10-letnie dziewczynki nie weszły na pokład samolotu z powodu legginsów

Amerykańska linia lotnicza United Airlines nie wpuściła na pokład samolotu dwóch 10-letnich dziewczynek ubranych w legginsy. Zobaczcie dlaczego.

Foto: Materiały prasowe

Kilka dni temu media obiegła informacja, iż pracownik jednej z amerykańskich linii lotniczych nie wpuścił na pokład samolotu dwóch 10-letnich dziewczynek, które czekały na swój lot na lotnisku w Denver.

Według pracownika United Airlines dzieci były niestosowanie ubrane, gdyż miały na sobie legginsy. Mimo że wyglądały schludnie i skromnie, przed wejściem na pokład samolotu musiały przebrać się w sukienki.

Foto: Getty Images Legginsy

Decyzja amerykańskiej linii lotniczej spotkała się z krytyką m.in. Shannon Watts, założycielki organizacji walczącej o ograniczenie dostępu do broni Moms Demand Action. Według kobiety zachowanie pracownika UA było seksistowskie. Podkreśliła także, że pracownicy linii nie powinni sugerować, w co mają być ubrani pasażerowie.

W obronie dziewczynek stanęły też gwiazdy, m.in. modelka Chrissy Teigen, która napisała, że kiedyś podróżowała liniami UA i była ubrana w skąpy top. Jak zażartowała na swoim Twitterze, następnym razem wejdzie na pokład okryta tylko szalem.

Do obrońców dzieci nie przemawia tłumaczenie United Airlines. Pracownicy linii wydali oficjalne oświadczenie, w którym tłumaczą, że dziewczynki są członkiniami rodziny pracownika UA. Choć mogą podróżować za darmo, muszą przestrzegać obowiązującego dress code'u, do którego na pewno nie należą legginsy.

Linia powołała się również na 21. ustęp regulaminu, mówiący o tym, że pracownicy mogą odmówić przyjęcia pasażera na pokład, jeśli ten nie przestrzega obowiązujących zasad.

Wokół całej sprawy zrobiło się głośno. Trudno się dziwić, bo o ile według nas legginsów jak spodni nie powinna nosić na co dzień dorosła kobieta,10-letnim dziewczynkom taki ubiór powinien być wybaczony, zwłaszcza na lotnisku, gdzie pasażerowie stawiają na wygodę.

Polecamy także:

Tematy:

Nieprawidłowy email