Odżywiasz się niezdrowo, jesz w pośpiechu i nie zwracasz uwagi na to co znajduje się na Twoim talerzu? Czujesz się ociężała, wyczerpana i przejedzona? A może pękają Ci paznokcie, wypadają włosy i cierpisz z powodu napięcia przedmiesiączkowego? Twój organizm nie ma już siły walczyć z obcymi substancjami i toksynami, które zakłócają Twój metabolizm i uszkadzają tkanki. Zacznij mądrze i zdrowo odtruwać swój organizm, a poczujesz przypływ sił i zapomnisz o nękających Cię dolegliwościach. Regularna głodówka, krótkie oczyszczanie czy dłuższy post? Czy wiesz co jest dla Ciebie najlepsze?

Foto: istock

Oczyszczanie jest jak szczotkowanie

Jesteśmy pokoleniem junk food. Dzisiejszy świat został zdominowany przez zautomatyzowane urządzenia, brak aktywności i siedzący tryb życia. Przemysł spożywczy opiera się na produktach wysokoprzetworzonych, naładowanych energią z węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym, z dużą zawartością tłuszczu, w tym tych najgorszych trans. Masowa uprawa warzyw i owoców, stosowanie nawozów sztucznych i transport chłodniczy powodują zmniejszenie ich wartości odżywczych. Jesteśmy ofiarami własnego postępu. Spędzamy więcej czasu przed telewizorem, w pracy przy komputerze, mamy mniej czasu na przygotowanie zdrowego posiłku. Zaśmiecamy swój organizm.

Dziwisz się zatem, dlaczego ciągle czujesz się zmęczona, masz wypryski (choć okres dojrzewania masz już dawno za sobą), cierpisz z powodu zaburzeń trawienia, różnego rodzaju bólów, alergii, zaparć, bezsenności i nadwagi? Toksyny z przetworzonej żywności wnikają do Twojego ciała i zaburzają jego prawidłowe funkcjonowanie. Jedząc nieregularnie, w dodatku śmieciowe produkty, musisz co jakiś czas wymieść zalegające w Twoim ciele szkodliwe substancje, których możesz mieć w organizmie nawet kilka kilogramów.

W poszukiwaniu diety-cud

Zazwyczaj wszystko zaczyna się od nadwagi. Zastanawiasz się jak schudnąć, szybko i bezboleśnie. W gąszczu diet i zaleceń żywieniowych wpadasz na pomysł głodówki.  I tak zaczyna się... ciągłe niedojadanie, długotrwały post i w końcu...frustracja. Tak długo się starałaś, prawie nic nie jadłaś, a masa ciała stoi w miejscu. W dodatku jeden większy obiad spowodował, że waga w łazience pokazała więcej niż przed odchudzaniem. Załamujesz się i w końcu wracasz do pełnej lodówki z dwoma dodatkowymi kilogramami na brzuchu. Ile razy słyszałam już tą opowieść!!! Choć wydaje Ci się, że największym Twoim problemem jest jedzenie, to właśnie jego brak powoduje, że po dłuższej głodówce zaczynasz tyć. Gdy nagle zaczynasz jeść dużo mniej albo co gorsza, rozpoczynasz kilkutygodniową głodówkę, organizm zaczyna z Tobą walczyć. Za wszelką cenę próbuje utrzymać aktualną masę ciała i spowalnia metabolizm. Organizm nie wie, że pościsz, ponieważ chcesz się odchudzić i wbić w wymarzone dżinsy, a nie dlatego, że nie masz wystarczających ilości pożywienia. Kiedy wracasz do „normalnego” żywienia zaczynasz tyć jak szalona, bo organizm nauczony wcześniej, że musi oszczędzać, zaczyna gromadzić zapasy na gorsze czasy.

Czy na pewno głodówka?

Głodówka oznacza, że nie jesz nawet wtedy, gdy cały cukier z Twojego krwiobiegu zostanie już wykorzystany. Organizm zaczyna go wówczas produkować sam. W pierwszej kolejności czerpie z Twoich zapasów zgromadzonych w wątrobie w postaci glikogenu, a nie jak się większości głodująco-odchudzającym wydaje, z tkanki tłuszczowej. Niestety nie przeżyjesz zbyt długo na glikogenie, bowiem starczy Ci on jedynie na 10-12 godzin. Później to źródło energii zostaje wyczerpane, a jedynym sposobem, żeby je uzupełnić jest zjedzenie węglowodanów. Kiedy Twój organizm wykorzysta już cały cukier i glikogen, zabiera się głównie za białka. Nie jest to proces zbyt wydajny, poza tym kosztuje Cię sporo energii. Najważniejsze jest jednak to, że zużywanie białek, z których zbudowane są wszystkie komórki Twojego ciała, w tym mięśnie, jest na dłuższą metę po prostu niebezpieczne. Już po trzech dniach proces ten staje się dla Ciebie groźny dla zdrowia.

Nie da się ukryć, że mniej więcej po 24 godzinach od rozpoczęcia głodówki, Twój organizm zaczyna częściowo czerpać energię również z zapasów tłuszczu. Rozpad tłuszczu powoduje uwolnienie energii oraz powstanie ciał ketonowych, które od teraz stają się pożywieniem dla Twojego mózgu. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie fakt, że długotrwałe odżywianie się ciałami ketonowymi może doprowadzić m.in. do kwasicy ketonowej, zawrotów głowy czy bólów brzucha. A to tylko niektóre z możliwych skutków ubocznych. Pamiętaj, że niekontrolowane głodzenie się może mieć dla Ciebie jedynie zgubne skutki.

A może mały pościk?

A co jeśli nie dojadamy przez krótki czas? Sprawa wygląda wówczas nieco inaczej. Regularne, krótkie głodówki mogą być korzystne dla Twojego zdrowia i urody, oczywiście jeśli przeprowadzisz je z głową i odpowiednią częstotliwością. Możesz pościć maksymalnie raz w tygodniu. Głodówka oczyści wówczas Twój organizm. Do tego wzmocni system odpornościowy i odmłodzi układ krwionośny. Okazuje się bowiem, że w trakcie takiego jednodniowego postu, pozbywasz się z organizmu uszkodzonych elementów. Ich miejsce zastępują nowe, gotowe do działania komórki krwi. U osób stosujących takie cykliczne oczyszczanie zmniejsza się także ryzyko chorób sercowo-naczyniowych, nawet o 40%.

Foto: istock Głodówka, czyli jak mądrze oczyścić swój organizm

Coraz popularniejsze staje się tzw. przerywane poszczenie. Dni postne przeplatane są „zwykłymi” dniami diety, opartymi na zdrowych zasadach. Zazwyczaj post zaczyna się wieczorem, a kończy około 12-14 dnia następnego. Nie trwa dłużej niż 14 godzin w przypadku kobiet i 16 w przypadku mężczyzn. Jak donoszą badania, takie dni mogą zmniejszać poziom złego cholesterolu o około 15%. Dodatkowo regulują nieco hormony, pozwalają oczyścić ciało z nagromadzonych toksyn i obkurczają ściany żołądka, co pozwala Ci zachować umiar w jedzeniu poza dniami odtrucia. Niektóre badania mówią także o ich wpływie na zmniejszenie ryzyka powstawania niektórych nowotworów, właściwościach odmładzających – nie tylko skórę, ale regenerujących wszystkie narządy. Niewątpliwie dając swoim organom odpoczynek od ciągłego trawienia pokarmów, ułatwiasz im pracę. Dni postne ćwiczą do tego Twoją silną wolę, dzięki czemu łatwiej Ci zachować zgrabną sylwetkę na co dzień.

Twój dzień odtrucia

Chcesz rozpocząć mini głodówkę? Musisz się do tego przygotować. Jeśli zrobisz to nagle i bez wcześniejszego zmniejszenia dobowej kaloryczności spożywanych pokarmów, w jej trakcie możesz czuć się źle i będziesz zmuszona przerwać oczyszczanie. Najlepiej zaplanuj ją sobie w weekend, kiedy Twoja aktywność fizyczna jest mniejsza i możesz zostać w domu. Na 2-3 dni przed planowanym postem, zmniejsz porcje spożywanych posiłków. Staraj się jeść zdrowo, mniej mięsa, a więcej warzyw i owoców. Dzień poprzedzający oczyszczanie najlepiej jeśli będzie jeszcze lżejszy i bogatszy w warzywa. Wyeliminuj żywność, która Ci szkodzi, niszczy Twoje komórki, jest trudna do strawienia i osłabia Twoją witalność. Trzymaj się z daleka od kawy, herbaty, cukru, napojów gazowanych, alkoholu, tłustych serów, smażonych potraw, czerwonego mięsa, gotowych wysokoprzetworzonych produktów.

Pamiętaj, że proces detoksykacji nie musi polegać na całkowitym pozbawieniu się jedzenia. Choć typowa głodówka na tym właśnie polega, żeby usunąć złogi szkodliwych substancji, nie musisz pić wyłącznie ciepłej wody. Jeśli czujesz, że nie jesteś gotowa na całkowite pozbawienie się jedzenia, nie rób tego. Możesz pomóc sobie, wprowadzając do swojej diety produkty, które wspomogą Twoje narządy i ułatwią organizmowi pozbycie się toksyn. Rezultat będzie prawie taki sam jak przy kilkunastogodzinnym poście. Będziesz zdrowsza i pełna energii. Twój dzień odtrucia może polegać m.in. na piciu ciepłej wody z dodatkiem cytryny. Taki napój szybko przedostanie się do jelit i pomoże usunąć nie strawione resztki z poprzedniego dnia. Do tego świeżo wyciśnięte soki warzywno-owocowe, z dodatkiem ciepłej wody i na przykład imbiru. Warto dodać również do nich chlorellę lub spirulinę, które aktywnie wpłyną na całe Twoje ciało. Możesz wspomóc oczyszczanie wątroby i przewodu pokarmowego poprzez zjadanie siemienia lnianego czy wypicie łyżeczki oleju lnianego. W ciągu dnia możesz podjadać też kiełki. Zamiast zwykłej czarnej herbaty, pij pokrzywę, szałwię lub rumianek. Taki zestaw zapewni Ci nieco energii, a przy okazji skutecznie pozbawi szkodliwych substancji. Pamiętaj, żeby nie przesadzić z częstotliwością typowych głodówek czy niskokalorycznych dni odtrucia. Spowolnisz w ten sposób swój metabolizm i nauczysz organizm gromadzić duże zapasy.

A gdy głód Cię dopadnie...

Jeśli zdecydowałaś się na typową krótka głodówkę i zamierzasz pić wyłącznie ciepłą wodę, licz się z tym, że mogą u Ciebie wystąpić nieprzyjemne objawy. Możesz odczuwać m.in. osłabienie, bóle i zawroty głowy, problemy żołądkowe, nadmierną nerwowość i brak koncentracji. Wszystko spowodowane jest brakiem pożywienia, dlatego jeśli poczujesz, że któryś z objawów jest dla Ciebie zbyt uciążliwy i niepokojący, przerwij post. Lepiej zdecyduj się na dzień z odtruwającym pokarmem lub poczekaj na lepszy czas dla całkowitej głodówki. Niezależnie co wybierzesz, podczas każdej z tych wersji, możesz czuć się głodna. W trakcie takiego ataku, spróbuj wypić więcej herbaty ziołowej lub soku. Połóż się na chwilę spać. Taka drzemka skutecznie odwróci uwagę od jedzenia i pomoże przetrwać Ci trudne chwile. Możesz poczytać książkę lub obejrzeć ulubiony film. Postaraj się zapomnieć o jedzeniu i myśl pozytywnie. Dowiedziono, że Twoje nastawienie ma  ogromne znaczenie podczas takiej kuracji. Gdy pozytywnie myślisz o czekającym Cię oczyszczaniu, łatwiej Ci  go przetrwać, a do tego skuteczniej na Ciebie zadziała.

Wskocz na następny poziom

Jesteś tym co jesz i pijesz. Nie zapominaj, że nawet stosowanie jednodniowych głodówek, nie zwalnia Cię od pracy nad swoim pełnowartościowym talerzem każdego dnia. Pij wodę, oczyszczaj swój organizm mądrze i zdrowo. Żyj smacznie. Jedzenie to Twój sprzymierzeniec, a nie wróg. To dzięki niemu masz siłę szaleć na parkiecie i biegać za dziećmi przez pół dnia. Nie zaśmiecaj się! A jeśli dopadnie Cię wewnętrzny bałagan, oderwij się na chwilę od jedzenia i wymieć z siebie, wszystko co Ci szkodzi...szybko i sprawnie. Poczujesz różnicę i wskoczysz na następny poziom.

Foto: istock Soki ze świeżych owoców i warzyw pomogą Ci oczyścić organizm

Tematy:

Nieprawidłowy email