Trawa miłości

Teff, choć pochodzi z Afryki, coraz częściej gości na polskich stołach. Szczególnie tych zdrowych, odżywczych i bezglutenowych. Te małe ziarenka skrywają niezwykłą moc i mogą być stosowane praktycznie do wszystkiego. Odkryj z nami starożytną trawę i zacznij używać teffu w swojej w kuchni.

Foto: istock

Abisyńskie złoto

Etiopia, zwana kiedyś Abisynią, to teren pozyskiwania cennej rośliny uprawnej, teffu. Nazywany trawą miłości lub miłką abisyńską stanowi ponad 20% uprawy wszystkich zbóż na świecie. W Etiopii teff spożywa się 1-2 razy dziennie, w postaci np. naleśniko-chleba „injery” (indżery), który jak twierdzą tamtejsi mieszkańcy, umożliwia przetrwanie bez innych produktów zawierających białko. Według ekspertów już dwie injery zapewniają nie tylko dobre samopoczucie, ale także zdrowie.

W okresach postu zjada się w Etiopii tzw. „dimiso”, przygotowywane z miłki, cukru i np. sezamu lub słonecznika. Pokrywa dzięki temu zapotrzebowanie na składniki odżywcze, przez co pomaga przejść przez ściśle przestrzeganą religijną głodówkę.

Pierwsze posiłki dla etiopskich dzieci, także zawierają to ziarno. W połączeniu z roślinami strączkowymi, dostarczają wielu odżywczych substancji. Teff ma bowiem unikatowy, w porównaniu z innymi zbożami, skład mineralny.

To abisyńskie ziarno dostępne jest także Polsce. Dlatego, koniecznie sprawdź, jak możesz je wykorzystać.

Żelazny pokarm

Teff jest zbożem bezglutenowym, dlatego świetnie nada się, gdy masz nadwrażliwość na gluten lub chorujesz na celiakię. Wśród zbóż odznacza się największa zawartością białka, sięgającą nawet 15% w ziarnie. To zatem idealne pożywienie, kiedy jesteś na diecie wegetariańskiej lub z powodów zdrowotnych, musisz ograniczyć w swoim jadłospisie np. mięso. Miłka ma też wartościowy skład aminokwasów, bowiem jest w nim sporo metioniny, której potrzebujesz dla zachowania zdrowia i urody. Dzięki niej daje ci mocne paznokcie i lśniące włosy, wpływa na przemianę tłuszczu w organizmie oraz pomaga usuwać toksyny z organizmu. Teff ponadto to cenne źródło cysteiny, która wykazuje silne działanie antyoksydacyjne, przez co uczestniczy w regeneracji skóry i odtruwaniu całego ciała. Dzięki małemu udziałowi prolamin, ziarna miłki są łatwostrawne i doskonale sprawdzą się podczas diety odchudzającej. Zdecydowanie pomogą ci wydłużyć sytość po posiłku i zmniejszą wzdęcia.

Foto: istock Ziarno teff

Miłka abisyńska zawiera więcej wapnia niż szklanka pełnotłustego mleka czy opakowanie jogurtu naturalnego. Do tego, duże ilości żelaza, porównywalne do podrobów czy niektórych kawałków mięsa. Dzięki temu zapobiega niedokrwistości i może stać się pomocna, kiedy intensywnie trenujesz. Nie tylko zapewnia powolne uwalnianie energii, ale jak dowodzą badania, znacząco wpływa na podwyższenie poziomu żelaza w organizmie. Wystarczy sześć tygodni regularnego zjadania np. chleba z dodatkiem ziaren teffu, aby polepszyć wyniki morfologii, poprawić samopoczucie i zwiększyć swoje możliwości treningowe.

W ziarnach teffu znajdziesz ponadto więcej magnezu niż kasza gryczana czy migdały. W zawartości cynku natomiast, przewyższa go tylko dziki ryż. To zboże zasobne również w kwas foliowy. Ma go więcej niż brokuły czy brukselka, a tylko niewiele mniej niż szpinak. Nie zapomnij też o błonniku pokarmowym, którego w 100 gramach miłki jest prawie 9 gramów. Wypełni on twój żołądek, a dzięki skrobi odżywi twoje bakterie jelitowe. Znajdziesz w niej także witaminy z grupy B, które pomogą ci zachować spokój, ponieważ odpowiedzialne są za prawidłową pracę twojego układu nerwowego.

Ziarnko do ziarnka

Teff to świetny składnik codziennej diety. Przyda się do przyrządzenia każdego z posiłku, nawet tego słodkiego. Tymi małymi ziarenkami możesz zastąpić mąkę czy płatki. Teff może stać się także alternatywą dla tradycyjnych zagęszczaczy czy skrobiowych dodatków do zup. Całe ziarno szybko się gotuje, a potrawy z jego dodatkiem są bardziej odporne na zepsucie. Mąka z teffu doskonale nadaje się do wyrobu chleba na zakwasie, bowiem pod wpływem fermentacji, powstają w niej liczne pęcherzyki gazu, korzystnie wpływające na końcową jakość pieczywa.

Wykorzystaj jego abisyńską moc i zobacz do czego jeszcze może ci się przydać w kuchni!

Śniadanie. Nie bez powodu to najważniejszy posiłek dnia. Gdy się budzisz, potrzebujesz „coś” zjeść, by móc prawidłowo funkcjonować. Z godziny na godzinę twoje ciało „wstaje”, a twój układ trawienny zaczyna pracę. Jeśli nie zjesz śniadania, twój organizm dostanie od ciebie sygnał, że musi zwolnić. Ziarna miłki to rewelacyjny pakiet żywieniowy, jaki oferuje ci Natura. Dzięki nim zjadasz niezbędne dla zdrowia i urody składniki odżywcze. To paliwo dla mózgu i świetne źródło energii po nocnym odpoczynku. Jeśli przygotujesz z miłkowej mąki pieczywo, będziesz mogła stosować je w ciągu dnia i wykorzystywać do wielu potraw. Spróbuj przyrządzić z tego ziarna także tefflankę zamiast tradycyjnej owsianki o poranku. Pokuś się o włączenie ziaren do domowej granoli czy muesli. Dzięki sporej zawartości białka, teff zapewni ci uczucie sytości na dłużej i łatwiej wytrwasz do kolejnego posiłku w pracy.

Foto: istock Mąka z zarna teff

Przekąska. Koniecznie nie zapominaj o tym posiłku. Choć powinien być mniejszy i dostarczać ci nieco mniej kalorii niż śniadanie, jest tak samo ważny. Tylko stały dopływ energii zapewni ci efektywną pracę i zmniejszy napięcie spowodowane nadmiarem obowiązków. Teff sprawdzi się idealnie jako baza naleśników na przekąskę. Dodany do wzmacniającego koktajlu, nie tylko go zagęści i nada kremowej konsystencji, ale także wzbogaci o sporą dawkę antyoksydantów. Możesz stosować go również do przygotowania ciast, ciasteczek czy domowych batoników. Dzięki dużej zawartości błonnika, dochodzącej nawet do 40% w jednym ziarenku, stanowi dodatek zapewniający przyjemne wypełnienie żołądka, a ponadto dba o twoje jelita i przeciwdziała zaparciom.

Obiad. Teffu możesz dorzucać nie tylko do sałatek stanowiących dodatek do dania głównego, ale używać go do zagęszczania zup czy dań mięsnych. Świetnie sprawdzi się także jako panierka do kotletów czy chrupiąca posypka do warzywnych jesiennych kremów. Możesz zmiksować namoczone płatki z miłki i dodać je do placków lub pozostawić w całości podprażone na suchej patelni, aby przyjemnie chrupały. Ziarnami możesz faszerować pierogi czy wytrawne tarty. Gotować pulpety lub zrobić z nich obiadowe kluski, które sprawdzą się jako dodatek do tradycyjnego rosołu czy potrawki wegetariańskiej. Możesz w końcu przygotować z dodatkiem miłkowej mąki, makaron, który będzie świetną bazą dań kuchni włoskiej.

Foto: istock Etiopska indżera

Podwieczorek. Jeśli uwielbiasz koktajle na podwieczorek lub słodkie budynie, spróbuj zrobić je z ziarnami lub płatkami z miłki abisyńskiej. Zagęszczą całość, a po zmiksowaniu, potrawy staną się kremowe i i przyjemne dla podniebienia. Dorzuć je także do musu owocowego, racuchów z jabłkami, ciasta dyniowego czy babeczek.

Kolacja. Ziarna teff mogą stanowić dobry dodatek do wegetariańskiego pasztetu czy pieczeni mięsnej na kolację. Wykorzystaj je do zrobienia past kanapkowych, np. z dodatkiem jesiennych warzyw czy grzybów. Możesz dorzucić je także do domowego hummusu czy masła orzechowego. Na jej bazie możesz przygotować także domową pizzę na spotkanie z przyjaciółmi.

Foto: istock Indżera z miłki abisyńskiej

Zakochaj się w trawie

Trawy to jedne z najstarszych pokarmów roślinnych, jakie zjada człowiek. Coraz więcej osób używa już w swojej kuchni młodego jęczmienia czy soku z pszenicy. Badania firmy Mintel, zajmującej się m.in. rynkiem żywności, pokazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat, oferta produktów określanych mianem „superfood”, „superfruit” i „supergrain” wzrosła globalnie o 202%. W latach 2014-2015 odsetek produktów żywnościowych i napojów, zawierających ziarno teff, podniosło się o 31%. To pokazuje, że wzrosło zapotrzebowanie na zdrowe, pełne wartości odżywczej zboża, które są unikalne w smaku i mogą urozmaicić codzienną dietę.

Firmy, szczególnie te na Zachodzie, prześcigają się w produktach z dodatkiem „starożytnych zbóż”. Powstał np. chleb zainspirowany wersetem z Biblii, o nazwie „Ezekiel 4:9” czy muffiny „Genesis 1:29”, w składzie z miłką abisyńską. Można zjeść także „antyczne” gofry, tortille czy makarony. Wybór jest coraz większy, a apetyt na cenne produkty wzmaga się.

Dawne trawy coraz częściej goszczą na stołach Polaków. Teff „podbija” żołądki naukowców, dietetyków i bezglutenowców. Opanowuje restauracje, firmy cateringowe i hotele. Zjadać można go pod postacią mąki, płatków czy ziaren, a także produktów, które go zawierają. Na rynku dostępne są już np. wafle ryżowe z jego dodatkiem czy tradycyjny etiopski chleb, zwany injera. Przepis na niego znajdziesz zresztą w internecie i bez problemu odtworzysz w warunkach domowych.

Foto: istock Trawa teff

Choć mamy w Polsce nasze „super jedzenie”, czasem warto zajrzeć do zagranicznych nowości. Nie chodzi o to, żeby ślepo podążać za modą, ale wybierać z niej to co wartościowe. Być może dzisiaj będzie to dla ciebie właśnie ziarno teff.

Smacznego!

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (22)

~lalala : płatki owsiane na śniadanie i http://zdrowie.hotto.pl super domowy sposób na ccały organizm
28 wrz 16 14:11 | ocena: 87%
Liczba głosów:15
87%
13%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~sdsds : nie każdy wie, że jest jeden składnik bardzo często używany w kuchni, który bardzo wzmacnia paznokcie, włosy i likwiduje bóle stawów http://zdrowie.hotto.pl i łatwo zrobić taką miksturę w domu - sprawdzone i bardzo skuteczne
28 wrz 16 13:04 | ocena: 63%
Liczba głosów:8
63%
38%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Ryszard Wojnowski : Nasze płatki owsiane nie mają równych w świecie...
24 wrz 16 16:06 | ocena: 67%
Liczba głosów:24
67%
33%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Ryszard Wojnowski : Nie ma to jak nasze płatki owsiane.
24 wrz 16 16:07 | ocena: 68%
Liczba głosów:22
68%
32%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Kinga : Znowu jakaś nowość. Ja staram sie przestrzegać zasad dietetyka gwiazd Gillian McKeith i jak na razie idzie mi to dobrze . Wróciłam do wagi z przed ciąży :)
28 wrz 16 13:15 | ocena: 55%
Liczba głosów:22
45%
55%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~stean : jeszcze 50 lat temu nasza pszenica też była trawą, ale po modyfikacjach nie wiadomo czym jest teraz
28 wrz 16 19:51 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
45%
55%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~4ju : Odwalcie się z jakimiś afrykańskimi rewelacjami.
28 wrz 16 14:31 | ocena: 50%
Liczba głosów:20
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Dorota : Bardzo lubię brukselkę,poza tym dlaczego mam zakochać się w trawie, co to ja krowa jestem?
28 wrz 16 18:40 | ocena: 63%
Liczba głosów:16
38%
63%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~adam do ~stean: W Polsce w większości to nie pszenica tylko pszenżyto. Za kiepskie gleby i klimat na dobrą pszenicę.
29 wrz 16 00:02 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~pchełka do Ryszard Wojnowski: Pyszne są gofry lub ciasteczka z płatków owsianych
http://www.przepis-kulinarny.pl
29 wrz 16 09:23 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email