Przeciwutleniacze i wolne rodniki

Co to znaczy? Co to są te przeciwutleniacze? Czy wolne rodniki to jakieś bezkręgowce żyjące na wolności? Otóż nie, są to substancje chemiczne. Dwie wrogie armie toczące wojnę w Twoim organizmie. Od Ciebie zależy, która będzie zwyciężać kolejne bitwy.

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Dagmara Radzikowska / The Byk / VU MAG

Palisz papierosy? Mam nadzieję, że nie.

Nadużywasz alkoholu? Lampka czerwonego wina, raz lub dwa w tygodniu, nikogo jeszcze nie zabiła, ale nie przesadzaj.

Ciągle się stresujesz i nie masz czasu się porządnie wyspać?

Lubisz solarium lub opalanie? Szczególnie w lecie, wyglądając zjawiskowo w bikini, leżymy na plaży dłużej, niż powinniśmy...

Większość czasu spędzasz w zanieczyszczonym mieście?

Jesz wysoko przetworzoną żywność?!

Jeśli chociaż na jedno z powyższych pytań odpowiedziałaś TAK, jest duża szansa, że armia wolnych rodników działa prężnie w Twoim organizmie i nie zamierza wrócić na tarczy z kolejnej potyczki.

Wolne rodniki sprzyjają starzeniu się skóry i narządów, osłabiają odporność, sprzyjają miażdżycy i nowotworom. Brzmi strasznie! Na szczęście do walki o Nasze zdrowie stają przeciwutleniacze.

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Dagmara Radzikowska / The Byk / VU MAG

Przeciwutleniacze, inaczej antyoksydanty, zostaną wytworzone w odpowiedniej ilości, jeśli będziemy dostarczać dobrego pożywienia.

Witamina A - dostarczymy jej w tłustych rybach morskich (np. łososiu), nabiale, żółtkach jaj. Prowitamina A - marchew, szpinak, papryka, dynia, pomidor. Witamina E - oliwa z oliwek, orzechy, kiełki. Witamina C - aronia, brokuł, truskawki, cytrusy, kiwi. Selen - jaja, zboża, nabiał, ryby. Polifenole - zielona herbata, czerwone wino (z umiarem).

Pomagaj armii przeciwutleniaczy, dołączając wyżej wymienione produkty do każdego z pięciu codziennych posiłków!

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Dagmara Radzikowska / The Byk / VU MAG

Naturalne substancje wspierają naturalne mechanizmy Naszych organizmów. Dlatego jestem przekonana, że antyoksydanty występujące w suplementach diety nie mogą działać na organizm w tak samo pozytywnym stopniu, jak te dostarczane z warzyw, owoców, produktów zbożowych, nabiału i orzechów. Badania wskazują brak zależności między łykaniem tabletek naładowanych antyoksydantami, a poprawą stanu zdrowia badanych.

Jaki z tego morał? Aby bitwy przegrywała niszczycielska armia, jedźmy sezonowe warzywa i owoce, wybierajmy najmniej przetworzone produkty, ograniczmy czynniki prowadzące do wzrostu liczebności wolnych rodników, spędzajmy czas na świeżym powietrzy i cieszmy się każdą chwilą.

Czy joga z poniedziałkowego artykułu, wpłynęła już na Twój nastrój?

#90dnidobikini

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Dagmara Radzikowska / The Byk / VU MAG

Tematy:

Nieprawidłowy email