Hugbag czyli skóra rządzi

HUGBAG tworzy dwóch projektantów: Radek i Radek, którzy bardzo nie lubią pokazywać się na zdjęciach. A szkoda. Fajnie byłoby zobaczyć twarze facetów,, którzy robią takie fajne, skórzane cuda na ipady.

Hugbag / materoały prasowe

Nie jestem technogadżeciarą i laptopa nie owijam w szaliczek. Nie mam iPada, a jedynym produktem spod znaku jabłuszka to mój iPhone. Teoretycznie więc nie jestem więc w grupie docelowej HUGBAG, marki, specjalizującej się w tworzeniu skórzanych etui na iPady. A jednak. Ich projekty to małe, minimalistyczne rękodzielnicze cuda.

Ale Hugbag? Chcecie się przytulać do swoich toreb?

Nazwa powstała trochę sama z siebie, wpadła nagle do głowy, jak przebłysk geniuszu (śmiech). Oczywiście wcale nie było tak prosto, zanim się pojawił sporo musieliśmy przemyśleć i przegadać. Praca nad nazwą biegła równolegle z kształtowaniem koncepcji samego projektu. Zastanawialiśmy się jaki powinien być, jakie emocje ma wzbudzać, u kogo i dlaczego? Chcieliśmy by od pierwszych chwil tworzył niepowtarzalną więź z człowiekiem, uosabiał jego cechy.

Hugbag / materiały prasowe

Wasze torby powstają z naturalnej skóry, dlaczego?

Od początku wiedzieliśmy, że nasze torby i etui mają być wykonane z najlepszych, naturalnych materiałów. Skóra była więc oczywistym wyborem. Dzięki naturalnej roślinnej wyprawie ma piękny zapach i ogromne walory estetyczne. Przecież mówimy często przy różnych okazjach: „to jest z prawdziwej skóry!”, mając na myśli, że coś jest porządne, trwałe i warte swojej ceny.

Skóra ma jeszcze jedną ogromną zaletę: zawsze wygląda dobrze, nawet gdy się zestarzeje lub lekko podniszczy. Dodaje jej to tylko charakteru. Wybór padł na skórę wyprawianą naturalnie, z zastosowaniem garbników roślinnych. To metoda, która już niestety zanika ponieważ staje się coraz mniej nieopłacalna. Teraz większość skór, z czego ludzie być może nie zdają sobie sprawy, wyprawiana jest chemicznie. To sposób tańszy, ale skóra traci przy tym swój specyficzny zapach i charakter, nie wspominając o tym, że środki wykorzystywane do jej produkcji zanieczyszczają środowisko.

Jak wygląda proces powstawania Waszych etui? Skóra nie jest łatwym materiałem.[

Faktycznie są łatwiejsze materiały. Pracując ze skórą, jako podstawowym materiałem nie można się pomylić, nie ma miejsca na poprawki. Przy tekstyliach, jak coś się nie uda, praktycznie wszytko można spruć, poprawić i zszyć ponownie. Za skórą niestety tak się nie da. Źle wycięta nie daje się naciągnąć, błędnie zszyta nie może być wykorzystana powtórnie, podobnie jak zarysowana czy przypadkowo zabrudzona.

Szczerze mówiąc z pewnych trudności nie zdawaliśmy sobie na początku sprawy. Wiele rzeczy wydawało się prostych. Szybko okazało się, że musimy się dużo nauczyć, a proces tworzenia będzie żmudny, długi i prowadzić będzie pod całkiem stromą górkę. Dziś, po dwóch latach nauki na własnych błędach i wielu metrach przerobionej skóry, wiemy znacznie więcej. Na tyle dużo, że większość prac wykonujemy sami.

Hugbag / materiały prasowe

Wszystko zaczyna się od szkicu projektowego na kartce papieru, następnie przekształcamy go w programie komputerowym na dokładny rysunek techniczny, uwzględniający wszystkie szczegóły, takie jak zapięcia, szycie, otwory itp. W dalszej kolejności powstaje kilka prototypów, które sukcesywnie udoskonalamy – aż do momentu, w którym wiemy, że osiągnęliśmy efekt, o którym nam chodziło. Wtedy rysunek techniczny zamieniany jest na szablony, na podstawie których powstają specjalne wykrojniki. Dzięki nim możemy wycinać w skórze zaprojektowane kształty. Potem składamy to w całość, odpowiednio sklejamy i szyjemy.

Czy Wy wymyślacie swoje projekty, czy również je realizujecie?

Wszystkie projekty są naszego autorstwa, podobnie jak cała realizacja. Całość, za wyjątkiem szycia, odbywa się w naszej małej pracowni położonej blisko centrum Wrocławia. Tu wymyślamy prototypy oraz wykonujemy większość prac produkcyjnych. Szycie, z uwagi na stopień skomplikowania, wykonywane jest w osobnym zakładzie zatrudniającym pracowników z ponad 40-letnim doświadczeniem oraz posiadającym odpowiednie maszyny, które są w stanie przeszyć skórę o znacznej grubości.

Hugbag / materiały prasowe

Skąd w ogóle pomysł na zajmowanie się torbami na iPady? Apple Was nie sponsoruje przypadkiem?

Jak w większości tego typu historii, trudno tu o oryginalność. HUGBAG powstał dlatego, że sami potrzebowaliśmy etui na tablet. Wtedy na rynku królował plastik, tani filc i materiały skóropodobne. Chcieliśmy czegoś zupełnie innego więc postanowiliśmy wziąć sprawy, dosłownie, w swoje ręce.

A co do sponsorowania. Jeśli czyta nas ktoś z Apple to my (śmiech)

Rozmawiała Karolina Wierzbińska

Tematy:

Nieprawidłowy email