Zabawki dla dorosłych

Dzięki erotycznym gadżetom możesz poszerzyć swoje spektrum przyjemności, przeżywać jeszcze lepsze orgazmy i dobrze się bawić. Wprowadź je do swojej sypialni, a twoje życie seksualne nabierze nowych, ekscytujących barw.

Foto: istock

Erotyczne zabawki przestają być tematem tabu (o czym świadczy chociażby fakt, że dziś można je kupić nawet w popularnych drogeriach) i coraz chętniej korzystamy z nich w naszych sypialniach. Sprawdzają się nie tylko wtedy, gdy jesteś singielką i chwilowo nie masz perspektyw na seks z drugą osobą, ale także gdy jesteś w parze. Być może zapytasz, po co ci wibrator, skoro seks z twoim partnerem jest cudowny i w pełni cię satysfakcjonuje. Po to, by urozmaicić wasze życie seksualne i sprawić, że będzie jeszcze bardziej cudowne! Spójrz na to od tej strony – przecież fakt, że decydujesz się na seks oralny nie sprawia, że przestajesz lubić całą resztę. Podobnie jest z erotycznymi gadżetami. Poza tym zabawy z wibratorem, niezależnie od tego, czy solo, czy we dwoje, poszerzają twoje spektrum odczuwania przyjemności, sprawiając, że masz silniejsze orgazmy i łatwiej ci do nich dojść.

Do tego coraz więcej wibratorów i erotycznych zabawek wygląda niczym designerskie gadżety. Ich posiadanie daje więc nie tylko przyjemność zmysłową, ale także estetyczną. Mają piękne kolory, opływowe kształty i nie są już tak tandetno-naturalistyczne, jak to bywało kiedyś. Często nie nazywają się wibratorami, tylko np. personalnymi masażerami. Bywają i takie zaprojektowane z przymrużeniem oka, bo w końcu poczucie humoru w seksie czasem również się liczy. Wibratory w kształcie kaczuszki, policjanta czy szminki mogą bezpiecznie leżeć w widocznym miejscu w domu, nie wprawiając w konsternację niezapowiedzianych gości czy pani do sprzątania. Wiele z nich ma też nowoczesny system ładowania – przez USB. To wygodne – możesz je szybko naładować w każdej sytuacji, a nie w pośpiechu wyciągać baterie z pilota do telewizora, gdy twój wibrator w kluczowym momencie się rozładuje.

Foto: Materiały prasowe Masażer Womanizer

Jeśli jesteś w parze, już samo wybieranie takich gadżetów może być zmysłową zabawą, a wręcz ekscytującą grą wstępną. Możecie wspólnie buszować w Internecie lub wybrać się do sklepu, by dotknąć gadżet, ocenić jego kolor, fakturę i moc wibracji. Wybierzcie nowoczesne, stylowe miejsce, w którym poczujecie się komfortowo. I zmysłowo – bo przecież głównie o zmysłowość w tym wszystkim chodzi.

Foto: Materiały prasowe Najdroższy masażer kosztuje 50 000 złotych i pokryty jest z 24-karatowym złotem

Co wybrać? Możliwości jest całe mnóstwo! Na początek można zacząć od masażera łechtaczki. To maleńki wibrujący przedmiocik (zazwyczaj z kilkoma poziomami intensywności wibrowania), który błyskawicznie doprowadzi cię do rozkoszy. Czasami takie masażery połączone są z pierścieniem, który zakłada się na penisa. Wtedy przyjemność jest obopólna – pierścień uciska penis, potęgując doznania, a wibracje sprawiają, że orgazm jest nie tylko pochwowy, ale i łechtaczkowy. Nowością są masażery, które stymulują łechtaczkę strumieniem powietrza. Tak jest higienicznie, a przy tym wciąż niezwykle zmysłowo.

W świecie wibratorów pochwowych czeka cię dużo różnorodności. Czym się kierować wybierając swój pierwszy? Rozmiarem – nie powinien być zbyt… duży. Gdy już się do niego przyzwyczaisz, możesz spróbować czegoś o większych gabarytach (o ile oczywiście będziesz mieć taką potrzebę). Koniecznie sprawdź, jaki twój wibrator jest w dotyku. Fajnie, jeśli jego powłoka nie będzie zrobiona z plastiku, który jest twardy i zimny, a z bardziej miękkiego materiału, który zapewni ci przyjemniejsze i bardziej naturalne doznania. Do wyboru masz np. małe wibratory z lekko zagiętą końcówką, które służą do stymulacji punktu G, większe, imitujące penisa, albo rozgałęzione, którymi możesz pieścić jednocześnie punkt G i łechtaczkę, zapewniając sobie elektryzujące doznania.

Foto: istock Erotyczne gadżety i zabawki dla dorosłych

Jeśli po raz pierwszy korzystasz z wibratora, stwórz na początek zmysłowy nastrój. Zapal świece, włącz muzykę, zarezerwuj sobie co najmniej godzinę. Zacznij od masażu ciała – przesuwaj wibrator po brzuchu, piersiach, wnętrzach ud (możesz nim masować także ciało partnera), a dopiero potem przejdź do łechtaczki. Gdy już będziesz gotowa, wsuń go w siebie. Możesz teraz sprawdzać poziomy wibrowania, by znaleźć taki, który najpełniej doprowadzi cię do rozkoszy. Na koniec trochę prozaicznie – pamiętaj, by po każdym użyciu dokładnie umyć wibrator wodą z mydłem.

Polecamy także:

Tematy:

Nieprawidłowy email