Zjedz na świeżym powietrzu: targi śniadaniowe wciąż w modzie

Trzy lata temu Warszawę opanowały targi śniadaniowe, na których można smacznie i zdrowo zjeść oraz zrelaksować się w gronie przyjaciół i rodziny. Idea posiłków pod chmurką trwa do dziś, a miłośników targów śniadaniowych z roku na rok jest coraz więcej. W czym tkwi ich popularność?

Foto: Materiały prasowe

Pierwszy targ śniadaniowy pojawił się trzy lata temu na warszawskim Żoliborzu, a dokładniej w jednym z żoliborskich parków. Organizatorzy weekendowych śniadań pod chmurką kusili pysznymi specjałami, które można spróbować oraz kupić na wynos. Przekrój menu naprawdę spory: od regionalnych pyszności z całej Polski, wege smakołyków, kończąc na egzotycznych potrawach z różnych zakątków świata.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

Targi śniadaniowe to nie chwilowa moda. W ciągu trzech lat śniadania na świeżym powietrzu zyskały rzesze sympatyków. Pomysł organizowania wspólnych posiłków na trawie podchwyciły inne polskie miasta, m.in. Wrocław i Kraków. Choć to wiosenna i letnia inicjatywa, w Warszawie targi śniadaniowe funkcjonują przez cały rok. Zimą przenoszone są do sal gimnastycznych i starych kamienic.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

Śniadania pod chmurką są nie tylko wspólnym posiłkiem. Coraz częściej na targach śniadaniowych organizowane są przeróżne warsztaty, również dla dzieci – od kulinarnych po ceramiczne. Można również wziąć udział w fitnessie, poćwiczyć jogę na trawie, zrelaksować się w towarzystwie przyjaciół i rodziny lub też zintegrować się z innymi uczestnikami.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

-Targi śniadaniowe to wspaniała inicjatywa dla małego biznesu gastronomicznego. To dobra okazja, aby zaprezentować często wysublimowane wyroby regionalne i dania pochodzące z różnych stron świata. Miałam okazję próbować pierogów ręcznie robionych z najróżniejszymi nadzieniami, jakich rzadko można doświadczyć, czy potraw inspirowanych oryginalnymi przepisami np. z Tunezji, czy Indii. Na targach zazwyczaj jest bardzo przyjazna, kameralna, piknikowa atmosfera. To fantastyczna okazja dla spotkań towarzyskich lub dobrej zabawy dla całej rodziny. Takim targom potrafi bowiem towarzyszyć szereg atrakcji dla dzieci, np. warsztaty plastyczne, czy dmuchane place zabaw. Nawet jeśli nie sprzyja pogoda, to i tak chilloutowa atmosfera to rekompensuje. Fajne też jest to, że wiele produktów można zakupić i zabrać ze sobą do domu, na przykład oryginalne oliwki hiszpańskie, kandyzowane owoce, oscypki, naturalne pieczywo, czy przepyszne wędliny i sery. Mocną stroną targów śniadaniowych jest wysoka jakość wszystkich produktów. Ceny do niskich nie należą , jednak atmosfera i jakość produktów, ten fakt zdecydowanie rekompensuje. Zazwyczaj też jest bardzo miła obsługa, co zdecydowanie zasługuje na uwagę. – opowiada w rozmowie z Vu Magiem Kasia, miłośniczka i uczestniczka jednego z targów śniadaniowych.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

Czy rzeczywiście na targach śniadaniowych ceny produktów są aż tak wysokie? No cóż, najtaniej nie jest. Przykładowo za mały naleśnik zapłacimy ok. 12 zł, a za 40 dkg hummusu 15 zł. Z kolei gofry potrafią kosztować nawet 14 zł. Sprzedawcy, choć dwoją się i troją, aby potrawy były pyszne i pięknie wyglądały, chcą też po prostu zarobić. Wiadomo, że na tego typu wydarzeniu będzie okazja do szybkiego zarobku, wszak klientów nie brakuje.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

Jak mówią złośliwcy, targi śniadaniowe to targowisko próżności, lans i ceny z kosmosu. Czy rzeczywiście tak jest? Warto pójść i sprawdzić. Najbliższe śniadanie na świeżym powietrzu odbędzie się już jutro na warszawskim Gocławiu i w niedzielę na Mokotowie.

Foto: Materiały prasowe Targ śniadaniowy

Tematy:

Nieprawidłowy email