Nowy minimalizm

Minimalizm z wiosennych wybiegów nie jest tak ascetyczny jak w latach 90., ani tak nonszalancki jak normcore. Nie ogranicza się też wyłącznie do mody, a raczej stanowi nowy pomysł na życie – oszczędne, proste i wartościowe.

Foto: Getty Images

Od wydania książki Marie Kondo, szafy wyznawczyń japońskiej „Magia sprzątania” opustoszały. Kondo udało się przekonać nawet zakupoholiczki do tego, że do szczęścia potrzebują ograniczonej liczby przedmiotów. W Polsce blogerka Joanna Glogaza wydała „Slow fashion”, w której radzi, żeby zrobić sobie modowy detoks, przestając słuchać ekspertów, którzy twierdzą, że w tym sezonie niezbędnie musimy mieć w szafie lateksowy płaszcz. Mnożą się też poradniki pod hasłem „jak ograniczyć swoje potrzeby”, „jak być bardziej i mieć mniej”, czy też „przedmioty szczęścia nie dają”.

Minimalizm milenialsów ma więc głębszy wymiar. Nie wystarczy już włożyć białego T-shirtu, levisów 501 i birkenstocków, zgodnych z normcore'owymi standardami, ani zapolować na proste czarne sukienki na cienkich ramiączkach jak z pokazu Calvina Kleina z lat 90. Nowy minimalizm, miękki, przytulny i wygodny, to sposób na życie. Zaczyna się od pokazów mody. Biała sukienka z zaokrąglonymi rękawami na pokazie Loewe, podobna szmizjerka u Sonii Rykiel, gorsetowa z rękawkami tak szerokimi, że tworzą kształt bombki u Stelli McCartney. To samo w wersji różowej u Jil Sander i gołębiej u Bottega Veneta. A na ulicach tygodni mody total looki w odcieniach kremu, cafe latte i karmelu. Szlachetna prostota daleka jest od surowości ascezy. Formy są zaokrąglone, odcienie łagodne, faktury miękkie. Chociaż przytulne dzianiny to domena skandynawskiej zimy, wiosenne ubrania też można określić mianem hygge, bo nie dość, że są wysokiej jakości, to jeszcze prędko nie wyjdą z domy, mają praktyczny charakter i pozwalają ubierać się uniwersalnie – do pracy i po godzinach. Największą jednak zaletą tych jasnych sukienek, miękkich dzianin, czy męskich spodni jest to, że pasują do wszystkiego, więc można ze spokojnym sumieniem pozbyć się z szafy tego, czego nie nosiło się od kilku sezonów. A badania dowodzą, że większość osób zainteresowanych modą chodzi tylko w 20 proc. swoich ubrań.

Karierę robi pojęcie kapsułowej kolekcji, a kto nie potrafi sam zrobić gruntownych porządków w swojej szafie, zatrudnia do pomocy specjalistę. Baza nie jest już słowem wytrychem, bo coraz rzadziej uważa się, że każdemu potrzebne będą białe koszule i czarne spodnie. Dzisiaj traktuje się garderobę indywidualnie. Pozostać ma w niej niewiele elementów, ale takich, które pasują do osobowości, potrzeb i stylu danej osoby.

Foto: Getty Images Stella McCartney - wiosna 2017

Moda to dopiero początek. Milenialsi pracują dużo, ale po kryzysie ich możliwości zarobkowe są ograniczone. Dlatego większość z nich pogodziła się z tym, że pieniądze lepiej wydawać na to, żeby „być” niż żeby „mieć”. Segment pod miastem, SUV i markowe ubrania wciąż są obiektem pożądania klasy średniej, a przede wszystkim pracowników korporacji, ale już przedstawiciele kreatywnych zawód, zasilający prekariat, od posiadania wolą przeżywanie. Wyżej cenią umiar od rozpasania. Większą wartość ma dla nich jedyna w swoim rodzaju bluza uszyta z organicznej bawełny w łódzkiej manufakturze niż bluzka z logo wielkiego domu mody. Wolą eksperymentować z nowymi daniami w restauracjach niż za sto tysięcy złotych wyposażyć własną kuchnię. Inwestują w podróże, podczas których korzystają z usług sharingowych, takich jak BlaBla Car, Uber, czy Airbnb, a latają tanimi liniami, zamiast akumulować kapitał potrzebny do kupienia luksusowych przedmiotów niecodziennego użytku.

Minimalizm nie ma więc polegać na samoograniczeniu się do granic ascezy, tylko na dojrzałej decyzji, które potrzeby naprawdę warto realizować. Milenials minimalista poświęci więc czas, energię i pieniądze na ludzi, pasje i projekty, które kocha, a oszczędzi na rzeczach, których chęć posiadania podsycać w nim chcą reklamy.

Minimalista nie rezygnuje z konsumpcji, ale jest świadomy jej konsekwencji, więc chce wpływać na to, jakie dobra są dostępne. Nie mówiąc już o tym, że coraz chętniej korzysta z usług – wynajmuje, wypożycza albo wymienia – zamiast kupować na własność. Jednym z podstawowych patentów na oszczędzanie jest dzielenie się, które zaczyna się na swap sale z przyjaciółkami, a kończy na korzystaniu z couchsurfingu w Nowej Zelandii.

W tym całościowym wydaniu miękki minimalizm, nie wymagający wyrzeczeń, a jedynie wyboru, to pomysł na przyszłość. Ale czy moda da się przekonać, żeby skupić się na długofalowej edukacji konsumentów kosztem doraźnej sprzedaży? Chociaż coraz więcej marek deklaruje ekologiczne zacięcie, czy przyszywa sobie metkę slow fashion, ubrań wciąż produkuje się za dużo. Od kilku sezonów można jednak zaobserwować stałą tendencję – szyje się z wysokiej jakości materiałów, wyskokowych trendów jest coraz mniej, to, co nowe świetnie pasuje do tego, co modne było przed kilkoma sezonami. Nawet jeśli nieświadomie, a nawet niechętnie, moda zmierza ku minimalizmowi, a proces ten trudno będzie odwrócić.

Foto: Getty Images Loewe - wiosna 2017

Bo kto raz przejrzy się w lustrze w małej białej sukience z bufiastymi rękawkami uszytej z organicznej bawełny, znajdzie idealne mieszkanie w centrum Paryża przez Airbnb o połowę taniej niż pokój hotelowy albo spędzi popołudnie z przyjaciółmi w domu zamiast brać kolejne zlecenie, żeby zarobić na weekendowy wypad do centrum handlowego, nie będzie chciał powrócić do przymusu akumulowania kapitału, który na dodatek w wyniku niestabilnej sytuacji politycznej może się w każdej chwili uszczuplić. Nie mówiąc już o tym, że największą radością (i perspektywicznie także ratunkiem dla mieszkańców państw o kiepskim położeniu geopolitycznym...) jest możliwość bycia mobilnym. Szafy pełnej ubrań, których nic ze sobą nie łączy, do jednej walizki spakować się nie da. A warto mieć tylko to, co naprawdę chciałoby się zabrać na bezludną wyspę. Dla niektórych to mała biała Stelli McCartney, dla innych Air Maxy, a dla reszty ulubione dżinsy z lumpeksu.

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~etna : dosyć biednie napisane. umiar - minimalizm , to rozwój. BYĆ , to co najważniejsze . hipokrytom marketingu pokazujemy wielki palec
5 mar 12:40 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Hehe : Za założenie tych paskudztw pewnie musieli modelkom zapłacić podwójnie.
12 mar 12:03 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~daro37 : Jeszcze tylko coś skromnego na głowę i mamy... burkę.
12 mar 17:39 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~buhahaha : Ach jakież to piękne stroje. Rodem z oddziału zamkniętego czyli jakieś kaftany. A modelki czy modele, bo ciężko stwierdzić co to jest, to posłać do ortopedy. Krzywo stawiają nogi i pewnie mają wady kolan.
13 mar 00:41
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~62 latek z PRL-u : .....to mi pachnie ISLAMIZACJĄ mody, jakieś wątpliwości ?
12 mar 23:37
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Zwyczajna : Te białe sukienki wyglądają jak nocne ludowe koszule z XIX wieku. W takiej koszuli wystąpiła żona Kaziuka z Taplar, kobieta dość prosta i prymitywna.Nie mają żadnego fasonu, są workowate i nie wyglądają kobieco. Sądzę, że się nie przyjmą.
12 mar 22:31
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~mańka : Te rękawy coś nie teges,powinny być dłuższe ,żeby związać z tyłu.
12 mar 11:47 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~boco : minimalizm bedzie wtedy , kiedy panie będą na codzień toples a cchłopy zamszowe stryngi przywdzieją
12 mar 11:43 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email