Dietetyczne odkrycia

Co roku, na rynku pojawia się mnóstwo spożywczych nowości, które zaskakują konsumentów. Cały świat opanowała już „zielona rewolucja” - zielony jęczmień, trawa pszeniczna, chlorella czy spirulina. Do tego zielone koktajle i zupy. Przyszedł czas na alternatywne diety, wegetariańskie specjały i egzotyczne produkty, które można włączać do swojego jadłospisu każdego dnia.

Foto: Materiały prasowe

Zobacz, co może cię zachwycić tym razem. Być może coś zostanie z tobą na dłużej.

Czarna lemoniada

Ten czarny napój opanował świat w zeszłym roku. Woda z cytryną, mandarynką czy limonką, a do tego węgiel aktywny, który nadaje jej kolor i niezwykłe właściwości. To składnik lemoniady, który powstaje z torfu, łupin kokosa lub innego drewna. Już Hipokrates stosował go w leczeniu trudno gojących się ran, Afrykanie odtruwali nim ciało po ukąszeniu węża, a Indianie wykorzystywali podczas zatruć pokarmowych. Dziś, nie tylko możesz kupić czarny napój w sklepie, ale bez problemu przygotować go w swoim domu. A warto, bowiem węgiel aktywny silnie oczyszcza organizm, przez co pobudza metabolizm i może wspomóc cię w odchudzaniu. Dzięki ujemnemu naładowaniu, przyciąga do siebie cząsteczki toksyn, pestycydów, rtęci czy nawozów, które mogą znajdować się w żywności. Do tego wiąże produkty uboczne powstające podczas trawienia, które mogą powodować bóle brzucha czy wzdęcia. Już 500mg węgla przed posiłkiem, pomoże ci skutecznie pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości i usprawni pracę jelit. Możesz tworzyć własne kompozycje i dodawać węgiel do ulubionych koktajli czy wody, którą wypijasz po przebudzeniu.

Pamiętaj, aby wybierać ten pochodzący z naturalnych źródeł, bowiem tylko taki nie zawiera szkodliwych substancji. Stosując go wciągu dnia, musisz koniecznie zwiększyć porcję wypijanej wody, w przeciwnym razie możesz się nieco odwodnić.

Mangostan (garcinia cambogia)

Niektórzy uważają, że to najsmaczniejszy owoc na świecie. Choć pochodzi głównie z Azji, w świeżej postaci dostępny jest już także w Polsce. Biały miąższ kryje w sobie feerię smaków, w której każdy znajdzie ulubiona nutkę. Wykorzystać w swojej kuchni możesz także sok, liofilizowaną wersję czy przecier owocowy. Do tego ekstrakty, granulki i proszek. Mangostan zawiera spore ilości aktywnych składników, w tym silne przeciwutleniacze – ksantony. Znajdziesz je głównie w skórce, dlatego jeśli chcesz wzbogacić swoją dietę w te substancje, podczas obierania nie usuwaj całkowicie cienkiej warstwy, która okala jego jadalne cząstki. Znajdziesz w nim ponadto nieco błonnika, żelazo, potas, magnez czy witaminy z grupy B. Mangostan oczyszcza i usprawnia pracę jelit, pomaga przy problemach z cerą, głównie dzięki właściwościom antybakteryjnym. Miąższ z jednej sztuki ma niecałe 10 kalorii, dlatego świetnie sprawdzi się, gdy jesteś na diecie. To świetny zastrzyk energii w ciągu dnia, który ożywi nieco twój jadłospis.

Foto: istock Mangostan

Złote latte

Rok 2016 należał do kurkumy. Nie dziwi zatem fakt, że dorzucana była niemalże do wszystkich kulinarnych nowości. Po „złotym mleku” na odporność, w kurkumowym świecie przyszedł czas na „złotą” odmianę kawy. Kurkumina, zawarta w tej przyprawie, ma silne właściwości przeciwzapalne, porównywalne nawet do niektórych leków. Pobudza też produkcję hormonu w mózgu, odpowiedzialnego za wzrost nowych neuronów. Dzięki temu może poprawiać pamięć, zwiększać koncentrację i pomóc ci podnieść efektywność w pracy. Pita regularnie, m.in. w kawie, może nawet poprawić ci humor. Już małe ilości kurkuminy mogą podnieść poziom serotoniny i dopaminy w mózgu, a 1g w postaci suplementów, może wesprzeć cię przy dużych spadkach nastroju. Zamiast sięgać po kolejną „małą czarną”, spróbuj przyrządzić latte z odrobiną kurkumy. To wyjdzie ci zdecydowanie na zdrowie.

Foto: istock Kurkuma

Mąka z kawy

Jeśli z uśmiechem na twarzy, myślisz o kawie, być może zainteresują cię mąki, które można z niej uzyskać. Są na rynku już od jakiegoś czasu, ale teraz właśnie stają się coraz bardziej popularne. Choć nie nadają się do zaparzania, możesz wykorzystywać je jako dodatek do potraw, mieszając z innymi mąkami, wrzucając do płatków śniadaniowych czy domowych batoników. Pierwszy rodzaj mąki powstaje z owoców kawowca, które są produktem ubocznym podczas produkcji kawy - to z ich środka wydobywa się pachnące ziarenka. Ta mąka jest lekko słodka, o owocowym aromacie, dlatego może pomóc ci ograniczyć cukier w diecie. W 1 łyżce ma nawet ponad 5g błonnika. Do tego 2 razy więcej potasu niż banan, 3 razy więcej żelaza niż szpinak i około 40% więcej przeciwutleniaczy niż np. granat. Druga „orzechowa” w smaku wersja, powstaje z ziaren kawy, ale palonych krócej i w niższych temperaturach, dzięki czemu, uzyskana mąka, zawiera więcej kwasu chlorogenowego niż np. zielona kawa. To składnik, który może usprawnić twoje odchudzanie i zwalczyć nadmiar wolnych rodników. Dowiedziono, bowiem, ze działa silnie antyoksydacyjnie. Zdecydowanie spróbuj i wybierz swoją wersję.

Foto: Materiały prasowe Mąka z kawy

Roślinne wody

To coraz częściej kupowane produkty, także w Polsce. Zakochano się już w wodzie z kokosa, która doskonale wzbogaca dietę w witaminy i minerały. Znalazła swoje miejsce wśród osób dbających o zdrowie, a także sportowców, świetnie wzmacniając ich podczas treningów. Przyszedł zatem czas na inne nawadniające specjały. Woda z kaktusa o niskiej zawartości cukru i mnóstwie elektrolitów, które pomogą oczyścić organizm po „cięższym” weekendzie. Woda brzozowa, podkręcająca przemianę materii, a dzięki antyoksydantom, podnoszącą nieco twoją odporność. Woda klonowa, która zawiera prawie 50 składników odżywczych, świetnie urozmaici twój jadłospis, szczególnie w postaci dodatku do przekąski w ciągu dnia. Do wyboru masz także wodę z aloesu czy karczocha. W Stanach Zjednoczonych sprzedaje się już nawet oczyszczoną „deszczówkę”, która być może niedługo dostępna będzie również w Polsce. Propozycji jest wiele, dlatego wybierz swój smak.

Foto: istock Woda z brzozy

Roślinne makarony

Moda na bezglutenowe i smaczne produkty trwa już u nas od dawna. Po sobie z mąki gryczanej czy smakołykach przyrządzanych z mąki kasztanowej, czas na kolejne roślinne makarony. Noodle z morskich glonów (kelp) świetnie smakują w połączeniu z warzywami, przyrządzanymi na ostro. Choć same glony zawierają wartościowe aminokwasy i minerały, w postaci makaronu praktycznie nie mają ich w składzie. Dostarczyć ci mogą jednak błonnika i skutecznie wypełnią twój żołądek, przez co uczucie głodu przyjdzie później. Podobnie zadziała makaron z azjatyckiej rośliny konnyak (konjac), który w 100g ma niespełna 6,5 kalorii i aż 4,5g błonnika. To rewelacyjna alternatywa dla tradycyjnej włoskiej pasty – konjac występuje w kilku kształtach, dlatego sprawdzi się w prawie każdym przepisie. Możesz wybrać także spaghetti z organicznej czarnej fasoli oraz wstążki z organicznej soi i fasoli mung. Te rarytasy to spora porcja białka (ponad 40g w 100g produktu!), a do tego od 12 do 20g błonnika. Choć to już bardziej kaloryczny dodatek do obiadu, doskonale zbilansuje twoje menu w białko, jeśli jesteś na diecie wegetariańskiej. Zdecydowanie, masz w czym wybierać.

Foto: istock Makaron z konnyaka

Coraz więcej

Chcemy jeść coraz zdrowiej, ale jednocześnie raczyć się przyrządzanymi potrawami. Systematycznie, na rynku pojawiają dietetyczne nowości, które z powodzeniem można wprowadzić do codziennej diety. Nie musisz skorzystać ze wszystkiego, ale możesz eksperymentować i wybierać swoje ulubione smaki. Nie bój się ich i baw się w kuchni. To zawsze doskonale zbliża i pomaga się odstresować.

Domowa aquafaba, rejuvelac, słodki jackfruit, a może chipsy z fermentowanej kapusty? Na co masz dzisiaj ochotę?

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (16)

~tysiąc : odkrycia to moim zdaniem pic na wode bo jak ktos chce sie odchudzic to mu do tego i odkryc nie trzeba. moja znajoma zamowila iqacai i schudla jedzac normalnie az 13 kilo w dwa miesiace. teraz ja je sobie kupilam bo skoro sie da to trzeba korzystac
25 sty 23:46 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Mww : Ja mam ochotę na bic macal
26 sty 07:30 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Tori do ~zośka: No strasznie głupi. A jednak trzyma w swoich łapach i puścić nie chce. Ech.
27 lut 01:45
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Tori do ~monako: Ja tez nie jestem fanką diet, uważam że to musi być zmiana całego sposobu życia, żywienia. Ale bez jakiegoś fanatyzmu. Po prostu trochę zdrowiej się żywić :)
27 lut 01:44
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Tori do ~zefir: Bo miękka jestem :) I po prostu ciągle to odkładam. Ale w końcu trzeba będzie się za to zabrać. Nikt tego za mnie nie zrobi :)
27 lut 01:41
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Tori do ~supin: No własnie mam nadzieję że u mnie tak nie będzie. Staram się przejść na zdrowszą dietę więc mam nadzieję ze to wystarczy :)
27 lut 01:38
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~zośka do ~Tori: Ja miałam rzucić chociaż używam tylko elektronicznych, ale jakoś nie mogę. Próbowałam sobie papierosa wynosić do innego pokoju żeby mi się wstać po niego nie chciało. Ale nic z tego. No kurczę głupi nałóg.
23 lut 01:30
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~monako do ~Tori: Ja w ogóle nie jestem fanka diet. Chociaż przydałoby się kilka kilogramów zrzucić. Ale co zrobić skoro ja naprawdę lubię jeść?:)
23 lut 01:19
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~zefir do ~Tori: A dlaczego po prostu nie rzucisz? Skoro Ci to przeszkadza, skoro chcesz to czemu tego nie zrobisz?
23 lut 00:46
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~supin do ~Tori: Ja po rzuceniu palenie przytyłam kilka kilogramów. Niestety trzeba było czymś ręce zająć i szły a to orzeszki, a to słonecznik, a to jakieś ciasteczko. Ech.
21 lut 22:03
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email