Brzydota w modzie, czyli najdziwniejsze trendy z wybiegów

Nie wszystko, co prezentowane jest na wybiegu, od razu okrzyknięte zostaje hitem. Często projektanci lawirują na granicy dobrego smaku i kiczu, a czasem wręcz brzydoty, aby zwrócić uwagę na swoje projekty.

Projektanci od lat prześcigają się w najdziwniejszych propozycjach, przede wszystkim, aby zwrócić na siebie uwagę i wyróżnić się w tłumie. Najdziwniejsze pomysły z wybiegów trafiają w ręce fanek mody, a te za sprawą swoich profili promują je na social mediach. Najdziwniejsze projekty z wybiegów często także trafiają do sesji do niszowych tytułów albo wręcz do tych najbardziej popularnych.

Torby przypominające te, w których handlarze nosili rzeczy do sprzedaży na bazary albo te podobne do toreb z Ikea - to hit z ostatniej kolekcji domu mody Balenciaga. Skórzana wersja jednego z tych modeli kosztuje ponad 2 tysiące Euro. Kilka lat wcześniej głośno komentowana była także linia butów zaprezentowana przez paryskie Celine. Modele z kolekcji wiosna-lato 2013 obszyte zostały kolorowym futrem – jedni się nimi zachwycali, drudzy z niedowierzaniem patrzyli na nowe projekty z kolekcji Phoebe Philo. Zobaczcie, co jeszcze znalazło się w naszym zestawieniu.

Tematy:

Nieprawidłowy email

Brzydota w modzie

Torby przypominające znane nam dobrze z bazarów siatki to hit z ostatniej kolekcji Balnciaga. Skórzana wersja tej obszernej i mieszczącej naprawdę wszystko torby to wydatek rzędu 2 tysięcy Euro.

Brzydota w modzie, czyli najdziwniejsze trendy z wybiegów (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego