Era selfie. Jak selfie zawładnęło naszym życiem

Papież Franciszek na pielgrzymce, Barack Obama i David Cameron na pogrzebie Nelsona Mandelli, gwiazdy na gali rozdania Oscarów, w końcu królowa tego zjawiska, Kim Kardashian, na siłowni, w sklepie, parku, przebieralni, samochodzie - moda na „słitfocie” ogarnęła cały świat. Dla jednych to symbol naszych czasów, dla innych choroba narcystyczna. Nie da się jednak ukryć, że żyjemy w epoce selfie. Dlaczego „fotki z ręki” zawładnęły naszym życiem?

Foto: Getty Images

Słowa „selfie" nie trzeba już nikomu tłumaczyć. Zdjęcia własnej twarzy zrobione telefonem zalewają każdego dnia Internet. Liczby mówią same za siebie. Tygodniowo na portalach społecznościowych pojawia się więcej niż 50 mln zdjęć z hashtagiem #selfie. Obecnie jest to 4. najpopularniejszy wyraz na świecie, a 3 lata temu słownik Oxford uznał go za… słowo roku.

Codziennie miliony ludzi ustawia się do zdjęcia, pozuje z dziubkiem lub bez, poprawia zmarszczki w aplikacjach i dzieli się z innymi swoim wizerunkiem. Jestem przekonana, że nawet najwięksi przeciwnicy tego typu fotografii mają za sobą próbę wykonania idealnego selfie. Skąd przyszła do nas ta moda i dlaczego tak bardzo lubimy robić sobie zdjęcia? Choć może ciekawsze jest pytanie: dlaczego potem chcemy pokazywać je światu?

Odpowiedzi jest tyle, co selfie. Jedni uważają, że chcą podzielić się swoim życiem, inni że chcą kogoś rozbawić, jeszcze inni jawnie przyznają się do tego, że lubią liczyć lajki. Psychologowie szukają nowych teorii by sklasyfikować to zjawisko, artyści nie zapominają o nowej modzie w swych dziełach, politycy robią selfie by zyskać większe poparcie, a agencje reklamowe wykorzystują je w swoich kampaniach. Słitfociowy szał przekroczył nawet granice ziemskie, gdy astronauta Steve Robinson postanowił podzielić się ze światem fotką zrobioną podczas naprawy promu Discovery. Selfie jest wszędzie, nawet na Marsie.

Selfie z pałacu, czyli kto zrobił pierwsze nastoletnie selfie?

Od momentu, gdy na świat trafiły selfie wykonane przez marsjańskie łaziki możemy spokojnie mówić o tym, że żyjemy w epoce szału na tego typu fotografie. Mało kto jednak wie, że ich historia sięga jeszcze XIX wieku, kiedy to Robert Cornelius, pionier fotografii wykonał pierwszy autoportret. Fala poszła dalej i trafiła nawet na dwór cara Rosji Mikołaja II. Nastoletnia wówczas Wielka Księżna Anastazja Nikołajewna (córka wcześniej wspomnianego cara), stojąc przed lustrem postanowiła strzelić sobie selfie, choć nie było to takie proste jak w dzisiejszych czasach. Aparat, który widać na zdjęciu ważył ponad 2 kg!

Foto: wikipedia.pl Wielka Księżna Anastazja Nikołajewna robi selfie

Jak widać, współczesna moda na selfie ma o wiele głębsze korzenie, niż nam się wydaje, a jej początków możemy upatrywać się już w autoportretach wielu malarzy. Nie da się więc ukryć, że chęć uwiecznienia swojego wizerunku towarzyszy nam od dawna. I śmiało stwierdzę, że zmieniły się wyłącznie narzędzia dzięki którym możemy to osiągnąć. A źródła zalewu sieci zdjęciami powinniśmy upatrywać w powszechnym dostępie do aparatów fotograficznych, które ma każdy z nas w swoim smartfonie. Aż mnie kusi, by strzelić selfie.

Znak czasów, choroba czy lekarstwo?

Dwa lata temu świat obiegła informacja, że American Psychiatric Association uznało obsesyjne wykonywanie selfie za chorobę o nazwie „Selfitis". Informacja ta okazała się żartem, choć dla wielu nie jest to powód do śmiechu. Nieumiejętność zrobienia dobrego zdjęcia, tzn. takiego które nam się podoba, doprowadziło wiele osób do depresji. Inni całkowicie uzależnili się od swojego poprawionego wizerunku, a zdobywanie pod nim lajków stało się ich obsesją. Jak twierdzi dr Pamela Rutledge, z Media Psychology Research Centre, częste wykonywanie selfie może wskazywać na zaburzenia mentalne, budzić podejrzenie niskiej samooceny, narcyzmu czy skłonności do uzależnień.

Wielu psychologów uważa również, że wrzucanie selfie wynika z samotności w realnym życiu, potrzeby akceptacji i kreowania swojego wizerunku.

„Im więcej zdjęć promujących pewną twoją tożsamość udostępnisz, prezentując się np. jako osoba seksowna, zabawna, śmiała, miłośnik przygód itp., tym bardziej prawdopodobne jest, że inni będą wierzyć w tę tożsamość” - Everyday Sociology.

Wrzucanie własnych zdjeć do sieci może więc być próbą kontrolowania i kreacji naszego wizerunku, który w rzeczywistości wygląda nieco inaczej. Dzielimy się przecież głównie udanymi (wykonanymi często po kilkusetnej próbie) fotografiami. Psychologowie ostrzegają, że łatwo zatracić się w tej iluzji i przestać żyć realnie, przenosząc własne życie do sieci.

Ale jak się okazuje, selfie może mieć również swoje pozytywne strony - umacniać w nas poczucie wartości i pewności siebie. Przeprowadzone badania przez amerykański magazyn „Today” potwierdzają tę teorię. 41% kobiet biorących udział w ankiecie przyznało, że robienie selfie pomogło im we wzroście pewności siebie a social media pomagają im być bardziej świadome swojego wyglądu. Selfie nie musi być tak straszne, jak go malują psychologowie. Mowa tu bowiem o skrajnych przypadkach. Wykonywane „od czasu do czasu” jest nową formą rozrywki, zabicia czasu, poprawy sobie humoru, podniesienia samooceny i znakiem naszych czasów.

Być jak Kim Kardashian

Dzięki selfie w sieci, każdy może zwrócić na siebie uwagę. Wie o tym doskonale królowa tego zjawiska, Kim Kardashian. Celebrytka dzieli się niemalże każdym momentem swojego życia. Możemy zjeść z nią razem śniadanie, poćwiczyć na siłowni lub pomóc jej wybrać odpowiednią sukienkę. To niezwykle ważny zabieg marketingowy. Dzięki niemu każdy, kto obserwuje jej profil może poczuć się niemalże jak bliska jej osoba. Nic więc dziwnego, że londyńskie muzeum Madame Tussauds umieściło figurę woskową Kim Kardashian, która… cyka sobie selfie.

Foto: Getty Images Figura woskowa Kim Kardashian

Fotka z ręki jest popkulturowym znakiem czasów coraz częściej wykorzystywanym nie tylko przez celebrytów ale także przez cenionych artystów. Jednym z nich jest Gunduz Agayev z Azerbejdżanu, który tworzy satyryczne rysunki przedstawiające religijne ikony robiące sobie selfie.

Na innym kreatywny sposób wykorzystania tego typu zdjęć wpadł Karl Lagerfeld. W jednym z jego sklepów przy londyńskiej Regent Street zamontowano w przebieralniach ipady, dzięki którym od razu przymierzając ciuchy możesz strzelić słitfocię, i umieścić ją na swoim portalu społecznościowym. Na przeciw nowym trendom wyszły również muzea i zaproponowały „Museum Selfie Day”, czyli dzień, w którym możesz pstryknąć sobie zdjęcie z Van Goghiem. Moda na tzw. #artselfie, zapoczątkowali, nie kto inny jak Beyonce Knowles ze swoim mężem. Wykonali oni pierwsze tego typu selfie z Mona Lisą, które trafiło do sieci.  Zdjęcie szybko obiegło świat, zdobyło tysiące lajków, ludzie pokochali na nowo Mona Lisę i zapragnęli podobnych fotografii na swoich profilach.

Foto: instagram.com Beyoncee, Jay Z i... Mona Lisa

Ten fenomen kulturalny (który w pewien sposób promuje sztukę) doczekał się nawet książki. Nowojorski kolektyw DIS wydał album „#artselfie”, w którym znajdziemy fotki z ręki na tle dzieł sztuki. Chcąc nie chcąc muszę się powtórzyć: SELFIE… jest wszędzie. Czy nadszedł czas na odliczanie dni, kiedy to pierwsze zdjęcie z ręki zawiśnie obok Mona Lisy?

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (28)

~eee to jest kiepski tekst do ~Zenekis: O problemie selfie nie wypowiem się. Moja skromna persona nie pojawia się nawet na zwykłych zdjęciach (zawsze mnie irytuje jak ktoś usiłuje mnie zatrzymać w czasie). Tak czy inaczej uważam że autor troszkę przegiął (naciągnął rzeczywistość do swojej kiepskiej teorii).

Zdjęcie księżniczki w lustrze moim zdaniem ma niewiele wspólnego z selfie. Raczej dopatrywałbym się tu fascynacji prostymi zjawiskami fizycznymi. W tamtych czasach zdjęcia portretowe stanowił większość zdjęć jakie były wykonywane. Księżniczka po prostu zrobiła zdjęcie lustra w konwencji jaka wtedy dominowała (nie chodziło o zrobienie selfie). Dodam złośliwie że ja też mam takie zdjęcie, jedyna różnica to to że w centrum zdjęcia jest stół z przygotowanymi potrawami.
Nie wszystko selfie co jest odbiciem.
21 sty 19:15 | ocena: 95%
Liczba głosów:19
95%
5%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Ano : Ktoś mający profil z masą selfi, sam wystawia sobie opinię the billa. Selfie - papierek lakmusowy. Już pomijam fakt jak bardzo przekłamane są owe selfie i szok, kiedy spotka się taką osobę w realu.
21 sty 18:02 | ocena: 97%
Liczba głosów:33
97%
3%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~rekin : ludzie są coraz bardziej otępiali i widzimy efekty tego w postaci selfi i pisowni,np xD,lol,spoks, same skróty bo dla ich mózgu to zbyt trudne aby pisać normalnie
21 sty 17:42 | ocena: 95%
Liczba głosów:41
95%
5%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Zenekis : przecież to nie fenomen - to wstydliwy epizod produkujący i co najgorsze promujący narcystyczne bezwartościowe podobizny człowieka.
21 sty 18:29 | ocena: 97%
Liczba głosów:31
97%
3%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ddddd : Selfie wymyślone przez gówniarstwo, zawładnęło właśnie ale tylko życiem gówniarstwa:)
21 sty 19:45 | ocena: 100%
Liczba głosów:31
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
I ja was też(2) : A tu można poczytać jak można mieć zryty beret :

http://ksiazki.onet.pl
21 sty 17:16 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
I ja was też(2) : moda która nadeszła i odejdzie zostawiając po sobie ofiary psychiczne i prawdziwe.
21 sty 17:12 | ocena: 94%
Liczba głosów:34
94%
6%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~kierow : nie zawładneły tylko są osoby które to lubją ale tojest ułamek procenta takich osób i to w młodym wieku czyli jeszcze nie myślących poważnie o zzyciu
21 sty 21:25 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~A : Jak się nie ma mózgu to robi się selfi
21 sty 20:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:23
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~11235 : narcyzm
21 sty 18:38 | ocena: 100%
Liczba głosów:17
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email