Jedz i bądź piękna

Przez lata bezskutecznie walczyła z trądzikiem i zaczerwienieniami na swojej skórze. Kiedy zawiodły najlepsze kosmetyki, postanowiła zmienić swoje nawyki żywieniowe. Dzisiaj Jolene Hart zdobytą wiedzą dzieli się z ludźmi na całym świecie. Jej książka “Eat Pretty. Jedz i bądź piękna” to bestseller.

Foto: Materiały prasowe

Kiedy zauważyłaś, że twoja dieta wpływa na to, jak wyglądasz?

W przeszłości zmagałam się z trądzikiem. Jako redaktorka działu urody miałam dostęp do najnowszych kosmetyków. Wypróbowałam więc różne produkty i zabiegi pielęgnacyjne, a dermatolog przepisywał mi recepty na kremy oraz antybiotyki. Niestety, nic nie było w stanie rozwiązać mojego problemu w stu procentach.

Kto ci pomógł?

Mama! Podpowiedziała mi, że na wygląd skóry wpływa przede wszystkim dieta. Wypryski pojawiające się na ciele były jak sygnały ostrzegawcze wysyłane przez organizm. Postanowiłam coś z tym zrobić. Książka, którą napisałam, jest efektem wieloletnich badań i rozmów z ekspertami.

Jak zmieniło się twoje życie?

Postrzeganie żywności jako czynnika wpływającego na urodę poprawiło nie tylko stan mojej cery, ale zmieniło także podejście do jedzenia i funkcjonowanie organizmu. Moja dieta jest o wiele bardziej świadoma. Okazuje się, że można jeść równie dużo i smacznie, przestrzegając określonych zasad.

Foto: Materiały prasowe Jolene Hart / fot. Courtney Apple

Co najbardziej szkodzi naszej cerze?

Cukier – to on najgorzej wpływa na stan naszej skóry. Przyspiesza procesy starzenia (zmarszczki!) i tworzy stany zapalne, wywołujące przebarwienia.

W takim razie, co powinniśmy jeść, by nasza skóra była w dobrej kondycji?

Przede wszystkim świeżą i minimalnie przetworzoną żywność. Ja do każdego posiłku dodaję zioła, przyprawy takie, jak imbir, kurkuma, pietruszka, kolendra, liściaste warzywa – szpinak, jarmuż i rukola – o raz zdrowe tłuszcze – awokado, kokos, surowe orzechy i nasiona. W mojej kuchni są również łosoś, nasiona konopi, fasola i soczewica. Przeciwutleniacze, w które obfitują granaty, jagody i cytryna.

A co z kosmetykami? Jak wybrać te najlepsze?

Zacznijmy od uważnej lektury etykiety zamieszczonej na opakowaniu. Wybierajmy sprawdzone kosmetyki, bazujące na naturalnych składnikach. Następnie sprawdźmy, czy zostały one wyprodukowane według standardów bezpieczeństwa zdrowotnego.

Jak rozumiesz hasło “Beauty is wellness”, od którego zaczynasz swoją książkę?

Samopoczucie bezpośrednio wpływa na stan naszego zdrowia. Osoby pozytywnie nastawione do życia, co zostało potwierdzone naukowo, rzadziej chorują. Równowaga pomiędzy umysłem, ciałem i duszą to najlepsze, co możesz zrobić, by stać się najpiękniejsza wersją samej siebie.

Jaki błąd najczęściej popełniają czytelniczki twojej książki?

Wierzą, że aby zmienić swój wygląd, powinny przejść na restrykcyjna dietę. Tymczasem jedzenie, które ma poprawić naszą urodę, nie powinno kojarzyć się z wyrzeczeniami. Przeciwnie – by skóra była w lepszej kondycji, musimy urozmaicać posiłki i wzbogacać je o nowe składniki. Na początku zrezygnowanie z ciasta ze słodkim kremem na rzecz brownie z batatów będzie trudne, ale szybko się do tego przyzwyczaimy.

Foto: Materiały prasowe Racuchy bananowo-owsiane i tarta migdałowa z truskawkowym musem

Powiedz, czym zajmujesz się na co dzień?

Pomagam ludziom z całego świata budować zdrowe nawyki oraz wyglądać i czuć się jak najlepiej. Opracowuję przepisy, na podstawie których przygotowuję konkretne posiłki. Ich zdjęcia publikuję na swoim blogu. Piszę teksty dla różnych kobiecych magazynów, prowadzę warsztaty, biorę udział w spotkaniach autorskich ze swoimi czytelnikami. Dużo czasu zajmuje mi też opieka nad moim 4-letnim synem.

Dlaczego twoja książka została opublikowana w formie kalendarza?

Potrzeby naszego organizmu zmieniają się w zależności od pór roku. Kalendarz pozwala usystematyzować nowe zwyczaje. Zostawiłam miejsce na notatki, spostrzeżenia. Chcę, by ta książka żyła własnym życiem i dopasowała się do potrzeb czytelników. Wszystko po to, by mogli stać się najpiękniejszą wersją samych siebie.

Polecamy także:

Tematy:

Nieprawidłowy email