Ile piękna płynie z błota?

Dbając o całe ciało, jego kondycję i zdrowie zauważamy również poprawę wyglądu skóry twarzy. Jest bardziej nawilżona, dotleniona, wygląda zdrowiej, a zmarszczki się delikatnie wygładziły. W jaki sposób możemy jeszcze poprawić jej wygląd?

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Joanna Witek / Ambasada Urody / VU MAG

Czy patrząc w lustro jesteś zadowolona z tego co widzisz? Popatrz w swoje oczy. Pomyśl o trzech rzeczach, które w sobie lubisz. Powtarzaj to codziennie rano. Po tygodniu zobaczysz, że znajdujesz w sobie coraz więcej fajnych rzeczy.

Na ostateczne przygotowanie twarzy przed wyjazdem, wybrałam się do Day Spa - Ambasada Urody. Zaproponowany został mi zabieg produktami szwajcarskiej linii kosmetycznej Selvert Thermal.

Wykorzystują one lecznicze działanie borowin, mułów, torfu, błota, wydzieliny ze ślimaka, wody termalnej i mineralnej. Może lepiej od razu przejść się do lasu i wykąpać w bajorze? Otóż podobno nie :)

Zabieg zaczęłyśmy od demakijażu, skóra musi być czysta zanim nałożone zostanie na mnie błoto. Użyta została do tego pianka zmywająca i łagodny tonik (skład: woda termalna, woda z oczaru wirginijskiego, żel z aloesu, wyciąg z rumianku).

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Joanna Witek / Ambasada Urody / VU MAG

Kolejny etap: maska z kilku specjalistycznych składników połączonych ze sobą.

1. Krem bazowy, pomaga wnikać składnikom w skórę, działa przeciwutelniająco (skład: alantoina, mocznik, masłosz, olej z awokado)

2. Borowinowa odnawiająca maseczka o silnym działaniu odtruwającym, pomaga pozbyć się zaskórników dzięki zdolnościom absorbującym i złuszczającym.

3. Bio koncentrat nawilżająco - odczulający, czysty aktywny składnik minimalizujący reakcje zapalne skóry.

4. Bio maska torfowa, odnawia i regeneruje skórę.

5. Bio koncentrat aloesowy, nawilża, zmiękcza i łagodzi (skład: czysty żel z aloesu).

6. Maska nie może zostać dopuszczona do wyschnięcia więc regularnie zraszana jest wodą termalną.

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Joanna Witek / Ambasada Urody / VU MAG

Cały zabieg przebiegał bardzo przyjemnie, uzupełniony był również o masaż twarzy. Zrelaksowałam się i wyciszyłam. Maseczka pachniała przyjemnie, słyszałam przyjemną muzykę i czułam się pod dobrą opieką.

Nauczyłam się nowej rzezy o pielęgnacji: skóra twarzy kończy się pod piersiami - innymi słowy, nigdy nie zapominajmy o nawilżeniu szyi i dekoltu. Odpowiednie kosmetyki pomogą Nam utrzymać młody wygląd jak najdłużej.

Dodatkowo opisane zostały mi pozytywne skutki używania wody termalnej. Muszę przyznać, że wcześniej nie traktowałam jej jako przydatnego kosmetyku, wydawało mi się, że przesuszy moją skórę. Jednak okazuje się, że działa kojąco, przeciwzapalnie, przyśpiesza gojenie, uzupełnia demakijaż, utrwala makijaż, zapewnia dobre samopoczucie i świeżość. Pamiętaj tylko, żeby po aplikacji osuszyć wodę chusteczką lub wklepać palcami w skórę.

Foto: Zdjęcia własne #90dnidobikini / fot. Joanna Witek / Ambasada Urody / VU MAG

Po zmyciu maseczki skóra dodatkowo nawilżona została kremem, a lekkie zaczerwienienie przykryte zostało mineralnym pudrem.

Cena za zabieg to 220PLN.

Moja oczyszczona, nawilżona skóra gotowa jest na wakacje! #90dnidobikini

Tematy:

Nieprawidłowy email