Jesień printem stoi!

Mam taką przykrą przypadłość, że z każdych zakupów wracam z torbami wyładowanymi czarnymi rzeczami – dzianinowymi sukienkami, ołówkowymi spódnicami, zwykłymi T-shirtami. Plan jest zawsze inny. Zachwycam się fantazyjnymi printami, mocnymi kolorami, dominującymi wzorami, ale jak przychodzi co do czego, stawiam na czerń. Na szczęście jesienne kolekcje mienią się od nadruków jak z „Księgi tysiąca i jednej nocy”. Może wreszcie uda mi się zmienić przyzwyczajenia?

Foto: East News

1. Dziecięce ilustracje u Dolce & Gabbana

„Mamma sei davvero supergirl” („Mamo, naprawdę jesteś superdziewczyną!”), „Amor per sempre” („Wieczna miłość”), „I love you, Mamma!” („Kocham cię, mamo!”) to tylko niektóre z nadruków, które zdobiły słodkie sukienki z pokazu Dolce & Gabbana, powstałego w hołdzie wszystkim mamom świata. Na wybiegu pojawiły się nawet modelki w ciąży albo z dziećmi na rękach. Wszystkie ubrane w kreacje retro, które wyglądały jakby dorwały się do nich z kredkami niezbyt grzeczne dzieci. Nadruki powstały na bazie rysunków wykonanych przez bratanków i siostrzeńców Domenico Dolce. Idealny prezent na Dzień Matki!

Foto: East News Dolce&Gabbana FW 2015

2. Kalejdoskopy u Antonio Marras

Abstrakcyjne wzory z kolekcji wyglądają niemalże jak test Rorschacha. Nic dziwnego, bo pokaz był inspirowany ekscentrycznym stylem Benedetty Barzini, muzy Richarda Avedona i Irvinga Penna, współpracowniczki Andy'ego Warhola i Saldavora Dali. Marras, oddany przyjaciel 70-letniej dziś Benedetty, nazywa ją królową, więc w kolekcji pojawiły się motywy jak z toalet Marii Antoniny: jedwabie, koronki i ornamenty. Mnie najbardziej zafascynowały te ostatnie – ni to odbicia lustrzane, ni rozpadające się na kawałki kalejdoskopowe wizje.

Foto: East News Antonio Marras FW 2015

3. Akwarelowe impresje Gilesa

Wyglądają jak cyfrowe nadruki, ale rozpływają się jak obrazy Williama Turnera, igrając ze światłem i cieniem. Cała kolekcja oparta na XVII-wiecznych kryzach i gotyckiej czerni to ukłon w stronę stylu londyńskich kurtyzan i sado-maso w klimacie „50 twarzy Greya”.

Foto: East News Giles FW 2015

4. Iluzje optyczne u Emilio Pucci

Opartowe zestawienia bieli i czerni pojawiają się w zestawie: mini w stylu lat 60. plus kozaki do połowy uda. W ostatniej kolekcji Petera Dundasa dla marki z włoskiej wyspy Capri w finale każda z ulubionych modelek projektanta wystąpiła w sukience inspirowanej jej znakiem zodiaku – rak dla Anji Rubik, lew dla Joan Smalls, wodnik dla Lily Donaldson.

Foto: East News Emilio Pucci FW 2015

5. Barwny popart u Jonathana Saundersa

Brytyjski projektant porzucił kontrastowe zestawienie bieli i czerni, które widzieliśmy choćby w kolekcji Emilio Pucci, na rzecz swobodnie mieszających się barw. Kolekcja miała być niewinna, optymistyczna i radosna jak Londyn lat 60. Moją uwagę zwróciły komplety spódnicy i bluzki, które łączy wzór, ale dzielą kolory. A bezkompromisowe barwy – fiolet, zieleń, czerwień – na pewno powalczą w mojej szafie o pierwszeństwo z czernią.

Foto: East News Jonathan Saunders FW 2015

6. Kwiaty z tajemniczego ogrodu u Alexandra McQueena

Na półprzezroczystych sukienkach angielskich róż z czasów wiktoriańskich rozkwitają lekko orientalne wzory. Miało być delikatnie, lekko, naturalnie, jak opowiadała o wzorach jak z porcelany sama Sarah Burton. Falbany, jedwab i luźne fasony podkreślały dziewczęcy charakter kreacji. Ja widziałabym w tych sukniach Virginę Woolf.

Foto: East News Alexander McQueen FW 2015

7. Całuśne usta u Diane von Furstenberg

Kopertowe sukienki, które właśnie obchodzą swoje 40. urodziny, tym razem zdobią wzory ust, w sam raz na czasy selfików z dzióbkami. Bohaterką pokazu była Melanie Griffith z „Pracującej dziewczyny” z głową do interesów, ale ciałem do zabawy.

Foto: East News Diane von Furstenberg FW 2015

8. Renesansowe malarstwo u Givenchy

Riccardo Tisci jak zwykle zamieszał z inspiracjami. Wiktoriański mrok zmieszał ze streetowym charakterem cholagirls. Luksusowy status pokazu podkreślają czerwony welur, czarne koronki i wzory pawich ogonów. Klientki Givenchy są próżne jak Kim Kardashian, ale nie ma w tym przecież nic złego...

Foto: East News Givenchy FW 2015

9. Komiksowe nadruki u Moschino

Chaos, Sylvester i Taz, ptaszek Tweety i cała reszta gromady Looney Tunes powróciła na bluzach w dziecięcych odcieniach żółtego, zielonego i granatu, koszulkach koszykarza albo koszulach bejsbolisty. A wszystko to projektu Jeremy'ego Scotta, który wcześniej udowodnił, że potrafi modą uczynić Barbie i McDonaldsa. Oto nowy król brandingu!

Foto: East News Moschino FW 2015

10. Rozgwieżdżone niebo u Valentino

Tematem przewodnim kolekcji Marii Grazii Churi i Pierapaolo Piccioliego były iluzje optyczne, a inspiracją Emilie Flöge, muza Gustava Klimta i Celia Birtwell, projektanta Ossie Clarka i malarza Davida Hockneya. Najwyraźniej dziś nosiłyby kaskady pastelowych koronek, sukienki z chińskimi smokami i suknie do ziemi, na które patrzymy jak na pokaz w planetarium.

Foto: East News Valentino FW 2015

Tematy:

Nieprawidłowy email