#RadzikowskaRadzi: Wyprzedaże - najgorętszy moment sezonu

Sezonowe przeceny to jest to, co wszystkie kochamy najbardziej. Jak je sprytnie wykorzystać i upolować superokazję? Jakich błędów nie popełniać i co omijać z daleka?

Foto: istock

Uwielbiam te ostatnie chwile wyprzedaży, bo co prawda letnie kolekcje są już mocno przetrzebione, często brakuje rozmiarów, ale za to przeceny są już naprawdę duże i można upolować świetne rzeczy ze zniżką 50-70% od pierwszej ceny. Kiedy zrobisz interes życia? Gdy kupisz to, co jest ci potrzebne, pasuje do ciebie i twojej szafy, zaopatrzysz się już na nowy sezon albo zrealizujesz swoje marzenie. Ta ostatnia kategoria obejmuje zarówno zakup torebki drogiej marki – która nadal jest droga, ale bez przeceny byłaby dla ciebie nieosiągalna – jak i szaleństwa w rodzaju cekinowej sukienki: doskonale wiesz, że założysz ją może ze dwa razy, ale zawsze pragnęłaś choć raz w życiu wystąpić w złotych cekinach. Jeśli szaleństwa na wyprzedaży to posunięcie rozsądne, co w takim zdaniem jest błędem? Kupowanie czegoś tylko dlatego, że jest tanie. Nie rób tego. Nie mów: „to tylko 19,90 złotych”, „koszulka zawsze się przyda” czy „najwyżej dam siostrze”. Za cenę 3-4 takich pozornych „okazji” możesz mieć coś, co ci jest naprawdę potrzebne i w czym będziesz lubiła chodzić. Omijaj sterty najtańszej chińskiej bawełny, zachowaj zimną krew przy propozycjach „trzecia para majtek za złotówkę” i wkrocz między wieszaki z określonym planem. W zależności od tego, jakim typem fashionistki jesteś, możesz zastosować jedną z 4 strategii.

Letnie hity za pół ceny

Jeśli masz silną wolę, urlop w sierpniu/wrześniu i nie robiłaś większych zakupów do prawdziwych letnich upałów, teraz możesz wyposażyć swoją szafę o najnowsze trendy już w obniżonej cenie. Polecam sukienki z gołymi ramionami, topy i kostiumy kąpielowe. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na te jednoczęściowe, z których jesienią i zimą będziesz korzystała na krytym basenie. Koniecznie pomyślcie o klapkach, są w pierwszej trójce najmodniejszych rzeczy tego lata. I to na pewno nie koniec ich kariery: zobaczycie, co się będzie działo w przyszłym roku…

Foto: Materiały prasowe Letnie hity za pół ceny

Nowe klasyki, solidna baza

Możesz  teraz tanim kosztem odświeżyć szafę, uzupełnić garderobę o rzeczy, w których chodzisz najczęściej. Koszule, T-shirty, dżinsy, trencze, marynarki, zakryte buty, które już zaraz będziesz z przyjemnością zakładać we wrześniu, kiedy w sklepach będą stały całkiem podobne – klasyczne szpilki, półbuty, sztyblety – ale w nowej cenie. Torebka wieczorowa. Nigdy jej nie ma, kiedy jest potrzebna. To najlepszy moment na zakup tej jedynej w niższej cenie. Jednobarwne sweterki: półgolf, w serek, rozpinany. Uwaga!!! Przyjmij zasadę wymiany: 1 nowa rzecz w szafie, 1 stara rzecz z szafy. Inaczej zrobi się jeszcze większy bałagan, niż przed zakupami. Jeśli zdecydujesz się na ten wariant korzystania z przecen, to namawiam cię, byś kupowała rzeczy lepszej jakości, droższych marek, niż nosisz zazwyczaj – teraz będzie cię na nie stać, a dobre klasyki posłużą ci kilka sezonów.

Foto: Materiały prasowe Nowe klasyki, solidna baza

Denim w każdej postaci

Moda na dżins nie minie chyba nigdy. Co sezon to bardzo silny trend, często w nieco innej konfiguracji niż rok temu. Warto mieć podstawę, którą będzie można żonglować. Kupujemy dżinsy w ulubionym fasonie. Można kupić też takie, w których nie chodzimy za często, ale fajnie je mieć w szafie – np. spodnie dzwony w stylu lat 70. Kolejny must have to dżinsowa koszula. Jeśli jeszcze jej nie masz, szukaj koniecznie. Namawiam również na ubrania w nietypowym dla dżinsu kroju: nie kurtka, ale żakiet lub płaszcz. Takie fasony na 100% procent sprawdzą się w następnych sezonach. Projektanci chcąc urozmaicić ten wszechobecny trend, szyją z denimu wszystkie części garderoby.

Foto: Materiały prasowe Denim w każdej postaci

Trendy na przyszły sezon

To zabawa dla tych z was, które już trochę żyją następnym sezonem. Letnia szafa jest uzupełniana od kwietnia i najważniejsze trendy już dawno odfajkowane. Wyprzedaże to okres przygotowań do zimy. Czego szukać? Przejrzałam kilka sklepów online, które jak sądzę są często przez Was odwiedzane: Zalando, Zara, Asos, Topshop. Można w nich na soldach upolować ubrania, które nawiązują do nadchodzących trendów. Zwróćcie uwagę na czerwień – będzie jej bardzo dużo jesienią. Beż w zestawieniach monochromatycznych: niby nic nowego, ale bardzo hot w przyszłym sezonie.

Foto: Materiały prasowe Trendy na przyszły sezon

Z wzorów znowu będzie szalenie popularna panterka: klasyczna, beżowo-brązowa, ale i w innej kolorystyce (np. róż z czernią). Klimaty żołniersko-marynarskie, zwłaszcza w płaszczach czy grubych żakietach, to będzie wielki hit sezonu.

Foto: Materiały prasowe Trendy na przyszły sezon

Podobnie będzie z plisami – polecam waszej uwadze zwłaszcza spódnice ze skosu, zwane solejkami. I falbany w latynoskim stylu – takie, o jakich pisałam tydzień temu – to się będzie nadal nosiło. Można już obejrzeć w sieci wszystkie kolekcje najsłynniejszych marek na jesień/zimę 2017 i tzw. Resort 2017 (na zimowe wypady do ciepłych krajów) – zobaczycie, jak wiele nowych trendów da się już wytropić wśród stert przecenionych rzeczy. Jaka to radość! A jaka oszczędność!

Foto: Materiały prasowe Trendy na przyszły sezon

Nieprawidłowy email