Millenialsi i ich wpływ na branżę mody

Ostatnie pokazy mody na sezon wiosna/lato 2017 są dowodem na to, że moda zmienia się w zaskakującym tempie. Za sprawą dominujących w sklepach konsumentów pokolenia Y, marki modowe decydują się na zmianę wizerunku i dostosowanie swoich działań marketingowych do tzw. Millenialsów – czyli dwudziestoparolatków, których styl życia od kilku lat wprowadza rewolucję w branży.

Foto: istock

Millenialsi, czyli inaczej pokolenie Y, urodzone w latach 1982-2004, jak żadne inne zmienia dziś świat mody. W ponad 80% to właśnie osoby z tego pokolenia są głównymi odbiorcami tej branży, głodnymi coraz nowszych rozwiązań i projektów. Dzięki nim marki zmieniają swoje podejście, zatrudniają specy od wizerunku i social mediów oraz coraz szybciej przewidują nadchodzące trendy.

Rynek mody jest drugim, co do wielkości rynkiem na świecie, który utrzymuje stały wzrost od wielu lat. Ostatnie badania brytyjskich naukowców wskazują na to, że dziś około 33% kobiet uważa swoje ubrania za zużyte zaledwie po ich trzykrotnym założeniu, a co siódma kobieta uważa, że social media mają silny wpływ na jej decyzje zakupowe. Porównując wybory kobiece z męskimi, to właśnie ci ostatni robią zakupy ponad pięć razy częściej od swoich rodziców, wydając na nie średnio ok. 80 dolarów dziennie. Szacuje się, że do 2018 roku to właśnie Millenialsi będą dysponowali największym budżetem na zakupy.

Między walkmanem a Googlem

Zmieniająca się branża mody dawno nie znała tak chłonnego odbiorcy. Millenialsi są doskonałym wzorem dla równie pędzącej branży, która obecnie silnie skupia się na nowych technologiach w projektowaniu i sprzedaży. Rynek mody podąża dziś za pokoleniem Y, które od początku lat 90. przyczynia się do prawdziwej rewolucji. Urodzeni w czasach internetu, między schyłkiem popularności walkmana, a narodzinami wyszukiwarki Google, obserwatorzy szybkiego rozwoju nowych technologii, swoim stylem życia determinują działania marketingowe i rozwój wielu marek modowych. Millenialsi są lepiej zorientowani w świecie technologii, szybciej opanowują obsługę aplikacji, są również bardziej elastyczni i przystosowani do różnych okoliczności. Ich rodzice zdążyli wyposażyć dzieci w niezbędną wiedzę i poczucie wyjątkowości. W końcu to właśnie pokolenie Y uważane jest za najlepiej wykształcone i wręcz skazane na sukces.

Millenialsi i ekologia

Fascynacja pokoleniem Millenialsów odbija się szerokim echem w branży mody. To właśnie tu szczególny nacisk kładzie się na rozwój i nowoczesność. Wiele marek modowych całkowicie zmienia swoją politykę produkcji, skupiając się na bardziej ekologicznych materiałach i narzędziach. – Pokolenie Y oczekuje od nas bardziej zrównoważonej produkcji. Nie wystarczy, że napiszemy na metce, że dany t-shirt jest w 100% ekologiczny. Musimy to jeszcze udowodnić. – twierdzi Kathleen Talbot, dyrektor operacyjna marki Reformation. Polskim przykładem jest marka Elementy, która w krótkim czasie odniosła sukces właśnie wśród młodych ludzi, którzy z zainteresowaniem śledzili dokładnie opisany proces produkcji nowych kolekcji. Szerokim echem odbiły się również ostatnie oświadczenia projektantów o całkowitym wyeliminowaniu futer. Kampania Fur Free Retailer (Sklepy Wolne od Futer) została zainicjowana przez pokolenie Y, bardziej świadome od pokolenia X w kwestii produkcji naturalnych futer i zorientowane na obronę praw zwierząt. Aktualnie do programu dołączyło już ponad 300 firm modowych, m.in. tacy giganci jak H&M, COS, Zara, Topshop, Asos, czy polska marka Solar.

Foto: istock Millenialsi i ich wpływ na branżę mody

Millenialsi i alergia

Zmiana wizerunku wielu marek modowych związana jest bezpośrednio z rozwojem social mediów. Aby trafić do najbardziej pożądanej grupy odbiorców, czyli obecnie pokolenia Y, trzeba się nieźle natrudzić. Zaskarbienie sobie zaufania Millenialsów wcale nie jest takie proste. Większość z nich wykazuje, bowiem alergię na standardy. Młodzi ludzie są dziś niezwykle wyczuleni na ściemę. Każdą informację są w stanie w kilka sekund zweryfikować, dlatego marki tym bardziej starają się o wiarygodność. Największym zaufaniem darzone są te stworzone pod wpływem zainteresowania znajomych i rozsławione przy użyciu marketingu szeptanego, jak na przykład Gosha Rubchinskiy, rosyjski projektant i fotograf, który na początku swojej kariery zgarniał do pokazów modeli z ulic, czy polska marka MISBHV, która zasłynęła odważnymi kampaniami reklamowymi, nawiązującymi do natury pokolenia Y.

Wskaźnik bliskości

Co roku magazyn „Teen Vogue” przygotowuje wraz z Goldman Sachs’s Apparel and Accessories Global Investment Research Group ranking najbardziej wpływowych marek dla pokolenia Y. Pod uwagę bierze się nie tylko umiejętność budowania wizerunku w sieci, ale również działania marketingowe marki i tworzenie więzi z pokoleniem Millenialsów. Najwyższe wyniki, co roku osiągają takie marki, jak Forever 21, Victoria’s Secret, H&M, Vans, a spośród marek urodowych Sephora i MAC. Marek luksusowych w tym zestawieniu z roku na rok przybywa coraz więcej. Świadczy to o świadomości i stopniowym zwiększaniu ofert do młodszych pokoleń. Najlepszym tego przykładem są doceniane marki Gucci i Louis Vuitton. Na razie w rankingu nie ma polskich marek, które coraz szybciej się rozwijają, szukając odpowiednich rozwiązań nie tylko dla pokolenia Y, ale również nadchodzącego zaraz pokolenia Z.

Tematy:

Nieprawidłowy email