Cała prawda o depilacji intymnej

Zupełnie na gładko czy z pozostawionymi włoskami? Woskiem czy może jednak golarką? Czy to BOLI? Zbliża się sezon bikini, odkrywamy więc przed tobą wszystkie tajemnice depilacji intymnej.

Foto: istock

Zapomnij o golarce (czerwone krostki gwarantowane) czy kremie do depilacji (podrażnienia). Gdy chodzi o wybór metody, w kwestii depilacji bikini liczą się tylko dwie – laser lub wosk. Ten pierwszy pozwala pozbyć się włosków na stałe, ale jednocześnie jest drogi i nie każda z nas może się poddać jego działaniu. Pierwszeństwo mają brunetki z jasną skórą, zaś u całej reszty laser zwyczajnie nie zadziała. Regularna depilacja woskiem pozwala za to cieszyć się idealnie gładką skórą przez 2-3 tygodnie. Może też być  przyjemnym rytuałem piękności, a nie torturą – naprawdę! Zanim więc opowiemy o kształtach intymnych fryzur, zajmiemy się kilkoma mniej przyjemnymi aspektami depilacji, z którymi jednak absolutnie możesz sobie poradzić!

Cały ten ból

Nie da się ukryć – to boli. Ale, uwierz, efekty zabiegu zrekompensują cierpienie. Jeśli jesteś bardzo wrażliwa na ból, możesz godzinę przed zabiegiem przyjąć tabletkę przeciwbólową. Sprawdź też, w którym dniu cyklu jesteś. Przed okresem zazwyczaj jest najgorzej! I pamiętaj – im częściej wykonujesz depilację, tym mniej bolesna się ona staje.

Foto: istock

Ratunku! Odrastanie.

Koniec idylli gładkości –  po około 2 tygodniach włosy zaczynają odrastać. Jak sobie poradzić w tym trudnym momencie przejściowym? – Z moich obserwacji wynika, że największą obsesję na punkcie odrastających włosków mają młode dziewczyny – mówi Magdalena Jachowicz-Bednarska, Master Trener z firmy Lycon Polska. – One też mają najbardziej podrażnioną skórę w tej okolicy, bo nieustannie usuwają każdy pojawiający się włosek. Nie wyobrażają sobie, że ich partner mógłby zauważyć, że są owłosione tam na dole. Im jesteśmy starsze, tym większą mamy akceptację dla własnej niedoskonałości. Nie mamy też zwyczajnie czasu, by przejmować się takimi błahostkami jak odrastające włosy. Po prostu to akceptujemy – włosy odrastają i trzeba to przeczekać. Na pocieszenie powiem, że im częściej poddajemy się regularnej depilacji, tym włoski stają się słabsze – dodaje.

– Depilacji intymnej najlepiej jest poddawać się zgodnie z własnym cyklem miesięcznym, tuż po miesiączce – podpowiada Magda. Przez najbliższe dwa tygodnie będziesz czuła się ze sobą super – to efekt działania hormonów – i będziesz mogła w pełni docenić idealnie gładką skórę po depilacji. W trzecim tygodniu, gdy włosy zaczynają odrastać, jednocześnie zaczyna się pms. Nie czujesz się przesadnie atrakcyjnie i nie masz poczucia, by gładka linia bikini mogła tu w czymś pomóc. Kolejny tydzień to okres – wtedy i tak jesteś wyłączone z wszelkiej aktywności, a włosy mogą spokojnie odrosnąć. Już za kilka dni będą na tyle długie, by bez problemu je usunąć.

Nie wrastaj

Jeżeli włoski wrastają, przyczyna jest zazwyczaj jedna – źle wykonana depilacja. Dlatego naprawdę lepiej, zamiast samej w domu, wykonać ją u doświadczonej kosmetyczki. Nawet jeśli coś poszło nie tak, nie wydłubuj włosków samodzielnie. To prosta droga do stanów zapalnych i blizn. Wydepilowana skóra jest też podatna na podrażnienia i otarcia. Trzeba ją odpowiednio pielęgnować. By zapobiec wrastaniu, stosuj kosmetyki z kwasem salicylowym – np. In-Grown-X-It Solutions, Lycon, który złuszczy warstwę rogową naskórka, umożliwiając włoskom przebicie się na powierzchnię. Z tego samego powodu tę okolicę trzeba też regularnie nawilżać! Np. balsamem z mocznikiem lub olejkiem herbacianym. By zapobiec stanom zapalnym, świetnie sprawdzi się olej kokosowy, który ma działanie antybakteryjne.

W dobrej formie

Czas na clou programu. Fryzury intymne! Jakie są najmodniejsze? – Ciężko mówić o trendach w tej dziedzinie, bo to naprawdę indywidualna sprawa – mówi Magdalena Jachowicz-Bednarska. Każda z nas ma swoją wizję na temat tego, co najlepiej wygląda na bikini. I to jest w porządku! Sprawdź, który styl odpowiada ci najbardziej.

Klasyczne bikini

Ten rodzaj depilacji polega na usunięciu włosków tylko z linii majtek i jest przeznaczony dla fanek naturalności. Włosy zostają – są tylko bardziej uporządkowane. Klasyka.

Foto: istock Klasyczne bikini

Brazilian bikini

Słynne bikini brazylijskie to włoski usunięte w całości z warg sromowych. Ten rodzaj depilacji daje cudowne poczucie idealnie gładkiej i miękkiej skóry – oraz związanej z tym pewności siebie. Idealnie nadaje się na wakacje. Z przodu włoski zostają, ale w bardzo ograniczonej formie. Może to być cieniutki paseczek, subtelny kwadracik, serduszko (!) lub trójkącik. Ten ostatni idealnie sprawdza się w przypadku kobiet o szerszych biodrach, pozwalając nadać sylwetce odpowiednie proporcje.

Foto: istock Brazilian bikini

Brazilian bush

Nowość dla tych, które w sercu czują się hipiskami, a jednocześnie chcą czuć się zadbane. Wewnętrzne partie bikini – w tym wargi sromowe – zostają całkowicie wydepilowane (ach ta gładkość!), za to z przodu włosy są pozostawione niemal naturalnie. Ma być ich dużo. To rozwiązanie, które łączy potrzebę higieny z dzikością ;).

Hollywood bikini

Po prostu na gładko. Na linii bikini nie zostaje ani jeden włosek. Można się spierać o to, czy taki styl nie przeobraża dorosłej kobiety w przerośnięte niemowlę, ale prawda jest jedna – ten rodzaj depilacji jest superwygodny, zwłaszcza na wakacjach. Włoski nie odznaczają się pod kostiumem ani nie wystają z niego w najbardziej kłopotliwych sytuacjach. A ty czujesz się zadbana w najmniejszym detalu.

Foto: istock

Koloryzacja

Tak! Możesz ją TAM zrobić. Różowa lub tęczowa doda ci uroku syreny. To trend, który powstał na fali farbowanych włosów pod pachami. Dla koneserek.

Tematy:

Nieprawidłowy email