Walka o głos

„Zmiany społeczne zawsze zachodzą powoli, niezależnie od miejsca. Nawet w postępowych Stanach Zjednoczonych mężczyźni wciąż dominują w polityce i gospodarce”, mówi Jean Sasson. Podczas pobytu w Arabii Saudyjskiej poznała jedną z członkiń saudyjskiej rodziny królewskiej, Sułtanę. Wspólnie postanowiły ujawnić światu prawdę na temat życia muzułmanek. W „Sekretach księżniczki” pokazują, jak wygląda codzienna walka arabskich kobiet o odrobinę wolności.

Foto: Materiały prasowe

Damian Gajda:„W moim muzułmańskim społeczeństwie utratę dobrej reputacji traktuje się równie poważnie, jak fizyczną śmierć”, przyznaje bohaterka książki Sekrety księżniczki”. W jaki sposób mieszkańcy Arabii Saudyjskiej dbają o swoją reputację?

Jean Sasson: Większość Saudyjczyków żyje zgodnie z zasadami narzuconymi przez społeczeństwo i religię. Kobiety nie mogą wchodzić w interakcje z mężczyznami spoza swojej rodziny. Nikt nie pije alkoholu – albo prawie nikt. Te reguły są dla Saudyjczyków niezwykle ważne i większość się do nich stosuje, chociaż istnieją wyjątki. Jednak jeżeli ktoś chce je łamać i udaje mu się zachować to w tajemnicy, nie spotkają go żadne konsekwencje.

Foto: Materiały prasowe Jean Sasson

Które wykroczenia uważane są za najgorsze?

Morderstwo, kradzież, napaść seksualną, a także wspólne przebywanie niespokrewnionych kobiet i mężczyzn. Za te przewinienia grożą poważne kary. Morderstwo karze się śmiercią przez ścięcie lub rozstrzelanie. Za pierwszą kradzież obcina się rękę, za kolejne – najpierw drugą rękę, a potem stopy. Za relacje pozamałżeńskie kobietom grozi ukamienowanie, a mężczyznom albo ukamienowanie, albo zastrzelenie. Z tymi rzeczami naprawdę nie ma żartów i kary wymierza się w każdym tygodniu. Saudyjczycy, którzy stracą reputację, są szykanowani nawet przez własnych krewnych. Nie istnieją wyjątki.

W książce Sekrety księżniczki” poświęca Pani dużo miejsca stosunkom Arabii Saudyjskiej i Jemenu. Czym sposób traktowania kobiet w Jemenie różni się od zachowania mieszkańców Arabii Saudyjskiej?

I jedne, i drugie żyją pod jarzmem surowych obyczajów. W większości muszą nosić zasłonę i nie uczestniczą w życiu publicznym oraz nie mają żadnych kontaktów z mężczyznami spoza rodziny. Największą różnicę stanowi poziom zamożności. Codzienne życie większości Jemenek jest naznaczone biedą i przez to cięższe. Saudyjki natomiast zazwyczaj nie muszą się martwić o swój byt.

Co spotkałoby księżniczkę Sułtanę, z którą napisała Pani książkę, gdyby wyszła na jaw jej prawdziwa tożsamość?

Gdyby tajemnicę odkryto po wydaniu naszej pierwszej wspólnej książki, prawdopodobnie zostałaby skazana na dożywotnie więzienie. Dzisiaj potraktowano by ją nieco łagodniej, ale straciłaby paszport i możliwość podróżowania za granicę. Gdyby to nie zadziałało, księżniczkę skazano by na areszt domowy.

Jak jej krewni zareagowali na to, że ujawniła Pani tajemnice swojej rodziny i kraju?

Prawdę znali tylko jej mąż, ojciec i rodzeństwo. Byli oczywiście niezadowoleni – przynajmniej mężczyźni, bo zdania kobiet okazały się podzielone: część z nich uznała to za igranie z ogniem, a część jej kibicowała. Wszyscy jednak okazali rozwagę i utrzymali sprawę w tajemnicy, zdając sobie sprawę, że gdyby wyszła na jaw, ich wszystkich spotkałaby kara. Również mężczyzn – za to, że nie upilnowali kobiety ze swojej rodziny.

Czy próbowali przeszkodzić Waszej współpracy?

Troje z rodzeństwa księżniczki skontaktowało się ze mną, prosząc, bym zaprzestała spisywania jej opowieści. Moja lojalność leżała jednak oczywiście po stronie Sułtany.

Księżniczkę Sułtanę wychowano w tradycyjny sposób, a jej brat był faworyzowany przez ojca. Jak to się stało, że wyrosła na świadomą i niezależną kobietę?

To jedna z tajemnic ludzkiej natury. Niektórzy po prostu rodzą się odważni – i tak było właśnie z księżniczką Sułtaną. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co powinno się zmienić w kraju i społeczeństwie, żeby kobietom żyło się lepiej.

Księżniczka Sułtana uważa, że dzieci z rodziny królewskiej są nadmiernie rozpieszczone oraz że kombinacja władzy i pieniędzy wydobywa z ludzi to, co najgorsze. Jak wygląda życie codziennie mężczyzn i kobiet z rodziny królewskiej?

Nie sposób opisać w paru słowach życie saudyjskiej rodziny królewskiej – mowa przecież o tysiącach osób, podejmujących niezależne decyzje. Większość z nich jest bogata i często podróżuje – zazwyczaj mają więcej pieniędzy niż pomysłów na ich wydawanie. Z mojego doświadczenia wynika też, że najczęściej są zblazowani i za wszelką cenę szukają nowych wrażeń. Jeśli chodzi o różnice pomiędzy życiem kobiet i mężczyzn, to przede wszystkim mężczyźni swobodnie poruszają się w przestrzeni publicznej. Kobiety – nawet te z rodziny królewskiej – nie mają tego przywileju.

Czy saudyjskie księżniczki znajdują się w lepszej sytuacji niż zwykłe obywatelki?

Raczej tak – z tej prostej przyczyny, że ich ogromne bogactwo daje im większe możliwości. Ale jeśli chodzi o społeczne ograniczenia, są w identycznej sytuacji co reszta kobiet w ich kraju.

W pewnym momencie księżniczka Sułtana zaczyna grozić mężowi rozwodem. Rozwód w Arabii Saudyjskiej podobno nie jest łatwy…

Mężczyzna może się rozwieść z łatwością. Dla kobiety to nieco trudniejsze. Mąż musi tylko oznajmić swój rozwód i zgłosić go potem duchownemu. Żona – poprosić o zgodę, a wówczas najczęściej członkowie rodziny każą, by grzecznie wróciła do domu i zadbała o męża. Szczęśliwe małżeństwo uważa się za obowiązek kobiety. Jeśli współmałżonek stosuje przemoc albo jest nieszczęśliwy – to jej wina. Kiedy chce się ponownie ożenić – to także uważa się za winę pierwszej żony.

Jakie niesie konsekwencje dla kobiet, a jakie dla mężczyzn?

Decyzja kobiety o zakończeniu małżeństwa jest niezwykle trudna i zazwyczaj ściąga na nią gniew rodziny – własnej i męża. Krewni zazwyczaj z automatu stają po stronie mężczyzny…

Jedna z córek księżniczki zaangażowała się w pomoc dla uchodźców. Dlaczego takie postępowanie mogłoby budzić kontrowersje w Arabii Saudyjskiej?

Dzisiaj w mniejszym stopniu niż wtedy, ale wówczas nawet w rodzinie księżniczki wiele osób uważało, że kobieta nie powinna podejmować się żadnej działalności bez asysty męskiego krewnego. Takie podejście jest charakterystyczne dla Saudyjczyków. Saudyjki za wszelką cenę wystrzegają się sytuacji narażających je na kontakt z mężczyznami spoza rodziny. Mimo to Maha podjęła własną decyzję – mogła to zrobić, bo mieszka za granicą.

Księżniczka opisuje w Pani książce historię kilku kobiet, m.in. Roksany, oblanej przez męża kwasem. Jak postrzegani są mężczyźni, którzy traktują swoje żony w okrutny sposób?

Niestety, większość Saudyjczyków przymyka na to oko. Przemoc w rodzinie uważa się za sprawę prywatną, w którą nie należy się wtrącać. W moim odczuciu to właśnie dlatego kobiety tak często są narażone na agresję ze strony mężów, braci lub ojców. Na szczęście obecnie sytuacja nieco się poprawia, bo coraz więcej osób decyduje się zabrać w tej sprawie głos. Mam nadzieję, że sprawy będą dalej szły w tym kierunku.

Inną bohaterką opowieści Sułtany jest Jemenka Italia, niezwykle piękna kobieta, która miała siedmiu mężów i szykuje się do kolejnego małżeństwa. Sułtana uważa, że uroda stanowi przekleństwo Italii, ponieważ każdy z mężów traktuje ją wyłącznie jako zabawkę. Czy uroda ułatwia życie mieszkankom Arabii Saudyjskiej?

Wydaje mi się, że uroda zawsze pomaga – czy to w Arabii Saudyjskiej, czy to w Europie, czy w Stanach. Wszyscy wiemy, że często ludzie są traktowani inaczej w zależności od tego, czy są urodziwi, czy brzydcy. Piękne kobiety zawsze cieszą się zainteresowaniem otoczenia. Oczywiście, nie jest dobrze, jeśli koncentrujemy się wyłącznie na wyglądzie, ale nie da się ukryć, że nasze społeczeństwo sprzyja takiej postawie. Dzieje się tak właściwie w każdym miejscu na świecie. Ja wolałabym być mądra niż ładna, ale pewnie nie każdy się ze mną zgodzi.

Skąd księżniczka wie o kobietach, które potrzebują pomocy?

Słyszy o nich od innych ludzi – osób, którym może zaufać. To warunek, bo nie mogłaby ryzykować i podążyć za informacjami przekazanymi przez kogoś obcego.

W jaki sposób udziela im wsparcia? W końcu w Arabii Saudyjskiej prawo stoi po stronie mężczyzn…

Zasadniczo wszystko odbywa się „pod stołem”. Najczęściej księżniczka udziela pomocy finansowej, dzięki której dana kobieta może kontynuować naukę albo pozwolić sobie na odejście od agresywnego męża. Ofiara przemocy bez grosza przy duszy, by opłacić sobie ucieczkę, jest całkowicie bezradna. Księżniczka głęboko wierzy, że edukacja stanowi dla kobiet jedyną przepustkę do prawdziwej wolności. A niezależność finansowa pociąga za sobą dalsze możliwości…

Zdaniem księżniczki Sułtany większość zwykłych obywateli Arabii Saudyjskiej pragnęłaby większej wolności dla kobiet i rozszerzenia ich praw demokratycznych. Dlaczego mimo to zmiany postępują tak wolno?

Zmiany społeczne zawsze zachodzą powoli, niezależnie od miejsca. Nawet w postępowych Stanach Zjednoczonych mężczyźni wciąż dominują w polityce i gospodarce. To przykra prawda, ale trzeba dużo czasu, by zmieniło się podejście i obyczaje. Arabia Saudyjska nie jest pod tym względem wyjątkiem.

Tematy:

Nieprawidłowy email