Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy

O ich wyrobach marzyły koronowane głowy w całej Europie. Z najdroższych dostępnych surowców wykonywali insygnia królewskie, biżuterię, a przede wszystkim legendarne jajka wielkanocne. To właśnie one, misternie wykonane cuda ze złota, diamentów i innych najszlachetniejszych materiałów sprawiły, że nazwisko Fabergé stało się legendą. Dziś wyroby tej firmy, sen każdego kolekcjonera, osiągają zawrotne ceny i są niemal nieosiągalne. O niesamowitej historii tej marki opowiada Adam Szymański, autor książki „Fabergé. Historia i arcydzieła”.

Faberge

Jerzy Zawisak: W carskiej Rosji pracowało wielu znakomitych jubilerów. Dlaczego akurat nazwisko Fabergé przeszło do legendy?

Adam Szymański: Pracownia Fabergé odniosła wielki sukces, bo od 1882 roku realizowała najbardziej prestiżowe zamówienia dworu cesarskiego. Szybko też Fabergé stał się ulubionym złotnikiem cesarzowej Marii Fiodorowny (żony Aleksandra III), a potem Aleksandry Fiodorowny (żony Mikołaja II). Maria Fiodorowna nazywała go „największym złotnikiem naszych czasów” i „ukochanym mistrzem”.

Jajo Faberge

Kim był założyciel rodu?

Historia jubilerskiego rodu Fabergé zaczyna się od Gustawa, ojca Piotra Karola Fabergé. W 1842 roku Gustaw założył pracownię w Petersburgu. Zatrudnił pierwszych mistrzów, jednak nie odniósł sukcesu, który przyszedł dopiero gdy w roku 1872, Piotr Karol Fabergé objął kierownictwo w firmie ojca.

Czym wyróżniał się styl tej pracowni? Czy był rzeczywiście tak oryginalny, tak bardzo się wyróżniał na tle konkurencji?

Styl Fabergé to niezwykłe zjawisko w dziejach sztuki złotniczej. Patrząc na dzieło wykonane w pracowni Fabergé bez najmniejszego trudu jesteśmy w stanie je wskazać. To co stanowi o rozpoznawalności i wyjątkowości dzieł Fabergé, to estetyczna jedność trzech elementów: jakości wykonania, czystości stylu dzieła, niezależnie od tego w jakim stylu zostało ono wykonane oraz harmonii dzieła. Mówiąc o czystości stylu dzieł Fabergé, mam na myśli wierność wzorcom historycznym, bądź takie przetworzenie stylu, po którym nie traci on swojego charakteru. Dzięki temu są prawdziwe, w tym sensie, że nie są tandetną kopią czegoś co już było, tylko zachowują w sobie prawdziwego ducha przeszłości.

Jajo Faberge / Getty Images
Jajo Faberge

>

Najsłynniejszymi wyrobami sygnowanymi nazwiskiem Fabergé są jajka wielkanocne? Czym właściwie były te przedmioty? Jaka jest ich historia?

Jajka Fabergé, a właściwie powinniśmy mówić o „cesarskich prezentach wielkanocnych w formie jajek”, to rzeczywiście najbardziej znane dzieła wykonane przez Fabergé. Jajka wielkanocne to były prezenty dla żony i matki panującego ofiarowywane przy okazji świąt wielkanocnych. Musiały mieć formę jajka lub do jajka podobną. Prawie zawsze samo jajko było pudełkiem, w którym ukryty był właściwy prezent. Na tym polegała niespodzianka. Po otwarciu jajka cesarzowa znajdowała w środku cenny pierścień z diamentem lub zegarek. Niektóre cesarskie prezenty wielkanocne nie kryły niespodzianki w środku, ale ich funkcja była ową niespodzianką. Na przykład były one pozytywką lub zegarem na biurko.

Cesarskie prezenty wielkanocne to nie tylko drogie bibeloty, to też dzieła, w których dekoracji zapisano kronikę najważniejszych wydarzeń z dziejów rodziny carskiej. Jajko z miniaturką okrętu Azow, to pamiątka podróży Mikołaja II dookoła świata, którą odbył na tym właśnie okręcie. Jajko koronacyjne upamiętnia koronację Mikołaja II i Aleksandry. Dwa jajka ozdobione motywem Czerwonego Krzyża upamiętniają pracę cesarzowej Aleksandry i jej córek jako sióstr-pielęgniarek w czasie pierwszej wojny światowej.

Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy
Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy

Co stanowi o wartości rynkowej wyrobów Fabergé: cena użytych materiałów czy kunszt, z jakim zostały wykonane?

Na obecną, bardzo wysoką cenę dzieł Fabergé składa się kilka elementów. Najbardziej o wartości wyrobów Fabergé decydują kupujący je kolekcjonerzy. Drugim czynnikiem mocno wpływającym na cenę pojedynczego dzieła jest jego historia i proweniencja [czyli określenie dla kogo przedmiot został zrobiony – przyp. Onet]. Jeżeli uda się odkryć, że dzieło miało znanego z kart historii właściciela, automatycznie staje się bardziej pożądane i droższe.

Obecnie wartość materiału, z którego dzieło Fabergé zostało wykonane, nie decyduje o jego cenie dzieła. Dobrym przykładem jest maleńki flakonik na perfumy sprzedany w 2012 roku. Ma formę woreczka zawiązanego wstążką i zaledwie 57 mm wysokości. Wykonany jest z kawałka różowego kwarcu, ładny polny kamyk, odrobiny złota i srebra i kilku maleńkich, diamentów. Na aukcji osiągnął jednak cenę 143 tysięcy dolarów. Skąd taka cena? To suma pożądania kolekcjonera, rzadkości obiektu i magii nazwiska Fabergé.

Firma Fabergé to niemal równolatka Rene Lalique’a, Cartiera i innych wielkich jubilerów. Czy te wielkie domy konkurowały między sobą o zlecenia?

W czasach Fabergé istniała ogromna rywalizacja pomiędzy jubilerami. Zwłaszcza dotyczyła ona zamówień z dworu cesarskiego. Największymi rywalami Fabergé nie byli jubilerzy europejscy czy amerykańscy, ale równie wielcy jubilerzy i złotnicy rosyjscy. W okresie poprzedzającym sukces Fabergé byli to Sazikow i firma Nichols & Plincke. Później – Bolin, Chlebnikow, Owczynnikow, Kurliukow, Graczew, Koechli i Lorie. Jedynym jubilerem z zachodu, z którym Fabergé próbował nawiązać rywalizację, był francuski jubiler Boucheron. Rywalizacja nie wynikała z tego, że Fabergé czuł się ze strony Boucherona zagrożony. Wręcz przeciwnie, był całkowicie przekonany, że ma lepsze projekty i lepiej rozumie sztukę złotniczą, a tamtego podziwia arystokracja tylko dlatego, że ma w ofercie większe diamenty.

Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy

Kto oprócz dworu Romanowów należał do klientów Fabergé?

Wśród klientów, a zarazem wielbicieli Fabergé było wiele niezwykłych postaci tamtych czasów. Jednym z najsłynniejszych był miliarder i potentat naftowy Emanuel Nobel. Firma Fabergé wykonała dla niego między innymi „Jajko rodziny Nobel” i zegar w formie świątyni ognia, która była symbolem firmy Nobla. Nobel zasłynął między innymi tym, że w trakcie urządzanych przez siebie obiadów serwował zaproszonym damom desery, w których ukryte były drobne wyroby jubilerskie Fabergé. Spośród bogatych przemysłowców rosyjskich najsłynniejszym klientem Fabergé był Aleksander Kelch. W latach 1898-1904 zamówił u Fabergé siedem jajek wielkanocnych, których jakość dorównywała cesarskim prezentom wielkanocnym. Chciał je podarować swojej żonie, Barbarze.

W początkach XX wieku wyroby Fabergé były powszechnie podziwianym symbolem luksusu. Posiadanie papierośnicy od Fabergé, zegara na biurko, ramki na zdjęcia czy okolicznościowych naczyń należało do dobrego tonu.

>

Czy istniały wzory zarezerwowane jedynie dla rodów panujących?

Nie. Kilka razy zdarzyło się, że zamawiający chciał dzieło wzorowane na wcześniej wykonanym obiekcie. O tym czy ostatecznie dzieło powstawało decydowały pieniądze. Najlepiej pokazuje ten fakt „Jajko księżnej Marlborough”. Zostało wykonane w 1902 roku dla Consuello Vanderbilt księżnej Marlborough. Jest to różowy zegar gabinetowy ze wskazówką w formie wysadzanego diamentami węża. Dzieło jest wzorowane na prezencie wielkanocnym, który otrzymała cesarzowa wdowa Maria Fiodorowna w 1895 roku. Warto przypomnieć, że Consuello była dziedziczką ogromnej fortuny rodziny Vanderbiltów.

Czy Fabergé prowadziło produkcję seryjną?

Firma Fabergé wytworzyła około 120 tysięcy dzieł. Reprezentują one wszystkie style w sztuce złotniczej i każdy jest indywidualnie zaprojektowany i unikalny.

Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy

Jakie są najsłynniejsze dzieła warsztatu Fabergé?

Zdecydowanie cesarskie prezenty wielkanocne w formie jajek oraz grupa przedmiotów, które zostały wykonane na zamówienie dworu cesarskiego i były przeznaczone na prezenty prywatne, dyplomatyczne oraz na nagrody dla dworzan. Są to dzieła ozdobione symbolami władzy w postaci dwugłowego orła, korony, a te najcenniejsze były ozdobione monogramem cara lub jego portretem. Szacujemy, że Fabergé wykonał ponad trzy tysiące takich dzieł (rzeczywistej liczby nie znamy).

Rewolucja październikowa brutalnie przerwała sielankowe życie dworu Romanowów, a co za tym idzie również dostawców dóbr luksusowych dla dworu. Jakie były losy firmy po rewolucji?

Kryzys w firmie Fabergé zaczął się już w 1916 roku. Trwająca wtedy pierwsza wojna światowa praktycznie zniszczyła rynek dóbr luksusowych. Wielu mistrzów i rzemieślników zostało powołanych do wojska. Pracownia Fabergé nie była w stanie realizować zamówień. Wybuch rewolucji w Rosji zadał ostateczny cios firmie. Przez krótki czas rodzina usiłowała ratować resztki majątku. Jednak w obliczu narastającego chaosu rodzina Fabergé wyjechała z Rosji porzucając majątek. Podczas tej podróży Piotr Karol Fabergé zachorował. Zmarł w Szwajcarii w 1920 roku. Ostatecznie, w 1937 roku, marka Fabergé została przez spadkobierców sprzedana.

Fabergé: symbol luksusu

Co się stało z należącymi do Romanowów setkami dzieł Faberge? Dokąd trafiły?

Kolekcje należące do członków rodziny Romanowów uległy rozproszeniu. Tuż po rewolucji część dzieł została włączona do zbiorów muzealnych, zwłaszcza Ermitażu. W latach kryzysu, po 1921 roku niektóre dzieła zostały przez rząd radziecki wystawione na sprzedaż. W ten sposób zostały sprzedane niektóre jajka Fabergé i klejnoty należące do rodziny cesarskiej. Już w latach trzydziestych XX wieku dzieła Fabergé zaczęli kupować bogaci kolekcjonerzy amerykańscy i arystokracja europejska. To do ich rąk trafiały artystycznie najcenniejsze dzieła, zwłaszcza te związane z dworem Romanowów.

Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy

Dokąd dziś należy się udać, by zobaczyć najlepszą kolekcję wyrobów firmy? Czy wiele z nich jest w rękach prywatnych?

Najpierw do Rosji. Tam należy oglądnąć to przede wszystkim zbiory w Moskwie i Petersburgu. W Moskwie należy zobaczyć zbiory na Kremlu oraz kolekcję Muzeum Historycznego. W Petersburgu należy zobaczyć zbiory Ermitażu i nowego muzeum w pałacu Naryszkinów, gdzie jest prezentowana kolekcja Wiktora Wekselberga (1500 dzieł). Kolejnym miejscem, które należy odwiedzić jest muzeum w Baden Baden, gdzie jest prezentowana kolekcja Iwanowa licząca około 700 dzieł. Wspaniałe zbiory dzieł Fabergé posiada królowa Elżbieta II. W sumie kolekcja ta liczy ponad 500 dzieł. Kolekcje Fabergé znajdują się również w wielu muzeach i zbiorach prywatnych w Ameryce. Chyba najbardziej warto polecić wizytę w Virginia Museum of Fine Arts. To muzeum posiada wspaniałą kolekcję dzieł Fabergé.

Jaka jest dziś wartość rynkowa tych przedmiotów? Czy często trafiają na rynek?

Gdyby dziś zostało wystawione na sprzedaż „Jajko Koronacyjne” to mogłoby osiągnąć cenę nawet 50 mln. dolarów, co czyni je najdroższym dziełem złotniczym na świecie. Ostatnio spotkałem się w wyliczeniem, z którego wynikało, że aby kupić wszystkie dzieła wykonane przez Fabergé, potrzebowalibyśmy na to ponad sześciu miliardów dolarów. W chwili obecnej wzrost cen nieco przyhamował, ale należy przyjąć, że nie osiągnął jeszcze swojego szczytu. Wydaje się jednak, że w najbliższej przyszłości mocno drożały będą dzieła wybitne, natomiast ceny dzieł średniej klasy będą rosły znacznie wolniej.

>

Czy znane są próby podrabiania historycznych wzorów?

Dzieła Fabergé były podrabiane już w jego czasach. Na rynku sztuki dość często pojawiają się fałszywe dzieła Fabergé. Najczęściej bez trudu udaje się je zidentyfikować, dzięki postępującym badaniom nad historią i dorobkiem firmy Fabergé, a zwłaszcza badaniom źródeł archiwalnych i systemu numerów inwentarzowych. W swojej książce „Fabergé. Historia i arcydzieła” zamieściłem krótkie omówienie punc znajdujących się na dziełach Fabergé.

W Polsce problem fałszowania dzieł złotnictwa rosyjskiego narasta od dłuższego czasu. Skalę problemu dobrze pokazują przykłady z polskich antykwariatów. Zupełnie niedawno w jednym z nich oferowana była srebrna tabakierka sygnowana „Fabergé” za 25 tys. złotych. W rzeczywistości została wykonana w Austrii w drugiej połowie XIX wieku. W innym antykwariacie oferowano za 15 tys. złotych srebrne sztućce „Fabergé”. Tylko jeden widelec miał puncę z napisem Fabergé. Sprzedawca powoływał się przy tym na właściciela dzieła, który „zapewniał” że przedmiot jest autentyczny. Skalę problemu pokazuje też przykład jednego z wielkich domów aukcyjnych, który mimo wątpliwości, dając wiarę sprzedawcy, umieścił dzieło „Fabergé” w prestiżowym katalogu. Na szczęście zanim doszło do aukcji dzieło zostało wycofane z oferty.

Fabergé: symbol luksusu, o którym marzymy wszyscy

Czy widzi Pan dziś firmę jubilerską, która ma podobną pozycję, równie zdolnych jubilerów i tak prestiżowych klientów jak sto lat temu Fabergé?

Wśród obecnie działających jubilerów i firm jubilerskich na świecie nie ma nikogo, kto mógłby dorównać Fabergé. Być może są wśród obecnie działających złotników równie zdolni jak Fabergé artyści, ale współcześnie brakuje mecenasa porównywalnego z carem Mikołajem II i jego otoczeniem, a to jest element niezbędny dla powstania wielkiej sztuki.

Tematy:

Nieprawidłowy email