Cała prawda o wodzie alkalicznej

To kolejna alternatywa dla „zwykłej” wody. Zwolennicy twierdzą, że ma wiele korzyści zdrowotnych. Przeciwnicy, że to tylko moda, która nie wpływa znacząco na samopoczucie. Jak jest naprawdę? Dziś dowiesz się, czy warto pić alkaliczną wodę.

Foto: istock

Woda daje ci jędrną skórę, wspomaga usuwanie toksyn i reguluje procesy przemiany materii. Bez niej nie tylko cera staje się ziemista, ale całe twoje ciało „przeżywa”, kiedy jej brakuje. Spada twoja koncentracja w pracy, stajesz się zmęczona i osłabiona, a do tego zwiększa się ochota na słodycze. Nie bez przyczyny zatem, naukowcy alarmują: „pij wodę!”

Ale czy wiesz jaka jest dla ciebie najlepsza? Ostatnio coraz częściej mówi się o wodzie alkalicznej, która ma być panaceum na wszystkie dolegliwości. Ale czy tak jest w rzeczywistości? Dziś, przyjrzymy się jej „z bliska”.

Szukając różnicy

Woda alkaliczna różni się od innych swoim pH, które w jej przypadku, zazwyczaj mieści się w granicach 7,5-9. To właśnie jej zasadowy odczyn sprawia, że uważana jest za lepszą wersję zwykłej „kranówki”, która jest przeważnie obojętna lub lekko kwaśna.

Alkaliczną wodę uzyskuje się przez jonizację lub dodanie do „zwykłej” wody – minerałów lub innych zasadowych składników, np. wapnia, magnezu, krzemu, potasu czy wodorowęglanów.

Jonizatorów wody znajdziesz na rynku bardzo wiele. Producenci zachwalają ich właściwości i prześcigają się w dostępnych funkcjach. Jeśli zdecydujesz się na zakup takiego urządzenia, musisz pamiętać, aby spełniał kilka zasad. Musi być zbudowany z bezpiecznych surowców, być wygodny w stosowaniu i łatwy do czyszczenia. W przeciwnym razie, przysporzy ci więcej pracy i nie wykona swojego zadania.

Czy pH ma znaczenia?

Uprzemysłowienie spowodowało, że spada pH oceanów i gleb, a to powoduje, że jedzenie, które codziennie spożywasz, jest ubogie chociażby w magnez i potas. Choć w normalnych warunkach organizm świetnie radzi sobie z regulacją pH, ciągłe bombardowanie go „kwasami”, może zmienić je znacząco w twoim ciele. Jeśli nieustanne jesz mięso, jajka, produkty mleczne czy rośliny strączkowe, pH twojej krwi może być niewłaściwe. A, jeśli do tego sięgasz po „śmieciowe jedzenie”, obfitujące w tłuszcz, cukier oraz sód, stale odkładasz toksyny oraz złogi i dodatkowo zaburzasz naturalną równowagę kwasowo-zasadową.

Chcesz być pełna energii, mieć gładką i nawilżoną skórę, a przy okazji podkręcić swój metabolizm? Nic łatwiejszego. Zadbaj o homeostazę w swoim organizmie. Nawadniaj się i usuwaj toksyny pokarmem, które przy okazji odkwasi twój organizm. I pamiętaj, to głównie warzywa i woda powodują, że twoje pH wraca do normy.

Woda alkaliczna - prawda czy fałsz?

Istnieje wiele doniesień, które udowadniają, że woda alkaliczna może wpływać pozytywnie na twój organizm. Są też takie, które nie mają żadnych podstaw naukowych i nie powinnaś w nie wierzyć. Sprawdź, co jest prawdą, a co tylko przypuszczeniem.

Lepiej nawilża. Nieliczne badania sugerują, że woda alkaliczna może lepiej nawilżać niż tzw. „zwykła”. Jeśli jesteś zakwaszona i jednocześnie lekko odwodniona – woda alkaliczna może ci pomóc. Regulując pH, może nieco zwiększyć wchłanianie wody w twoim organizmie. Ważniejsze jest jednak, odpowiednie picie wody – małymi łykami i często, aby podnieść stopień nawilżenia i uchronić się przed nadmiernym „wypłukiwaniem” składników mineralnych. Woda alkaliczna pita zbyt szybko, pozbawi twoje ciało cennych minerałów tak samo jak ta „zwykła”.

Jest idealna dla aktywnych fizycznie. Jeśli często uprawiasz sport, potrzebujesz więcej wody – to oczywiste. Zużywasz więcej składników mineralnych i wytwarzasz więcej wolnych rodników, które muszą być usuwane z organizmu za pomocą aktywnie działających przeciwutleniaczy, ale także wody. Jeśli intensywnie ćwicząc, pijesz jedynie wodę alkaliczną i do tego w małych ilościach – nie będziesz w stanie uzupełnić wszystkich „braków” w organizmie. Nie pozbędziesz się nadmiaru krążących „kwasów” po wysiłku, jeśli porcja twojej zasadowej wody, będzie zbyt mała. Tylko właściwa dawka alkalicznej wody, może rzeczywiście ci pomóc. Zadziała podobnie jak suplementy wapnia, magnezu czy potasu - zmniejszy stres oksydacyjny, a do tego zwiększy twoją wytrzymałość. Pamiętaj jednak, że woda zjonizowana to tylko jedna z możliwości, a nie jedyna. Podstawą, kiedy jesteś wyjątkowa aktywna, jest ogólne uzupełnianie płynów i właściwa dieta.

Foto: istock Woda alkaliczna

Redukuje złamania kości. Naukowcy stale badają czynniki, które mogą wpływać na zmniejszone ryzyko wystąpienia osteoporozy i złamań kości. Okazuje się, że woda alkaliczna może przyczynić się do poprawy gospodarki kostnej w twoim organizmie. Musi jednak spełnić kilka warunków. Po pierwsze powinna być bogata w minerały, których w danym momencie potrzebuje twój organizm. Jeśli jesteś nasycona wapniem, woda zasadowa bogata w ten pierwiastek, nie wpłynie znacząco na mineralizację nim kości, a może wpłynąć negatywnie na pracę chociażby tarczycy i przyczyniać się do odkładania się wapnia w postaci kamieni, np. w twoich nerkach. Gdy w twojej diecie zabraknie witaminy D lub twoja codzienna suplementacja nią jest za niska – dostarczając duże porcje wapnia wraz z wodą jonizowaną, nie będziesz w stanie go wykorzystać. Każdy kij ma dwa końce. Dlatego pamiętaj, że woda nasycona zasadowymi minerałami, pomoże ci tylko wtedy, kiedy rzeczywiście będziesz ich potrzebowała.

Zmniejsza refluks. Jeśli borykasz się z nadmiarem kwasów w żołądku, woda alkaliczna może okazać się pomocna. Zneutralizuje je i wpłynie na produkcję niektórych enzymów. Pamiętaj jednak, że czasem typowe objawy dla refluksu, to wynik zmniejszonego wytwarzania kwasów żołądkowych. Spożywając wodę alkaliczną nie zakwasisz jego środowiska i doprowadzisz do nasilenia nieprzyjemnych objawów. Dlatego szukaj przyczyny i nie działaj „ślepo” jedynie na symptomy.

Usprawnia pozbywanie się toksyn. Woda alkaliczna może „dezynfekować” twoje jelita i przyczyniać się do zwiększonej ochrony przed chorobotwórczymi mikroorganizmami. Do tego pomaga pozbyć się złogów i toksyn, które się w nich gromadzą. Pamiętaj jednak, że podobny efekt wykazuje błonnik pokarmowy w połączeniu ze „zwykłą” wodą. I nie zapominaj, że część szkodliwych substancji zachowuje swoją aktywność w środowisku zasadowym. Zatem, co za dużo, to niezdrowo.

Pomaga spalić tłuszcz. Toksyczne substancje chętnie gromadzą się także w tkance tłuszczowej. Im więcej jej masz, tym większy jest ich magazyn w twoim organizmie. Woda alkaliczna może okazać się pomocna wówczas nie tylko po to, aby przywrócić właściwe pH, ale pomóc ci rozpocząć zrzucanie zbędnych kilogramów, a później zachowanie szczupłej sylwetki. Pamiętaj koniecznie, że od picia samej wody, nie schudniesz, nawet jeśli będzie zjonizowana.

Wpływa na stan skóry. Badania potwierdzają, że woda alkaliczna może pozytywnie działać na stan twojej skóry. Nie tylko dostarcza niezbędnych jej minerałów, ale zmniejsza proces glikacji w twoim organizmie, którego produkty (AGE) uszkadzają twoją skórę. Powstaje ich sporo, kiedy twoja dieta pełna jest słodkości. Dlatego objadając się ciastkami, możesz zauważyć, że twoja skóra szybciej się starzeje i wygląda zdecydowanie gorzej. W tym przypadku, wzbogacanie diety w zjonizowaną wodę, może pomóc ci odzyskać jędrność.

Foto: istock Woda alkaliczna

Woda alkaliczna - czy jest bezpieczna?

Pamiętaj, że każdy narząd w twoim ciele ma inny zakres pH. Twój żołądek powinien być „kwaśny”, aby dobrze trawił. Skóra musi być „bardzo kwaśna”, by stworzyć barierę ochronną przed rozwojem bakterii. Twoja krew natomiast, w „normalnych” warunkach, powinna być lekko zasadowa. To determinuje właściwą pracę całego organizmu i twoje dobre samopoczucie. Jeśli dobrze się odżywiasz, pijesz odpowiednią ilość wody, nie potrzebujesz dodatkowo „odkwaszać się” alkaliczną wodą.

Jeśli cierpisz, chociażby na choroby nerek lub przyjmujesz leki, które wpływają na ich funkcjonowanie, woda alkaliczna niekoniecznie jest dla ciebie - wysoka zasadowość może ci po prostu zaszkodzić. Dlatego, nie idź ślepo za modą i dostosuj jej picie do swojego organizmu. Zdecydowanie nie przesadzaj z jej ilością. Zbyt duże nawadnianie zasadową wodą, kiedy jej nie potrzebujesz, może przynieść ci więcej szkody niż pożytku.

Znajdź przyczynę swoich dolegliwości, także „kwaśnego” pH. Bez tego, nawet zjonizowana woda może ci nie pomóc.

Dbaj o siebie

Nie musisz od razu kupować jonizatora wody, aby raczyć się alkalicznym napojem w swoim domu. Możesz sama przygotować zasadową wodę. Wystarczy, że do przegotowanej wody dodasz np. sól himalajską (łyżeczka na litr przegotowanej wody) i pozostawisz na około 10-12h, aby zmienić jej pH. Używać możesz także sody oczyszczonej lub kupić w sklepie naturalną wodę mineralną o właściwościach alkalizujących.

Możliwości jest kilka i niekoniecznie musisz wybrać tę najdroższą, aby się „odkwasić”. Jedz pokarmy bogate w pierwiastki zasadowe i kupuj wody mineralne z ich przewagą. Nie poddawaj się wszystkim dietetycznym nowinkom i w ich gąszczu, wybieraj tylko te, które mają podstawy naukowe.

Dbaj o siebie na co dzień i pij wodę. Po prostu wodę.

Polecamy także:

Tematy:

Nieprawidłowy email