Babymoon: ostatni urlop przed narodzinami dziecka

Najnowszy trend zawitał do Polski zza oceanu, gdzie bardzo szybko zyskał wielu zwolenników. Na czym polega sekret ostatniego wyjazdu we dwoje?

Foto: istock

Babymoon pochodzi od popularnego "Honeymoon", czyli miesiąca miodowego - wyjazdu, na który młoda para decyduje się tuż po ślubie. Babymoon to również romantyczny urlop we dwoje. Jest tylko jedna mała różnica - tym razem para, która się na niego udaje, oczekuje... na narodziny dziecka albo podejmuje decyzję o tym, że będzie się o nie starała (częściej występuje pierwsza opcja). Wyjazd we dwoje ma być ostatnią okazja do spokojnego spędzenia czasu razem, tuż przed rewolucją, jaką wprowadzi w życie młodych nowy członek rodziny.

Urlop określany mianem babymoon to stosunkowo nowy wynalazek. Po raz pierwszy użyła tego słowa w 1996 roku brytyjska antropolog kultury, Sheila Kitzinger, która nazwała tak odpoczynek młodej pary z dzieckiem. Amerykańskie agencje turystyczne szybko wprowadziły do swoich ofert wyjazdy dla przyszłych rodziców. Pomysł był trafiony i rozprzestrzenił się na Europę. Według ankiety przeprowadzonej przez USA Today już w 2006 roku 59 proc. par, które spodziewały się dziecka, wybrało się właśnie na taki wyjazd. Gdzie najchętniej wyjeżdżali? Na Karaiby, Bahamy czy Jamajkę.

Foto: istock Babymoon

Kiedy jechać?

Najbardziej wskazany na wyjazd jest drugi trymestr ciąży, choć należy pamiętać o tym, aby skonsultować decyzję z lekarzem prowadzącym. Jeżeli wybieramy podróż samolotem, należy zorientować się, czy dana linia lotnicza zezwala na podróż kobiecie w ciąży (jeżeli tak, to, w jakim miesiącu powinna być kobieta i co powinna ze sobą zabrać). Większość zezwala na podróżowanie do określonego tygodnia ciąży, ale czasami wymaga również pisemnej zgody lekarza na lot. Wyjazd w czasie ciąży wymaga zabrania ze sobą pełnej dokumentacji medycznej, wyrobienia ubezpieczenia turystycznego oraz zorientowania się, czy w pobliżu miejsca pobytu bez problemu znajdziemy fachową pomoc medyczną. Środki ostrożności są w tym wypadku bardzo istotne.

Popularne kierunki

Babymoon największym zainteresowaniem cieszy się w Ameryce. Pary najczęściej decydują się na wyjazdy do SPA albo kurortów położonych nad oceanem. Większość z nich zwraca uwagę na hotel, do którego jadą. Ma być elegancko, luksusowo i z dala od zgiełku. Taki wyjazd z reguły trwa od kilku dni do tygodnia i polega przede wszystkim na odpoczynku. Przyszła mama może zrelaksować się w SPA, przetestować jedzenie dla ciężarnych, wziąć udział w specjalnej gimnastyce i poradach dietetycznych. Nowy rodzaj masażu, zwany "prenatal massage", pozwala na relaks i pozbycie się stresu. Jest on połączeniem technik masażu szwedzkiego oraz shiatsu, opracowanym specjalnie dla kobiet w ciąży. Najlepsze hotele oferują również usługę zakupów ze stylistką, która dobierze odpowiednią wyprawkę dla dziecka, czy wykonanie profesjonalnych sesji zdjęciowych przyszłych rodziców. Dbają także o zajęcia dla przyszłego taty, który może zrelaksować się w SPA, zagrać w golfa, tenisa albo poćwiczyć pływanie na kitesurfingu. Uwzględniają wszystkie indywidualne preferencje, na jakie tylko para ma ochotę.

Polskie oferty

Moda na babymoon powoli dociera do Polski. Obecnie tylko w kilku biurach podróży można znaleźć oferty takich wyjazdów. Najpopularniejsze kierunku zagraniczne to Majorka i Wyspy Kanaryjskie, gdzie znajdują się luksusowe hotele ze SPA. Często są to jednak drogie oferty, dlatego coraz więcej hoteli w kraju organizuje weekendy dla przyszłych rodziców. Jednym z nielicznych polskich ośrodków SPA, który stawia na babymoon, jest Siedlisko Morena na Mazurach. W zależności od stopnia zaawansowania ciąży przygotowywane są tam trzy różne zabiegi o nazwie: "Zostać mamą". Na parę czekają także masaże, zbiegi relaksujące oraz zajęcia z jogi i gimnastyki w wodzie. Cena pakietu wynosi 1390 zł od osoby.

Inna propozycja to wyjazd do hotelu Wieniawa SPA&Wellness położonego w Rekowie Górnym (ok. 45 km od Gdańska). Weekendowy pakiet obejmuje warsztaty z psychologiem, lekarzem i naukę masażu niemowląt Shantala. Cena pobytu wynosi 700 zł od osoby.

Babymoon to wciąż nowość na polskim rynku turystycznym. Warto jednak śledzić oferty popularnych biur podróży. Być może ten trend rozwinie się u nas tak szybko, jak w USA.

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (46)

hekse(2) do ~Miki: Niech Pan nie wierzy we wszystko co piszą. Ja mam 32 lata i nie stać mnie dziecko. Wśród moich znajomych ci, którzy zdecydowali siena dziecko, nie jeździli na babymoon z braku kasy ani po narodzeniu dziecka też nie jeżdża. Artykuł jest jak zwykle przekłamany. Pokazuje zachodnie mody, co ludzie zbogatych kraków robią. Może niektórzy Polacy, niewielki ich odsetek moze sobie pójść w ślady zachodnich przyszłych rodziców, ale nie wszyscy, nawet nie większość. A że marzą... Marzyć każdy może. Cóż nam pozostaje...
21 sty 16 10:52 | ocena: 89%
Liczba głosów:18
89%
11%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Miki : Nie żebym zazdrościł bo z Żoną nie mieliśmy ani czasu ani pieniądz na podróż poślubną. Nachodzi mnie smutna refleksja, że dzisiaj młodzi ludzie myślą za dużo o robieniu sobie dobrze. To taki egoizm, który mocno ujawnia sie w późniejszym wspólnym życiu. Nie stać ich na dziecko ale od rana do nocy planują romantyczne wyjazdy. Może tego nie czują ale w życiu liczą się emocje rodzinne i pewna wspólnota a nie liczba extra wyjazdów. No ale nic widać, że świat zmierza w określonym kierunku i nic tego nie zatrzyma. Zawsze można spotkać się u weterynarza na rodzinnej wizycie kontrolnej.
21 sty 16 08:55 | ocena: 59%
Liczba głosów:37
59%
41%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Hh : Co wy tu nam piszecie o usa i europie, w sensie zachodniej. U nas jak ma sie urodzic dziecko para gromadzi rzeczy i pieniadze a nie wyjezdza zeby sie zrelaksowac. Drża o prace i mysla czy po maciezynskim mloda mama nie dostanie kopa w d. Co wy porownujecie...
21 sty 16 09:06 | ocena: 85%
Liczba głosów:34
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~Glupota do ~ms: A tak naprawdę to mozna sie zatruć nowościami pokarmowymi ,zawsze zmiana wody ,nadmierne słońce ,kąpiele w mocno solonej wodzie ,ryzyko tubylczych chorób ,przedwczesnego porodu,prześwietlanie na lotnisku w sam raz na ryzyko urlopowe a konsekwencje na całe życie
20 sty 16 20:10 | ocena: 84%
Liczba głosów:45
84%
16%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~kjmać! do ~olo: to jest twój szacunek do matki za trud macierzyństwa i wychowania........i w ogóle do kobiet!.....normalny mężczyzna może ci łeb utrącic!....za takie ględzenie....pijusie nawalony!
21 sty 16 02:25 | ocena: 89%
Liczba głosów:9
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
mateusz.olesinski do stalker67: Każdy ma swój sposób postrzegania świata. Przywołując muzułmanów wykorzystujesz stereotypowe myślenie. Oznacza to, że popadłeś w krąg nienawiści. Oczywiście są terroryści, którzy nadinterpretują Koran, ale nazwać ich muzułmanami nie można. Ja nie propaguję niczego nowego. Jestem zwolennikiem filozofii Schopenhauera, która jest postrzegana jako pesymistyczna. Oczywiście masz prawo postrzegać świat jako nieustanne rozmnażanie się i uważać to za naturalny proces. Ja uważam po prostu, że nie ma to sensu i użyłem słowa "niemodne" gdyż nieustannie tworzymy nową terminologię. Pomimo naszych odmiennych zdań cieszę się, że zdecydowałeś się udzielić komentarza pod moją wypowiedzią. Dzięki temu, że różnimy się ideologicznie to mamy o czym porozmawiać :) Pozdrawiam serdecznie!
21 sty 16 09:47 | ocena: 55%
Liczba głosów:11
45%
55%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
stalker67 do mateusz.olesinski: Imputując mi, że kwalifikuję się do kręgu nienawiści, sam popadasz w kierat stereotypów. Mój komentarz nie zawierał żadnego akcentu niechęci wobec muzułmanów czy Chińczyków, a jedynie chłodną prognozę. Czy każdy, kto sceptycznie zapatruje się na gremialny napływ muzułmanów do Europy, od razu kwalifikuje się do "mowy nienawiści"? To kompletna bzdura. A co do Twojej filozofii, to czy muszę przypominać, że ludzkość trwa wyłącznie dzięki wzajemnemu pociągowi między mężczyzną a kobietą i dzięki płodzeniu dzieci? Jeśli to zlikwidujemy, ludzkość wymrze - dla Wszechświata jako całości byłoby to oczywiście obojętne, ale dla ludzi już nie. Wreszcie - niczego nie sugerując - zadam Ci zasadnicze pytanie: skoro jesteś takim zwolennikiem pesymistycznej filozofii i uważasz, że życie nie ma sensu, to co jeszcze robisz na tym świecie? Czyżby jednak coś Cię na nim trzymało? To może jednak nie wszystko jest bez sensu. I na koniec - miałeś kiedyś własne dzieci? Bo jedynie ten, kto je miał lub ma, może się wypowiadać na temat, czy jest to sensowne, czy nie. To doświadczenie można dobrze poznać tylko z autopsji.
21 sty 16 10:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
0%
100%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~mar_123 do stalker67: Też uważam, że nazywanie takich spraw "niemodnymi" jest nieco brutalne. Nie podciągałabym jednak wszystkich feministek pod jeden mianownik, bo feminizm ma różne oblicza. Panu zapewne chodziło o radykalną postać feminizmu, w myśl której małżeństwo i macierzyństwo to formy zniewolenia kobiet. Prawdziwe feministki - czyli te o poglądach umiarkowanych - zabiegają nie o to, by żadna kobieta nie zostawała matką, tylko o to, by nikt kobiet do macierzyństwa nie namawiał ani ich do niego nie zmuszał. Żeby akceptowano fakt, że kobieta ma prawo wybrać inną niż rodzicielstwo drogę życia. Czy to źle? A jeśli tak, to dlaczego?
Poza tym świat doskonale poradziłby sobie bez rodzaju ludzkiego, którego (niektórzy) przedstawiciele wyrządzili mu mnóstwo szkód i nadal to robią. Jakoś sobie radził zanim się ludzie pojawili.
21 sty 16 11:29 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
mateusz.olesinski : Nie róbmy dzieci - to już jest niemodne. Lepiej żyć jako para, uwierzcie mi. A co do kontynuowania naszej cywilizacji - nie ma sensu. Cieszmy się życiem, które jest i tak zwykłą materią we wszechświecie.
20 sty 16 19:44 | ocena: 65%
Liczba głosów:60
65%
35%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
~ms : Na Karaibach mozna sie zarazic wirusem Zika i potem dziecko ma malenki mozg.
20 sty 16 18:13 | ocena: 79%
Liczba głosów:29
79%
21%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email