Dieta ujemnych kalorii

Nie musisz chodzić z tabelą kalorii, aby zacząć odchudzanie. Możesz spalać tkankę tłuszczową, nie licząc ich obsesyjnie i zjadając „normalne” porcje na obiad czy kolację. Wystarczy, że skupisz się na właściwych produktach, które podkręcą twój metabolizm i zużyją mnóstwo energii w twoim ciele.

Foto: istock

Kaloria vs. kaloria

Każda spożywana przez ciebie żywność, dostarcza ci zawsze taką samą ilość energii. Białko i węglowodany niezmiennie 4 kalorie, tłuszcz zawsze 9. Jeszcze kilka lat temu królował model żywieniowy, który opierał się na ciągłym przeliczaniu zjadanego pokarmu na kalorie, od których uzależniano powodzenie całej kuracji odchudzającej. Choć niezmiennie, jedna kaloria oznacza ilość ciepła potrzebnego do podniesienia temperatury 1 grama wody o 1 stopień Celsjusza, to dziś wiemy, że to jakość jedzenia, które znajdzie się na twoim talerzu, ma największe znaczenie. Twój organizm zużywa taką samą ilość kalorii, ale pochodzącą z różnych produktów, w inny sposób. Kaloria kalorii nierówna. Jedne powodują, że zaczynasz tyć, inne pozwalają spalać ci nagromadzony tłuszcz na brzuchu.

Skąd bierze się ta różnica i gdzie tkwi sekret diety odchudzającej? Dziś dowiesz się jak skutecznie nakarmić swój organizm, aby w naturalny sposób zaczął zużywać więcej energii niż mu dostarczasz.

W głąb ciała

Twój organizm to skomplikowany system biochemiczny z mnóstwem procesów, które regulują bilans energetyczny. Każdy zjadany przez ciebie produkt, przechodzi inną ścieżkę, której efektem może być np. znaczna utrata spożywanej energii. Do tego każdy składnik  potrawy, którą serwujesz, wpływa na hormony czy ośrodki w mózgu, które kontrolują twój głód i zachowania żywieniowe. To, co jesz, ma ogromny wpływ na procesy, które zawiadują tym, kiedy, co i ile spałaszujesz, chociażby na kolację.

Glukoza i fruktoza, choć niemal identyczne, wpłyną na twoje ciało w różny sposób. Fruktoza, pochodzącą np. ze słodyczy, nie stymuluje centrów sytości w taki sam sposób jak glukoza. Dużo bardziej zwiększa twój głód, a do tego powoduje większe odkładanie się tkanki tłuszczowej np. na brzuchu. Białko z morskich ryb syci, gdyż hamuje działanie hormonów żołądkowo-jelitowych, które regulują twój apetyt. Zwiększając jego ilość do 30% w ciągu dnia, zaczniesz jeść mniej i możesz zgubić zbędne kilogramy. Alkohol pobudza łaknienie, a przy okazji traktowany jest przez twój organizm jak cukier i błyskawicznie odkłada się tam, gdzie chciałabyś się go raczej pozbyć. Dlatego unikaj go w swoim menu i wznoś wysokoprocentowy toast, tylko okazjonalnie.

Ujemna kaloria

Pokarmy wywołują w twoim ciele także określony efekt termiczny, tzn., że w zależności od tego co zjesz, odpowiednia ilość energii (ciepła) zostaje zużyta, aby go strawić. 100 kalorii pochodzącej z białka pozwoli przyswoić ci ich jedynie 75, zjadając taką samą ilość kalorii z tłuszczu, w twoim organizmie pozostanie ich aż 98. Okazuje się ponadto, że przez odpowiedni dobór produktów w swoim menu, możesz spalić więcej energii niż dostarczyłaś razem z pożywieniem i wywołać tzw. deficyt kaloryczny. Pamiętaj też, że żywność nieprzetworzona zużywa jej więcej niż ta, która dostarcza ci jedynie np. rafinowanych węglowodanów. Zjadając np. 100g brokułów, które mają 25 kalorii, twoje ciało zużyje ich 80, aby je strawić, a brakujące 55 kalorii „zabierze” sobie z tkanki tłuszczowej.

Codziennie raczysz się ciastem na podwieczorek? Uważaj, bowiem kawałek dostarczający ci 400 kalorii, w rezultacie zużyje jedynie 150 kalorii, aby przejść przez twój przewód pokarmowy i wchłonąć się w postaci glukozy. Nadwyżkę organizm zawsze zachowa na później i niezmiennie odłoży w postaci tkanki tłuszczowej.

Nie zapominaj też, że im więcej żujesz pokarm, tym więcej energii „spalasz” z pożywienia. Im bardziej pełnowartościowy jest produkt na twoim talerzu, tym dłużej będzie przechodził przez układ trawienny, który będzie potrzebował więcej paliwa, aby go rozłożyć.

Foto: istock Kapustowate podstawą diety "Ujemnych" kalorii

Jedz i spalaj tłuszcz

Żeby usprawnić swój proces spalania tkanki tłuszczowej, musisz zacząć jeść pokarmy, które w naturalny sposób zaczną ją zużywać w procesie trawienia. Nie oznacza to, że w jednym posiłku możesz zjeść dozwolone produkty, a w kolejnym spałaszować kubełek lodów. Podkręcanie metabolizmu, zwiększone zużywanie tłuszczu, który ciąży ci na brzuchu, to proces długotrwały. Zadziała tylko wtedy, gdy będziesz dbać o jakość swojego żywienia codziennie, a do tego zmienisz styl życia i regularnie będziesz oczyszczać się z toksyn. Musisz nie tylko odtruwać wątrobę, pozbywać się złogów z jelit, ale jak najwięcej się ruszać. To gwarancja, że rozbudowane mięśnie wspomogą spalanie rezerw tłuszczu.

„Ujemny talerz”

Zobacz, co możesz zjadać w swoim codziennym menu, aby zwiększyć zużycie energii i zacząć spalać tłuszcz. Baw się jedzeniem i komponuj swój „ujemny jadłospis” każdego dnia, aby nie tylko nasycić żołądek, ale zaspokoić zmysły i przestać liczyć kalorie. Włącz produkty, które nie tylko zużyją więcej kalorii w twoim ciele, ale dostarczą porcję składników, niezbędnych, żeby przeciwdziałać odkładaniu się tłuszczu.

Możesz jeść pewne produkty, prawie bezkarnie, wybierając przede wszystkim te z listy „ujemnych”. Nie zapominaj o sycącym białku i przyprawach, które mogą zintensyfikować  produkcję ciepła i przyspieszą twój metabolizm.

Postaw na warzywa, które powinny być bazą twoich posiłków. Wybieraj kapustowate (np. kapustę, brokuły, brukselkę czy kalafior), aby dostarczyć składników, które ograniczają wzrost i namnażanie się komórek tłuszczowych. Hamują przy okazji aktywność hormonów, które prowadzą do tworzenia się złogów tłuszczowych i zakłócają rozwój masy mięśniowej. Zwróć uwagę również na ogórki, nie tylko świetnie oczyszczają, ale do tego spowalniają przyswajanie pokarmu, który zjadasz i zwiększają ilość zużywanych do tego procesu kalorii. Przy okazji fizetyna w nich zawarta, pozwoli ci zwiększyć koncentrację w pracy i zadziała antycellulitowo, wygładzając nierówności skóry. Seler naciowy to nie tylko porcja błonnika i wody, ale ogromny potencjał w zużywaniu kalorii. Psiankowate (np. pomidory, papryka czy bakłażan) nasycą twój żołądek, a kapsaicyna z ostrej papryki, pobudzi wykorzystanie tkanki tłuszczowej jako paliwa, nie tylko podczas aktywności fizycznej, ale także wtedy, gdy przestaniesz trenować. Do tego zdecydowanie pomaga przyswoić mniej kalorii.

Nie zapomnij o zielonych warzywach liściastych (np. szpinaku, jarmużu, sałacie, boćwinie, rukoli czy roszponce), które wypełniają żołądek i pozwalają ograniczyć spożywanie, np. dużych porcji makaronu. Do tego dostarczają tylakoidów, które kontrolują wydzielanie hormonu głodu.

Dorzucaj do swoich potraw również migdały, które zawierają porcję wartościowego białka oraz błonnika, dzięki czemu „napełnią” twój żołądek, a przy okazji pomogą ci przestrzegać godzin posiłków i uchronią przed ciągłym podjadaniem.

Koniecznie włącz do „ujemnej diety” białko, które zmniejsza skurcze głodowe żołądka i pomaga zintensyfikować spalanie kalorii. Wybieraj morskie ryby (np. flądrę, tuńczyka czy łososia) i owoce morza, jajka, indyka oraz wołowinę. Najlepiej kupuj mięso, które pochodzi od zwierząt pasących się na łące, wówczas zawarty w nim kwas rumenowy pomoże ci spalić tłuszcz i uniemożliwi jego przenikanie do komórek tłuszczowych.

Foto: istock Produkty wysokobiałkowe w diecie "ujemnych" kalorii

Niezwykle cenne w „ujemnym” jadłospisie mogą okazać się również owoce. Cytrusy pomagają przekształcić tłuszcz w energię. Jabłka redukują tkankę tłuszczową, zwłaszcza tę odkładającą się na brzuchu. Owoce jagodowe to rewelacyjne termogeniki, które podnoszą temperaturę w organizmie i usprawniają metabolizm oraz spalanie kalorii. Świetnie sprawdzą się też morele, truskawki, kiwi, ananasy czy żurawina.

Nie zapominaj o przyprawach, które nadają smak, ale jednocześnie zawierają „ujemne kalorie”. Dlatego, koniecznie włącz je do swojej diety i przy okazji pobudzaj spalanie tłuszczu. Najlepiej, jeśli zaopatrzysz się w pieprz cayenne, czosnek, imbir, kurkumę, chrzan, kardamon, cynamon, kmin rzymski czy musztardę. Zdecydowanie, wykorzystaj ich potencjał.

Nie licz

Mimo, że kalorie są ważnym elementem codziennej diety, nie są konieczne, abyś zaczęła chudnąć. Czasami wystarczą proste zmiany w doborze produktów, aby doprowadzić do takich samych efektów lub nawet lepszych niż wyłącznie ograniczenie kalorii. Pokarm to nie tylko energia, to mnóstwo składników, które wpływają na funkcjonowanie całego twojego organizmu. Od pięknych włosów i gładkiej skóry, przez odporność oraz poziom energii w ciągu dnia, aż po efektywne spalanie tłuszczu z niechcianych „boczków”.

Miej zawsze pod ręką „ujemny” zestaw produktów. Przygotuj sobie mieszankę wybranych warzyw i owoców na 2-3 dni. Zabieraj je ze sobą do pracy, trzymaj w domu w lodówce i sięgaj po nie, gdy poczujesz głód. Będą stanowić doskonałą bazę twoich rodzinnych obiadów i pozwolą ci kontrolować apetyt. Dzięki nim zaczniesz spalać kalorie w każdym posiłku.

Zacznij jeść „ujemne” jedzenie. Nie licz kalorii i nakarm swoje ciało, tym co dla niego najlepsze. Odwdzięczy ci się szybciej niż myślisz.

Polecamy także:

Tematy:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~Adika : No właśnie! Oczyszczanie organizmu z toksyn, a niewiele osób o tym wie. Podobnie z suplementowaniem witaminy D. Ale jeśli o oczyszczanie chodzi, to ja od jakiegoś czasu, co dwa miesiące robię sobie detoks z pomocą napoju Detox Zero http://www.detox-zero.com czuję się świetnie nie tylko po samej kuracji, ale już w jej trakcie.
7 sty 19:37 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~KbrdBZouTCbHmh : 2D5NNN http://www.LnAJ7K8QSpfMO2wQ8gO.com
28 lis 05:43
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~KASIA do ~Aleksa: W KSIĄŻCE AUTOR UŻYWA OKREŚLENIE "MIARKA". CO TO WŁAŚCIWIE ZNACZY?
30 maja 18:48
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Aleksa : Autor tego artykułu nie umie nawet poprawnie pisać po polsku, więc można przypuszczać, że jest także niewydolny pod względem merytorycznym.
27 lut 11:27
Liczba głosów:0
0%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~D : Bardzo fajny artykuł.
9 sty 08:10
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email