Ranking kolekcjonerów sztuki

Art News opublikował właśnie listę 200 topowych kolekcjonerów sztuki. Większość osób na liście buduje swoje zbiory od lat i jest doskonale znana opinii publicznej. Pojawiło się jednak aż 17 nowych nazwisk, w tym pięć chińskich.

Księżniczka Charlene, Bernard Arnault, Delphine Arnault oraz Isabelle Huppert na pokazie Christian Dior Haute-Couture Fall / Winter 2013 / Getty Images

Najbardziej pożądani goście galerii i domów aukcyjnych.

Lista ARTnews 200, grupująca najbardziej aktywnym kolekcjonerom sztuki, publikowana jest od 23 lat na podstawie informacji uzyskanych od galerzystów, przedstawicieli domów aukcyjnych, a także muzeów z całego świata. Pierwsza dziesiątka ujawnia „małżeński” wymiar kolekcjonowania. Rzeczywiście, w mediach obecne są najczęściej słynne kolekcjonerskie pary, dla których uzupełnianie zbiorów stanowi ważny wymiar wspólnego życia.

Oczywiście w czołówce nie brakuje najbogatszych.

Kolekcjoner z numerem 1., Francuz Bernard Arnault, zajmował w 2012 drugie miejsce na liście osób z największym majątkiem na świecie (Forbes).

Bernard Arnault / Getty Images

Jego rodak François Pinault jest większościowym udziałowcem brytyjskiego Christie’s. Na tej samej liście znaleźli się również amerykańscy miliarderki i miliarderzy: Alice L. Walton, Leon Black (zeszłoroczny nabywca „Krzyku” Muncha), Eli Broad, Steven A. Cohen („The Hedge Fund King” według The Wall Street Journal) i Ronald S. Lauder. W rankingu nie mogło zabraknąć Philipa S. Niarchosa, spadkobiercy greckiej fortuny armatora Stavrosa, który zasiada w radach Museum of Modern Art w Nowym Jorku i londyńskiej Galerii Tate, oraz, przede wszystkim, „najbardziej wpływowej kobiety świata sztuki”, Al-Mayassy bint Hamad bin Khalifa Al-Thani, córki szejka, byłego emira Kataru. Katarska rodzina królewska dokonała ostatnio zakupu „Grających w karty” Paula Cezanne’a za 250 milionów dolarów.

Sheikha Al Mayassa Bint Hamad Bin Khalifa Al-Thani / Getty Images

10 najaktywniejszych kolekcjonerów sztuki w 2012 roku oraz marki, z którymi są kojarzeni.

Helène i Bernard Arnault - Louis Vuitton, Christian Dior, Guinness (60% udziałów), Carrefour (10,7%)

Debra i Leon Black - Apollo Management

Edythe L. i Eli Broad - Sun America, The Broad Foundations

Pierre Chen - Yageo Corporation

Alexandra i Steven A. Cohen - SAC Capital Advisors, New York Mets (4% udziałów)

Jo Carole i Ronald S. Lauder - Central European Media Enterprises, Israeli TV, RWL Water, Estée Lauder

Philip S. Niarchos - syn greckiego armatora Stavrosa Niarchosa

François Pinault - Gucci, Christie’s, Samsonite, Converse

Sheikha Al Mayassa bint Hamad bin Khalifa Al Thani - Quatar Museum, Doha Film Institute

Alice L. Walton - Wal-Mart Stores, Inc.

Zdjęcia vuMag BlueServices

Wśród pozostałych kolekcjonerów, którzy znaleźli się w rankingu „2013 ARTnews 200 Top Collectors” znajdują się między innymi: oman Abramowicz, Len Blavatnik (szef Warner Music), Gustavo Cisneros (wenezuelski potentat mediowy), Florence i Daniel Guerlain, Francesca von Habsburg, Damien Hirst, Michael Ovitz (Walt Disney Company), Miuccia Prada i Patrizio Bertelli, Benedikt Taschen, Steve Wynn, Dymitr Rybołowlew (Uralkali), Charles Saatchi, a także rodzina Sainsbury.

Ile osób jest w stanie zapłacić 50 milionów dolarów za sztukę?

Publikacji listy kolekcjonerów towarzyszył artykuł Miltona Esterowa, w którym poszukiwano odpowiedzi na pytanie, ilu kolekcjonerów jest w stanie zapłacić za dzieło sztuki 20 lub 50 milionów dolarów.

Przywołano tu opinię francuskiego kolekcjonera Maurice’a Rheimsa o „tajemnicy wielu kolekcjonerów”, jaką jest zrozumienie wagi inwestycyjnej strony kolekcjonerstwa. Rzut oka na listę opublikowaną przez ARTNews potwierdza, że tego rodzaju pragmatyzm z pewnością nie jest obcy właścicielom największych majątków na świecie. Nie zapominajmy, że na ich bogactwo składają się również właśnie dzieła sztuki. Wychodząc z założenia, że obraz za 50 milionów dolarów dostępny jest raczej miliarderom niż milionerom, autor artykułu przywołuje dane „Forbesa”, według których na świecie żyje obecnie 1426 osób z dziesięciocyfrowym majątkiem, sumującym się do 5,5 biliona dolarów.

Trzy osoby poproszone o oszacowanie wielkości grupy potencjalnych nabywców obrazu za 20 i 50 milionów dolarów, to Marc Blondeau, szef galerii w Genewie, Charles Moffett, wiceprezes Sotheby’s, i David Nash, zajmujący się handlem sztuką współczesną i nowoczesną w Nowym Jorku. Odpowiedzi wahały się od 150 do 200 (zakup za 20 milionów dolarów) i od 50 do 100 (zakup za 50 milionów dolarów).

Tak zakreślona liczbowo grupa miliarderów (i członków rodzin królewskich) wyczerpuje właściwie grono potencjalnych kupców, ponieważ ani instytucje, ani fundusze inwestycyjne nie dokonują raczej transakcji na tak wysokim poziomie cenowym.

Tematy:

Nieprawidłowy email