Top Lista Osobista #39: Marek Pietroń

Londyn lat 50., kolorowe szczoteczki do zębów, ulubiony deser lata i książka, która sprawi, że przestanę chodzić do restauracji. Oto moja najnowsza Top Lista.

Foto: Zdjęcia własne VU MAG

Call the Midwife

Nigdy nie mów nigdy. Właśnie doświadczam mądrości tego powiedzenia. Gdyby ktoś mnie kiedyś zapytał, czy obejrzę serial o położnych, odpowiedziałbym: Nigdy w życiu! A właśnie to robię. Co więcej, oglądam go z wielką przyjemnością.

„Z pamiętnika położnej” („Call the Midwife”) to serial na motywach powieści Jeniffer Worth „Zawołajcie położną”. Historia 22-letniej Jenny, która pod koniec lat 50. zaczyna pracę jako położna w domu prowadzonym przez zakonnice we wschodnim Londynie.

Foto: Vumag Call The Midwife

Serial, jak przystało na produkcję BBC, zrobiony jest mistrzowsko. Z dbałością o szczegół odtworzono wnętrza, kostiumy i rekwizyty. Znakomicie dobrane są również plenery i scenografia, dzięki temu mamy okazję zobaczyć, jak wyglądał londyński East End w latach 50. – nie było w nim nic hipsterskiego, w tamtych czasach bardziej przypominał slumsy. Serial nie ma zaskakujących zwrotów akcji, nie kipi dynamiką, jednak ma w sobie coś prawdziwego i uroczego – historie ludzi. A dobra historia broni się sama.

Kolorowe szczoteczki

Dzieckiem już dawno nie jestem, ale kolorowe szczoteczki wciąż potrafią wywołać uśmiech na mojej twarzy.

Foto: Materiały prasowe Szczoteczki Curaprox

Mam duże zaufanie do szwajcarskich produktów, bo wiadomo – precyzja, doskonałe wykonanie itp. Te szczoteczki też takie są. Należą do serii profesjonalnych, zaprojektowane są przy udziale stomatologów klinicznych, mają 5460 ultra miękkich włókien, które bardzo dobrze czyszczą powierzchnię zęba, nie niszcząc szkliwa ani nie uszkadzając dziąseł.

Za każdym razem, gdy jestem w aptece patrzę, czy nie ma jakichś nowych wzorów i kolorów, bo marka lubi co jakiś czas wypuścić edycje limitowane albo sezonowe. Te szczoteczki zrobione są naprawdę z pomysłem, a design idzie w parze z funkcjonalnością. Oprócz tego, że Curaproxy są ładne, są również najlepszymi szczoteczkami, jakie znam.

Foto: Materiały prasowe CURAPROX

Espresso Affogato

Kawa latem nie sprawia mi przyjemności, może dlatego, że jest ciepła. Ale za to bardzo chętnie robię sobie deser, który łączy smak kawy i ulubionych lodów.

Tradycyjne espresso affogato to lody waniliowe z gorącym espresso. Ja jednak zmodyfikowałem ten włoski przysmak, bo nie lubię roztopionych lodów pływających w kawie. Zmieniam proporcje i robię lody waniliowe z małą ilością bardzo mocnego i schłodzonego espresso. Dla mnie niebo w gębie!

Foto: istock Espresso Affogato

Gastrobanda

Kiedyś bardzo lubiłem gotować. Ponoć nawet całkiem nieźle. W tej chwili tematyka kulinarna mnie nudzi. Wciąż lubię smacznie zjeść, ale staram się nie poświęcać zbyt wiele czasu na rozprawy o jedzeniu. Nie śledzę programów kulinarnych, nie czytam magazynów, nie biegam po modnych restauracjach i nie ekscytuję się szefami kuchni. Trzymam się z dala również od książek kucharskich, bo moja, całkiem spora kolekcja, w zupełności mi wystarczy.

Tym bardziej mnie dziwi, że zainteresowała mnie książka poświęcona gastronomii.

„Gastrobanda” to książka napisana przez dziennikarza Jakuba Milszewskiego i Kamila Sadkowskiego, znawcę sztuki kulinarnej, współtwórcę Akademii Kulinarnej Fumenti.

Autorzy bardzo dosadnie rozprawiają się z kuchennymi mitami. Podtytuł brzmi: „Wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim wyjdziesz coś zjeść”. A z książki dowiadujemy się m.in. jak wygląda prawdziwe życie za kuchennymi drzwiami i co ukrywają przed nami restauratorzy.

Autorzy odpowiadają również na niewygodne pytania i odsłaniają nieznany świat gastronomii – od trudnych początków, przez opowieści o wojnie z dostawcami, omawiają psychologiczne umiejętności barmanów i kelnerów i przedstawiają swoją klasyfikację gości.

Napisana specyficznym, czasami zabawnym, miejscami nawet wulgarnym językiem, nie pozostawia suchej nitki na nikim. Lektura obowiązkowa dla wszystkich miłośników gastronomii i miejskiego życia.

Foto: Vumag Gastrobanda

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Nieprawidłowy email