Wszystko już było, więc żeby się nie nudzić wielcy projektanci naprawdę bawią się modą. Od kilku sezonów traktują ją z przymrużeniem oka. Szczególnie torby, buty i dodatki to istne szaleństwo. Możesz naśladować tych najsłynniejszych i zmienić swoją torebkę w unikatowy, szalony okaz. Karl Lagerfeld jest dla mnie w tej dziedzinie królem.

Foto: Materiały prasowe

Były już torebki - foliowane tacki z supermarketu, deserowe talerzyki… Można spodziewać się wszystkiego: Louis Vuitton na swoją klasyczną torebkę z monogramem (marzenie co drugiej kobiety) naszywa plakietki z górskich schronisk. Czad!

Dlaczego wielcy projektanci i wielkie marki to robią? Żeby pokazać, że mają dystans, poczucie humoru i są cool. Bo nadal jest bardzo cool oszczędzać przez rok na wymarzoną, drogą torebkę ze znanym logo. Ale kompletnie nie jest cool traktować ją jak relikwię i modlić się do niej… Dlaczego Ty miałabyś przerabiać swoją torebkę? Bo to świetny sposób na drugie życie bardzo porządnej, skórzanej torby, której z jakiegoś powodu nigdy nie polubiłaś. Albo wręcz przeciwnie – odświeżenie ulubionej torebki, ale już mocno podniszczonej, albo z plamą tuszu lub olejnej farby w widocznym miejscu. Poza tym… cóż, nie wymagam, żebyś poświęciła w tym celu Chanel 2.55 lub choćby Furlę…

To jest też fantastyczny sposób na podrasowanie całej stylizacji. Wiem, że aby kupić pojechaną szaloną torbę na nowy sezon, trzeba mieć ich już 5 i tę zwariowaną potraktować jako kolejną opcję na burą jesień. Ale o to właśnie chodzi, że taka „śmieszna“ torba jest tak abstrakcyjna, że pasuje absolutnie do wszystkiego! Taka przewrotność. Wszystko zależy od podejścia.

Październik to w VU MAG-u miesiąc oszczędzania i już dawno ogłosiłam akcje przerabiania starych torebek. Zdecydowała się tylko Grażyna. I to naprawdę zdecydowała: oddała w moje ręce torbę Prady, której nie nosiła od 8 lat. Jak się okazało - torba jest w świetnym stanie, może fason trochę klasyczny, ale to żadna ujma. Koncepcja artystyczna była moja, ale ponieważ to torba poważna (bo Prada), konsultowałam projekt z właścicielką.

Pomysł: maluję na jednej stronie rozpoznawalny symbol, ikonę oraz ozdabiam torbę ogromnymi frędzlami.

Kiedyś wystarczyło do torebki doczepić breloczek: dzisiaj muszą to być duże ilości wszystkiego!

Potrzebuję:

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki
  • ryps w 2 kolorach, razem koło 40 cm,
  • farby akrylowe,
  • odtłuszczacz (np. spirytus),
  • kordonek,
  • pasmanterię z pomponami w 2 kolorach,
  • szablon,
  • igłę

1. Z rypsu robię pompony – im większe tym lepsze, niech kojarzą się z tymi, które używają cheerleaderki. Ozdoby powinny być pokaźne. Pamiętajcie, że to zabawa: ma być ładnie, ale nie zapomnijcie o szaleństwie.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

2. Jedno pasmo robię z pasmanterii, która będzie kontrastem do frędzli. Ja wybieram pompony w czerwonym i czarnym kolorze. Nawlekam je na kordonek na przemian z dzwoneczkami.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

3. Rozpoczynam malowanie torby. Robię szablon tak, aby wyciętą przestrzeń można było pomalować farbą. Ja wybrałam kulę bilardową z numerem 8: Chińczycy uważają, że ósemka zapewnia szczęście w interesach i zawsze pełny portfel. A poza tym to prosty i ładny motyw…

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

4. Aby farba lepiej się przyjęła, odtłuszczam miejsce, które będzie malowane. Można to zrobić spirytusem, benzyną, ewentualnie wodą utlenioną.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

5. Szablon przymocowuję do torby plastrami z 4 stron, aby w czasie malowania, nie ruszył się ani o milimetr. To bardzo ważny moment i jeśli chcemy uzyskać jak najlepszy efekt, musimy zachować precyzję.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

6. Nasza kula bilardowa jest już gotowa. Pozostało przymocować tylko wszelkie ozdoby, które powstały wcześniej.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

7. Oto efekt metamorfozy. Drugie życie torby! Właścicielka jest zadowolona i mile zaskoczona, bo do końca nie wiedziała, czego może się spodziewać.

Do ozdoby możecie wybierać wszystko, co wam przyjdzie do głowy. To, co macie w domowych szufladach lub kupicie specjalnie w pasmanterii. Motywy do malowania to również morze pomysłów. Bardzo popularne w dzisiejszych wirtualnych czasach są emotikony, ulubione cyfry, znaki drogowe, słowa-klucze: wszystko, co można sprowadzić do symbolu ikonki. Nie polecam malowania cieniowanych kwiatków czy pejzaży. To jednak bardziej zabawa, niż galeria sztuki.

Foto: Zdjęcia własne Dagmara Radzikowska / VU MAG Metamorfoza starej torebki

Tematy:

Nieprawidłowy email