady

To, że pokarbowane włosy automatycznie zyskują więcej objętości, wiadomo. Nie każda z nas chce jednak na co dzień chodzić z fryzurą powyginaną w drobne fale, która przystoi chyba tylko nastolatkom na koloniach. Możesz jednak zastosować prosty fryzjerski trik, który błyskawicznie sprawi, że nawet supercienkie włosy błyskawicznie uniosą się i nabiorą objętości. Sięgnij po karbownicę i przyłóż ją do fragmentu włosów tuż u ich nasady. Następnie przykryj je gładkim pasmem, by karbowania nie było widać. W ten sposób nikt nie będzie mógł powiedzieć, że twoja fryzura jest oklapnięta.

Zrób przedziałek

Ale tym razem z innej strony niż do tej pory. Włosy przyzwyczajają się do jednego sposobu układania i z czasem mogą stać się oklapnięte. Wystarczy jednak, że przeczesz je inaczej, by odbiły się u nasady i zyskały objętość.

Foto: istock

Śpij w luźnym koczku

To sposób dla tych z nas, które nie myją włosów codziennie. Zamiast spać w rozpuszczonych, zwiąż je w koczek na czubku głowy, który następnie poluzuj u nasady. Dzięki temu po przebudzeniu twoje włosy na pewno nie będą przylizane, za to seksownie pofalowane i odbite od skóry głowy.

Przed suszeniem spryskaj włosy lakierem

Ale uwaga – tylko u nasady. Gdy potem skierujesz na nie strumień suszarki, samoistnie się uniosą i to bez potrzeby wyciągania ich na szczotce! By spotęgować ten efekt, możesz skierować głowę w dół. To niezawodny sposób na to, by fryzura zmieniła się w istną lwią grzywę. Efekt jest przesadny? Przygładź włosy szczotką, a w końcówki wmasuj odrobinę nabłyszczającego olejku.

Szczotkuj włosy

Tak! Nasze prababki to uwielbiały i dzięki temu cieszyły się pełnymi połysku włosami. Ty zmodyfikuj nieco ich metodę, szczotkując włosy we wszystkie możliwe strony. Dzięki temu nie pozwolisz im oklapnąć, bo zmienisz ich naturalny tor opadania. Objętość nie znosi rutyny!

Foto: istock

Sięgnij po cień na odrosty

Jeśli twoje włosy są tak cienkie, że prześwituje przez nie skóra, możesz optycznie dodać im objętości, malując ją cieniem w kolorze twoich włosów. Najlepiej takim przeznaczonym specjalnie do maskowania odrostów, ale jeśli go nie masz, sprawdzą się też cienie do brwi lub oczu. Jeśli jesteś blondynką, nie farbuj włosów na ciemno. Jasny odrost, który pojawi się już po kilku dniach, może sprawić, że będziesz wyglądała jakbyś… łysiała.

Wybierz odpowiednie kosmetyki

To, jakim szamponem myjesz włosy i jaką odżywkę później nakładasz, ma wielki wpływ na objętość twoich włosów. Intensywnie regenerujące kosmetyki być może cudownie dodają pasmom blasku i jedwabistości, ale mogą też je obciążać (a nawet sprawiać, że będą wyglądały jakby były przetłuszczone). Jeśli zależy ci na objętości, sięgaj po lżejsze produkty, a gdy pozwala na to kondycja twoich włosów, odżywkę stosuj co drugi dzień.

Polecamy także:

Tematy:

Nieprawidłowy email