Były Jacobsa robi rowery

Nie wiesz kim jest Lorenzo Martone? Może nie znasz tego nazwiska, ale na pewno poznałabyś go na zdjęciu. To bardzo przystojny Brazylijczyk, często fotografowany tylko w kąpielówkach kiedy całuje swojego już ex-narzeczonego , projektanta, Marca Jacobsa.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Po rozstaniu z , w 2011 roku, Martone zamienił swoją miłość do mody na miłość do rowerów. I tak powstała firma Martone Cycling Co, której klientami są najbogatsi zapaleńcy sportu rowerowego.

Martone natchnęły takie firmy jak Chanel, Fendi czy Hermes, które wypuściły limitowane i bardzo kosztowne modele rowerów. Jako, że Lorenzo Martone z zawodu jest specjalistą od budowania brandu, szybko wpadł na pomysł, że trzeba stworzyć firmę, która będzie specjalizować się w modnych rowerach. Jak widać czas spędzony z Jacobsem w świecie mody nie poszedł na marne.

Założeniem było, żeby rowery wyglądały świetnie i były tańsze od tych proponowanych przez wielkie domy mody.

Portalowi WWD powiedział – Kiedy wprowadziłem się do nowego apartamentu w Nowym Jorku, kupiłem sobie drugi rower. Oba rowery stały w moim salonie. Nie był to miły, estetyczny obrazek. Coś było nie tak. Były zbyt sportowe, a ja kolekcjonuję meble z połowy 20. wieku – wszystko jest drewniane i proste.

martonecycling.com / czerwony
martonecycling.com / srebrny

Trzeba przyznać , że Martone ma doskonały gust i jego kolekcja rowerów jest po prostu świetna. Dostępne są w 5 kolorach – czarnym, złotym, srebrnym, czerwonym i białym. Wszystkie mają czerwone łańcuchy – niemal jak czerwone podeszwy butów Loubutin’a. Można je kupić w Paryżu w Colette, a od czerwca dostępne będą w londyńskim The Conran Shop. Kosztują 900 Euro.

martonecycling.com / czarny
martonecycling.com / złoty

- Jesteśmy bardzo podekscytowani, bo mamy nadzieję, że zobaczymy dużo naszych rowerów na ulicach i przez to zmienimy wygląd miast – powiedział Martone – Fajnie się na nich jeździ, są bardzo wygodne, siedzi się prosto, i jesteś właścicielem pięknego przedmiotu i każdy chce z Tobą porozmawiać. To początek nawiązywania nowych znajomości i ja to uwielbiam.

Jeśli pojawią się w Warszawie to pierwsi, stylowi właściciele będą na pewno przejeżdżać przez Plac Zbawiciela.

martonecycling.com / biały

Zobacz również: Moda na dwóch kółkach

Tematy:

Nieprawidłowy email