10 warszawskich food trucków w wersji light

Ma być nie tylko smacznie, ale także zdrowo. Paleo, wege, bez glutenu czy laktozy – uliczne jedzenie musi podążać za trendami i serwować także „lżejsze” potrawy, które będą mogły zadowolić gusta wszystkich dbających o swoją dietę. Nie może zatem zabraknąć u nas przeglądu warszawskich food trucków w nieco lżejszej wersji.

Foto: istock

Nieskończona podróż

Za górami, za lasami..., a konkretnie za Oceanem, w Stanach Zjednoczonych, pod koniec XVII wieku rozpoczęła się era food trucków. Najpierw w postaci ulicznych sprzedawców jedzenia z wózkami do pchania, by pod koniec XIX wieku przemienić się w tzw. „chuck wagon”, który karmił pasażerów pociągów. W latach 70-tych XX wieku barobusy wypełnione jedzeniem sprzedawały już hot-dogi, lody czy kanapki i serwowały kuchnię polową dla żołnierzy amerykańskiej armii. W listopadzie 2010 roku w Los Angeles zaczęto nadawać food truckom oznaczenia podobne do gwiazdek Michelin, jakie otrzymują wysokiej klasy restauracje.

W 2015 roku w USA zarejestrowanych było ponad 4 tysiące food trucków. Choć brakuje nam jeszcze do tej liczby, z roku na rok, przybywa w Polsce „barów na kółkach”. Mamy ich w tej chwili nieco ponad 300 i każdy stara się dbać o swojego klienta. Wielką zaletą mobilnych restauracji jest ich ogromna elastyczność. Pojawiają się zawsze tam, gdzie coś się dzieje i zaczynają wydawać posiłki, kiedy jest na to zapotrzebowanie. Nie ma stałych miejsc i godzin otwarcia.

Foto: istock Food Trucki

Odwiedzają masowe imprezy, festiwale, targi żywności czy koncerty muzyczne. Choć przez większość czasu stacjonują w tym samym mieście, część z nich stale podróżuje po całym kraju, kusząc mieszkańców swoją niezwykłością.

Na szczęście dla konsumentów „truckowego” jedzenia, obwoźni kucharze dbają coraz bardziej o wysoką jakość świadczonych usług. Uliczne jedzenie z food trucków zaczyna wpisywać się w panującą od kilku lat modę na slow. Serwuje dania dla wegetarian, bezglutenowców czy mięsożerców, którzy chcieliby jeść zdrowo.

Świeże i sprawdzone produkty. Przekąski w zgodzie z naturą - sezonowymi warzywami, owocami czy regionalnymi składnikami, nadającymi wyjątkowości. Mobilne jadłodajnie prześcigają się w pomysłach na dania, które zjedzone w porze lunchu, nie obciążą, lecz dodadzą energii. Kolacja na ulicy może być nie tylko tania, ale także wyjątkowo smaczna. Choć część barobusów serwuje droższe posiłki, czasami naprawdę warto zapłacić za konkretną porcję smakowitości.

Foto: istock

Jeśli akurat jesteś na diecie albo po prostu dbasz o swoje codzienne menu, ten ranking jest dla ciebie. Nie znaczy to oczywiście, że możesz zjeść wszystko w nieograniczonych ilościach. Jak we wszystkim ważny jest umiar. I pamiętaj, że wszystko jest dla ludzi. W mobilnym barze możesz, od czasu do czasu, zamówić burgera i frytki.

Okiem dietetyka

Dziś lista, niebędąca rankingiem, warszawskich barobusów, które serwują nieco odchudzone przekąski i zdrowsze wersje posiłków na obiad lub kolację. Nie oznacza to, że nie ma w nich potraw smażonych czy z dodatkiem bardziej kalorycznych składników. Jedz świadomie i z umiarem.

1. Viet Street Food

Serwują dania kuchni wietnamskiej w oryginalnej wersji. Choć na ulicznym rynku są od niedawna, zdążyli zdobyć już Warszawską Pyzę, którą przyznaje się za najlepszą uliczną jadłodajnię. Zjesz u nich stawiającą na nogi zupę pho czy np. wietnamskie kanapki z tofu. Menu zawiera sporą porcję warzyw, więc spokojnie możesz zjeść, którąś z propozycji bez większych wyrzutów sumienia. Stacjonują m.in. na peronach nieczynnego Dworca Warszawa-Główna. Ich menu, jak twierdzą, jest rotacyjne, a więc uzależnione od aktualnych preferencji klientów.

2. La Chica

Kubański chleb wypiekany specjalnie dla La Chica. Wolno pieczone i grillowane mięsa. A do tego świeże warzywa, cytrusy i zioła. To wariacje kanapkowe prosto ze słonecznej Florydy. Są tam eko jajka i pasta z czerwonej fasoli. A zamiast wieprzowiny, możesz wybrać chudego kurczaka.

3. Pot Spot

Butter chicken czy vege chilli – niezależnie od tego czy uwielbiasz mięsne jedzenie lub jesteś wyłącznie wege, w tej knajpie na kółkach znajdziesz coś dla siebie. Aromatyczne przyprawy, warzywne kremy i duszone mięsa, a do tego pyszne menu na jeden kęs na zwariowaną imprezę. Część oznaczona etykietą bezglutenowe lub np. bez laktozy.

4. Body Chief

To uliczne jadło w naprawdę zdrowym wydaniu. Ten food truck będzie podróżował po całej Polsce, dlatego śledź ich kalendarz i spróbuj dań wegetariańskich, wegańskich lub mięsnych, z różnych zakątków świata. Menu opracowane przez profesjonalistów firmy cateringowej, pod tą samą nazwą, która zyskała już sobie rzeszę fanów. W ich „smacznej” ciężarówce znajdziesz m.in. spring rollsy, warzywne frytki czy tacos w wersji dla wege i mięsożerców.

5. Fitmealtruck

Sałatki, bułka żytnia na zakwasie, serburger bez ociekającego tłuszczu, burger mango, a do tego np. wege wrap. W tej zdrowej kuchni na kółkach, możliwości masz wiele. Krążą po Warszawie, ale możesz spotkać ich także w innych miejscach.

6. Momo Smak

Raj dla pierogożerców, który zadowoli zarówno mięsnych smakoszy jak i wegetarian. Możesz wybrać pierożki gotowane na parze w cieście pszennym lub ryżowym, tajskie zupy, sałatki czy napoje. Jeśli nie zamówisz podwójnej porcji i ograniczysz nieco serwowane do potraw sosy, twój lunch nie będzie miał więcej jak 300-500 kalorii, w zależności od tego co skonsumujesz.

7. Flammaster

Serwują tzw. placki alzackie, czyli podpłomyki wyrabiane bez drożdży. Dzięki różnym dodatkom, każdy może znaleźć coś dla siebie. Szczególnie cieszą warzywa, które dodawane są do wszystkich wersji. Krążą po całym kraju, dlatego wypatruj ich za oknem.

8. Smoke BBQ

Choć to mięsny świat, porcja długo pieczonego rostbefu z dodatkiem sałatki, może stać się  dobrym źródłem żelaza i antyoksydantów na obiad. Wybieraj wersje bez bułki, a z pewnością zmieścisz się w swojej standardowej dobowej dawce kalorii.

Foto: facebook.com SmokeBQfoodtruck

9. Bike Cafe

Pierwsza rowerowa kawiarnia pojawiła się na ulicach Poznania, w czerwcu 2012 roku. Od tamtej pory powstało ich już kilkanaście, w tym m.in. w Warszawie. Podbiły też serca w Czechach oraz Finlandii. Świetnie wpisują się w nową modę na slow – pozwalają zwolnić i zatrzymać się na krótką chwilę. Przyciągają aromatem i wyjątkowym designem, a do tego zakupione u nich espresso dostarczy ci tylko kilku kalorii, cappuccino średnio 90.

Foto: www.facebook.com Bike Cafe

10. Ćwierć pizza

Choć pizza jest mało dietetyczną potrawą, idea tego food trucka nie zaszkodzi twojej figurze. Żal nie wspomnieć! Kupujesz bowiem pizzę na kawałki i raczysz się kalorycznym jedzeniem, ale w rozsądnych ilościach. Jeśli wybierzesz taką, która zawiera więcej warzyw, z pewnością będziesz mogła zaoszczędzić nawet 100 kalorii. Możesz też podzielić się z koleżanką, wówczas wina rozłoży się po połowie ;-) Choć to propozycja niekoniecznie na codzienną eskapadę, może być dobrą alternatywą dla standardowego spożywania pizzy – za dużo, na zapas i żeby się przypadkiem nie zmarnowało.

Festiwal smaku dla każdego

Jeszcze w sierpniu możesz spotkać w jednym miejscu prawdziwą plejadę polskich food trucków. W Gdańsku, Warszawie, Toruniu czy na Świętochłowickiej Skałce spotkają się miłośnicy dobrej kuchni i ulicznego jedzenia. Jeśli do tej pory nie korzystałaś z barobusów, te imprezy są właśnie dla ciebie. Będziesz miała okazję spróbować „truckowego” jedzenia ze wszystkich zakątków Polski. To także możliwość przyjrzenia się działalności konkretnych food trucków. A propozycji mają wiele, np. dowóz jedzenia do domu na konkretną godzinę czy towarzyszenie ci w różnych eventach, w tym np. podczas wesela.

Śledź poczynania zdrowych food trucków w mediach społecznościowych. Dzięki temu będziesz na bieżąco, co możesz zjeść, kiedy dopadnie cię głód na ulicy. Pamiętaj, żeby nie przywiązywać się za bardzo do ich konkretnych lokalizacji. Choć część z nich obsługuje mieszkańców konkretnych dzielnic, zdarzają się takie, które możesz spotkać także w innym mieście.

Tematy:

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

~arlettynka : Na prawdę fajny, i ciekawy wpis: gorące pozdro dla autorki! - ja jednak twierdzę że na co dzień ciężko by mi było się odżywiać w tego typu food trackach - wiadomo raz na jakiś czas się je w takich miejscach: na co dzień preferuje jedzenie z cateringu dietetycznego "Zdrowe menu" z Warszawy.
26 cze 22:48
Liczba głosów:0
0%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Nieprawidłowy email