Sposób na drobinki

Brokat, król sylwestrowego makijażu, może być jednocześnie królem obciachu. Ale… może też być niesłychanie wyrafinowany. O tym, jak się nim malować, by wyglądać modowo i bardzo stylowo opowiada makijażysta Tomek Kocewiak.

Foto: istock

Postaw na spektakularny efekt

Jeśli wybierasz tak efektowny makijaż jak brokat, nie ma sensu stosować go dyskretnie. Nie bój się i zaszalej! Wybieraj brokat z grubo ciętych opiłek, które tworzą na skórze ekstremalną grę blasku i cienia. Nakładaj go w formie graficznych plam koloru – na całe górne i dolne powieki, wybiegając wręcz w kierunku skroni (trochę w stylu Daryl Hannah w „Łowcy Androidów”). Jeśli masz ochotę na bardziej ekscentryczny, a przy tym wyrafinowany efekt, możesz nałożyć odrobinę brokatu na czoło, tuż u nasady włosów. Wtedy reszta makijażu powinna być naturalna i stonowana, choć możesz sobie pozwolić na czerwone usta. Całość będzie wyglądać niezwykle szykownie i intrygująco. Klasycznie, a jednak sylwestrowo.

Wybierz odpowiedni kolor

Genialny wybór brokatów ma firma MAC, chociaż znajdziesz też ich sporo w ofercie polskiej marki Inglot. Najbardziej stylowe są wszelkie granaty, grafity, czekolada lub butelkowa zieleń. Niesamowicie i bardzo dekadencko wygląda brokatowa czerń. Zapomnij za to o złocie czy ceglastej czerwieni – w takich barwach dobrze wyglądają tylko osoby z bardzo ciemną skórą. Z kolei wszelkie srebrzysto-tęczowe brokaty budzą skojarzenia z… jednorożcem. Być może to zabawne, ale czy naprawdę o zabawny efekt ci chodzi?

Foto: Materiały prasowe Brokaty MAC

Zachowaj umiar

By brokatowy makijaż mógł w pełni wybrzmieć, powinien być połączony z maksymalnie prostą stylizacją. Najlepiej wygląda po prostu do małej czarnej i gładko zaczesanych włosów, stając się tym samym najbardziej wyrazistym elementem sylwestrowego looku. Usta i cera powinny sprawiać wrażenie nagich – muśnij je warstewką lekkiego podkładu.

Filmik zamiast selfie

Nie da się ukryć – brokat najlepiej wygląda na żywo, bo wtedy z każdym twoim ruchem bajkowo skrzy i pobłyskuje. Z tego samego powodu niestety fatalnie wychodzi na zdjęciach – połyskujące drobinki nagle wyglądają jak ziarenka maku czy, jeszcze gorzej, łupieżu. Zamiast selfie kręć więc na sylwestrowej imprezie filmiki – to najlepszy sposób na to, by oddać spektakularne piękno twojego makijażu!

Brokat - sztuka aplikacji

Jak nakładać brokat?

  1. Najpierw pomaluj powieki gęstym, kremowym cieniem, tworząc pożądany kształt smoky eyes.
  2. Potem, dociskając brokat palcem, przyklej go do powieki. Raczej nie polecam nakładania brokatu na klej do rzęs, bo po zaschnięciu taki produkt staje się matowy i bardzo brzydko marszczy się na skórze.
  3. Po umalowaniu powiek prawdopodobnie mnóstwo drobinek osypało ci się na policzki. Sięgnij po patyczki kosmetyczne i oliwkę lub dwufazowy płyn do demakijażu i zdejmij je ze skóry.
  4. Dopiero teraz nałóż podkład i puder. Wytuszuj rzęsy, ale nie doklejaj sztucznych – nie chodzi o look a la drag queen.
  5. Chciałabyś, żeby twój makijaż przetrwał do rana? Jest na to sposób, choć może się wydać drastyczny… Zamknij oczy i spryskaj twarz… suchym lakierem do włosów (idealny to Infinium, L’Oreal Professionel). Otoczy ją delikatną, lekką mgiełką, absolutnie niewyczuwalną na skórze. Dzięki niej Nowy Rok na pewno powitasz z idealnym, totalnie skrzącym, brokatowym lookiem.

Tematy:

Nieprawidłowy email