Mara Hoffman WIOSNA LATO 2015

Wschód słońca, ciepła i orzeźwiająca bryza, przyjemna dla oka i dla dłoni faktura ratanowych plecionek, kolory wyblakłe od słońca – to obraz, który wielu z nas ma przed oczami, wspominając letnie poranki nad brzegiem morza. Podobny obraz rysuje się, gdy popatrzymy na poszczególne elementy najnowszej kolekcji Mary Hoffman.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

– Somewhere, over the rainbow… – kiedy patrzę na wiosenno-letnią kolekcję Mary Hoffman właśnie ta piosenka chodzi mi po głowie. Najlepiej w wydaniu Israela "IZ" Kamakawiwo. I to nie tylko dlatego, że na kilkunastu projektach odnajdziemy bezpośrednie tęczowe akcenty.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

Mara Hoffman to jedna z tych projektantek, która buduje swoje kolekcje w oparciu o klisze – chwilowe zauroczenia, sensualne doznania. Jej poszczególne projekty – niezależnie od tego, czy inspirowane są historią, odległą epoką, filmowym wspomnieniem czy raczej dotykają czasów nam współczesnych, przypominają zwykle coś w rodzaju modowego Instagrama. Gdzie tym razem zabiera nas Mara Hoffman? W stronę światła!

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

„Sunrisers” – bo taki tytuł nosi kolekcja, to hołd złożony słońcu, a właściwie światłu. Odczytywane jest ono przez designerkę bardzo różnorodnie. Raz jest to wschód słońca nad brzegiem morza przypominający ilustracje z lat sześćdziesiątych. Innym razem to szachownica-plecionka, zrobiona z mikrokoralików i podana w bardzo jasnej palecie barw. Innym razem to światło „zaklęte” w tkaninach, przypominających japońskie grafiki lub efekt „zajączka”. I wreszcie haftowana tęcza na bardziej wieczorowych (aczkolwiek wciąż wakacyjnych) sukienkach.

Kroje poszczególnych projektów są proste: długie, powłóczyste suknie, wygodne palazzo, szerokie spódnice, tuniki oversize, minimalistyczne narzuty-kamizelki. Wygląda na to, że Mara Hoffman skompletowała całą wakacyjną walizkę!

Oczywiście nie mogło zabraknąć printów. Tym razem są to graficzne zielone liście, nieco prześwietlone słońcem.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

– Co jest tak naprawdę ważne w czasie wakacji, co dziewczyny lubią nosić zawsze, niezależnie od pory dnia czy okazji? – z pewnością te pytania zadała sobie Mara Hoffman, przygotowując kolekcję. Odpowiedź musiała nasunąć się sama!

Wakacyjna dziewczyna uwielbia dodatki, a jeśli lubi słońce… to musi się przed nim jakoś ochronić. Wynikiem tych rozważań jest pomysłowa czapka. Z przodu wygląda jak klasyczna bejsbolówka, ale z tyłu ma doczepioną długą apaszkę, która może służyć za narzutę w wielu okolicznościach – chronić przed słońcem lub wiatrem.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

Pojawia się też jasnoszary kapelusz, przypominający nieco kapelusz teksańskiego szeryfa sprzed stu lat. Teksas to z pewnością kraina słońca, stąd nie bez powodu w scenografii pokazu pojawiła cała rodzina kaktusów. Dowód na to, że Mara Hoffman ma nie tylko głowę pełną oryginalnych pomysłów, ale też modowe poczucie humoru. W kolekcji nie znajdziemy butów na wysokim obcasie (po co w końcu wakacyjnej dziewczynie szpilki?). Królują klasyczne półbuty – różnokolorowe jazzówki, które modelki noszą zarówno do szerokich spodni czy spódnic, jak i do powłóczystych sukienek.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

Makijaż, za który odpowiadała Alice Lane, idealnie komponował się z całą kolekcją: bardzo naturalny, delikatny. Skóra lekko muśnięta bronzerem na policzkach i brązowy cień na powiekach. Jedyny mocny akcent to grube, czarne, graficzne brwi. Wakacyjnej dziewczynie z West Coast nie trzeba nic więcej! Do tego fryzura idealna na plażę: rozwiany wiatrem długi warkocz.

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

W wiosenno-letniej kolekcji Mary Hoffman czuć optymizm, radość życia, spokój. Ci, którzy oglądali pokaz na żywo, z pewnością mogli tego doświadczyć. Muzyka Phosphorescent, Asaf Avidana czy Umami wprowadziła zebranych na pokazie gości w chilloutowy klimat. Mara Hoffman rozmiękczyła nowojorskie serca nie tylko kolekcją czy muzyką na pokazie, ale również samą sobą! Siedząca w pierwszym rzędzie córeczka projektantki podbiegła do niej tuż po pokazie, wyraźnie dumna ze swojej zdolnej mamy. Wygląda na to, że maleńka Jasmine Barker miała duży wpływ na to, co mogliśmy oglądać na pokazie:

MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015
MARA HOFFMAN SPRING SUMMER 2015

– Chciałam nieco przesunąć akcenty i stworzyć kolekcję odpowiadają bardziej mojej osobistej estetyce – komentuje Mara Hoffman, ubrana w zestaw z własnej kolekcji. – Chciałabym, aby moja dziewczynka, gdy dorośnie, wybrała się ze mną na tę wycieczkę.

ZOBACZCIE CAŁĄ KOLEKCJĘ MARA HOFFMAN WIOSNA LATO 2015!

Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images
Getty Images

Tematy:

Nieprawidłowy email