Bulwy i korzenie na zimę

Są sycące i pełne składników odżywczych, których potrzebujesz tej zimy. Mogą zastąpić ci tradycyjne ziemniaki do obiadu, a także stanowić składnik zimowej herbatki czy odżywki do włosów. Przy okazji wniosą odrobinę egzotyki do twojej kuchni i rozgrzeją twój jadłospis.

Od tysięcy lat

Bulwy i korzenie to skarby, które znane są w wielu kuchniach świata od tysięcy lat. Fryderyk Wielki, Kartoflany Król, wydał nawet 15 dekretów o ziemniakach. Uważał, że „rolnictwo to najważniejsza ze sztuk, bez niego nie byłoby kupców, poetów ni filozofów, prawdziwym bogactwem jest tylko to, co wydaje ziemia”. Dlatego najbardziej znane bulwy na polskim obiadowym talerzu, uznał za niezwykle obiecujące. Powracający ostatnio do łask topinambur był nie tylko przysmakiem Indian, ale w XVII wieku został uznany za roślinę ratującą od chorób i głodu. Stosowany powszechnie w medycynie chińskiej imbir, także w Polsce zyskał sobie rzeszę sympatyków i na dobre się u nas zadomowił.

Bulwy i korzenie są częściami roślin, które oprócz wody, pochłaniają mnóstwo składników odżywczych, z których możesz skorzystać, przyrządzając je w swojej kuchni. Oprócz marchewki, selera, pietruszki czy ziemniaków w sklepach ze zdrową żywnością znajdziesz nieco bardziej egzotyczne okazy. Jedne są słodkie jak bataty, inne nieco bardziej ziemiste jak pietruszka czy seler. Niektóre znajdziesz na półkach w całości, inne w postaci wyciągów, herbatek czy olejów. Wszystkie są bogate w składzie i nadadzą się do przyrządzania wielu potraw.

Dzień bulwy

Mamy już Dzień Marchewki, Buraka czy Selera. W różnych zakątkach Polski odbywają się coroczne, hucznie obchodzone wykopki, nie tylko popularnego kartofla, ale także np. topinamburu.

„Na straganie w dzień targowy” coraz częściej pojawiają się nieco bardziej egzotyczne okazy, które uprawiać można nawet w naszym klimacie. Racz się ich smakiem na różne sposoby i łącz z rodzimymi składnikami, tworząc niepowtarzalne aromaty. Część z bulw i korzeni sprawdzi się ponadto świetnie jako składnik domowych, naturalnych kosmetyków oraz uzupełni np. twoją kurację przeciw wypadaniu włosów.

Nie daj się dłużej namawiać. Skuś się oraz rozsmakuj w zimowych bulwach i korzeniach.

Zobacz w galerii bulwy i korzenie na zimę.

Tematy:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Nieprawidłowy email

Foto: istock

Łopian

To warzywo korzeniowe popularne np. w Japonii. Rośnie też dziko w Ameryce Północnej. W korzeniu znajdziesz niezwykle cenny olej, który zawiera spore ilości tanin wykazujących działanie antybakteryjne, grzybobójcze i przeciwzapalne. Jest częstym składnikiem płukanek przeciw wypadaniu włosów, ale stosowany jest również do produkcji napojów gazowanych. Choć zapach podczas gotowania tej rośliny może być nieco nieprzyjemny, sam korzeń może mieć nawet lekko słodki smak. W sklepach znajdziesz go np. w postaci suszonej i taka forma może posłużyć ci do przyrządzenia herbatki poprawiającej trawienie. Dostępne są również oleje z łopianu, zalecane na problemy skóry głowy czy trądzik, soki wyciśnięte ze świeżych korzeni lub świeża roślina, która może urozmaicić nieco twój zimowy jadłospis. Można go smażyć, dusić, a nawet marynować i dodawać później do sałatek. Wzbogaci twoją dietę w magnez, potas i kwas foliowy, a do tego dawkę inuliny, która odżywiając bakterie jelitowe, może pomóc wzmocnić twoją odporność tej zimy.

Bulwy i korzenie na zimę (slajd 1 z 8)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego