Cała prawda o mleku

Jedni nazywają je „cichym zabójcą” i unikają jak ognia, inni nie wyobrażają sobie bez niego śniadania i zajadają się nim codziennie. Jeśli nie wiesz, czy powinnaś włączać je do swojego menu, podpowiadamy. Dziś cała prawda o mleku.

Foto: istock

Historia mlekiem płynąca

Według medycyny ajurwedyjskiej mleko to nektar dla naszego ciała, a powstałe z niego masło ghee – zwiększa siłę psychiczną i fizyczną. W mleku kąpała się zarówno Kleopatra, jak i żona rzymskiego cesarza Nerona. Dziś także używa się je w kosmetyce jako składnik nawilżający i przeciwzmarszczkowy. Pliniusz Starszy w I w.n.e. uśmierzał ból mlekiem wymieszanym z miodem. Do tej pory stosuje się tę mieszankę w trakcie przeziębienia lub podczas problemów z zaśnięciem.

Naukowcy twierdzą, że już nawet 10 tysięcy lat temu na Bliskim Wschodzie udomowiono kozy, owce i krowy. Te ostatnie służyły początkowo jako zwierzęta pociągowe i dawały mleko tylko po ocieleniu się. Luksusem było zatem trzymanie krów „niepracujących” i mogli sobie pozwolić na to jedynie najzamożniejsi. Kiedy człowiek osiedlił się i zaprzestał koczowniczego stylu życia, upowszechniła się hodowla zwierząt mlekodajnych i mleko na dobre wpisało się w ludzki jadłospis. Naukowcy potwierdzili w badaniach genetycznych naszych przodków, że w zależności od zamieszkiwanego regionu, stopień strawności mleka i jego przetworów był różny. Mieszkańcy regionów o mleczno-serowej historii, trawili je dużo łatwiej niż ci, którzy zajmowali się głównie uprawą roślin. Nie dziwi zatem fakt, że w dzisiejszych czasach, niektórzy nie mogą pić mleka, ponieważ ich samopoczucie zmienia się na gorsze.

Pij mleko będziesz...?

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu krowy dawały około 1800 litrów mleka rocznie. Dziś mogą „zaserwować” nawet 50 tysięcy. Niestety faszerowane są antybiotykami i hormonami, w tym m.in. hormonem wzrostu. Zmienił się jego skład. Zmniejszyła się zawartość witamin i składników mineralnych, a poddawanie go wielu procesom technologicznym sprawia, że pozbawione jest naturalnych enzymów. Mleko nie jest produktem najwyższej jakości. Dużo lepiej strawne i wartościowe są jego fermentowane produkty, które tak jak mleko, powinny pochodzić z hodowli ekologicznych. Wówczas wiesz, że produkcja odbywa się np. bez udziału pestycydów.

Jest kilka czynników, które mogą wpłynąć na to, że powinnaś wykluczyć mleko ze swojego menu. Sprawdź, czy możesz raczyć się nim codziennie, czy raczej musisz o nim zapomnieć.

Po pierwsze, przyjrzyj się reakcjom swojego organizmu, kiedy je spożywasz. Zrób odpowiednie testy, kiedy masz podejrzenie, że może wpływać na ciebie negatywnie. Pamiętaj, ilu ludzi, tyle objawów, dlatego dopasuj swoje mleczne menu do siebie.

Foto: istock Mleko i jego przetwory

Winna laktoza

Szacuje się, że prawie 2/3 naszej populacji jest dotkniętych nietolerancją laktozy – cukru mlecznego. Największy odsetek występuje wśród Chińczyków, bo jedynie 1 proc. ich społeczeństwa jest w stanie go strawić. Skandynawowie czy Holendrzy za sprawą bogatej serowej historii, mogą trawić laktozę bez większych problemów, a jedynie niecałe 10 proc. może wykazywać trudności z tym związane. W Polsce około 20–25 proc. osób odczuwa nieprzyjemne dolegliwości związane ze spożywaniem mleka i zdecydowanie musi go unikać.

Mleczna historia twoich przodków to jedno, ale jeśli do tej pory unikałaś mleka w swojej diecie, jest duże prawdopodobieństwo, że doszło u ciebie do zaniku enzymu laktazy, który trawi cukier mleczny. Twoje jelita przestają wytwarzać enzym, kiedy przestajesz pić mleko, a wówczas dochodzi do jego fermentacji w jelicie grubym, gdy „natkniesz się” na nie w naleśnikach czy sklepowych słodkościach. W rezultacie możesz odczuwać wzdęcia, bóle brzucha, przelewanie w jelitach lub mogą doskwierać ci biegunki.

Jeśli jednak posiadasz „mleczną” mutację genetyczną, twoje jelita będą wytwarzały laktazę, nawet jeśli mało spożywasz mleka. Twój organizm wówczas, bez problemu będzie w stanie strawić cukier w nim zawarty. Pojawienie się mleka w jadłospisie np. Europejczyków doprowadziło do szybkiego upowszechnienia się tego genu, który pozwala mieszkańcom naszego kontynentu na bezproblemowe strawienie przetworów mlecznych.

Jeśli masz wątpliwości, czy to właśnie ciebie dotyczy problem z brakiem laktazy w organizmie, możesz wykonać testy, które potwierdzą lub wykluczą twoje przypuszczenia. „Najdoskonalsze” i obarczone najmniejszymi błędami diagnostycznymi są testy genetyczne i biopsja jelita cienkiego. Niestety są też jednocześnie najdroższe ze wszystkich możliwych i często mało dostępne. Najczęściej wykonuje się oddechowy test wodorowy i to właśnie ten zlecają lekarze.

Foto: istock Cała prawda o mleku

Białko atakuje

Oprócz laktozy szkodzić mogą także białka mleka krowiego – najbardziej kazeina, a-laktoalbumina czy b-laktoglobulina. O ile diagnostyka nietolerancji cukru mlecznego nie musi przysporzyć ci wielu problemów, o tyle alergia na jego białko, może nie zostać od razu zauważona. Reakcja na mleczne białko może dawać bowiem objawy, nawet po kilku dniach od jego spożycia.

Możesz odczuwać zarówno symptomy ze strony układu pokarmowego, objawy skórne, a także uporczywy kaszel, katar czy nawet bezdech senny. Alergie mogą ujawniać się także w twoim zachowaniu. Możesz być bardziej drażliwa, zdekoncentrowana czy niespokojna. Jenak najważniejsze jest to, że przy długotrwałym narażeniu organizmu na działanie alergenu, możesz doprowadzić do dużego niedożywienia swojego organizmu. Pamiętaj, że twoje jelita zaczynają gorzej wchłaniać składniki pokarmowe, kiedy mają kontakt z osłabiającymi go czynnikami. I co gorsza, „otwierają się” na toksyny i szkodliwe substancje znajdujące się w spożywanym pokarmie.

Wróg czy przyjaciel?

Badania pokazują, że spożywanie mleka może szkodzić, choć nie każdemu. Może przyczyniać się do niektórych przypadków cukrzycy typu 1 czy chorób autoimmunologicznych tarczycy, a także zwiększać ryzyko rozwoju np. raka prostaty. Choć na każdy przypadek należy patrzeć indywidualnie, bezsprzeczne jest, że kiedy już zdiagnozowano u ciebie chorobę autoimmunologiczną, jak niedoczynność tarczycy, endometriozę czy atopowe zapalenie skóry, mleko i jego produkty mogą przyczynić się do zwiększenia stanu zapalnego w organizmie i wzmagać atak na chore narządy.

Bardzo wiele produktów ma w swoim składzie mleko lub jego sproszkowaną formę. Jeśli spożywasz je bardzo często, twój organizm może zareagować na nie alergicznie. Dlatego, lepiej ograniczyć żywność, która je zawiera. Jeśli masz wybór, częściej spożywaj fermentowane napoje mleczne niż mleko, koniecznie bez dodatku cukru. Przy okazji ułatwisz swojemu organizmowi trawienie i zmniejszysz dolegliwości żołądkowo-jelitowe.

Nie daj się zwieść

Czasem objawy nietolerancji lub alergii pokarmowej związanej ze spożywaniem mleka, mogą przypominać te, które występują przy innych chorobach. Dlatego nie daj się uśpić przypuszczeniom i wykonuj testy, by je potwierdzić.

Nie przesadzaj z produktami mlecznymi w swojej diecie i nie bazuj tylko na nich. Nie przekraczaj 1–2 porcji mleka w ciągu dnia i koniecznie obserwuj swój organizm po jego spożyciu. Pamiętaj, że podstawą powinny być warzywa z dodatkiem produktów pełnoziarnistych. Mleko wcale nie jest jedynym źródłem wapnia czy witaminy D, dlatego nie musisz martwić się, gdy zabraknie go w twoim jadłospisie. Unikaj słodzonych produktów mlecznych, które zaspokoją twój żołądek jedynie na chwilę, a w małej porcji dostarczą ci zbyt wielu kalorii.

Jak twierdził Paracelsus, „wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę”.

Tematy:

Nieprawidłowy email