Zimowa pielęgnacja

Mroźna zimowa aura nie sprzyja pięknemu wyglądowi. Przesuszona cera, spierzchnięte dłonie, wieczny bad hair day? Podpowiadamy jak dbać o urodę, gdy temperatura spada poniżej zera.

Foto: istock

1. Delikatny demakijaż

Błąd, który wiele z nas popełnia, to nie dopasowywanie pielęgnacji do aury za oknem. Tymczasem zwłaszcza zimą, gdy warunki pogodowe bywają ekstremalne, powinna być ona wyjątkowa. Zacznijmy od demakijażu. Unikaj wszystkiego, co dodatkowo wysusza skórę. Podpowiedź: nie sięgaj po mocno pieniące się kosmetyki z mydłem. Zimą dużo lepiej sprawdzą się wszelkiego rodzaju kremy do demakijażu lub olejki. Pozostawią twoją skórę idealnie czystą, a przy tym nie uszkodzą jej bariery lipidowej.

Foto: istock Zimowa pielęgnacja

2. Kremowe otulenie

Mroźne powietrze sprawia, że skóra staje się niezwykle podatna na wszelkie podrażnienia i przesuszenia. Dlatego zimą nietrudno o łuszczącą się skórę. Zmarszczki mogą też wydawać się głębsze. Niestety zwykły krem nawilżający nie wystarczy. Powinien być bardziej „konkretny”, gęsty i odżywczy, który odbuduje naruszoną warstwę lipidową skóry. Na noc możesz dodatkowo nałożyć na twarz kroplę olejku. Rano obudzisz się z idealnie gładką, ukojoną skórą. A jeśli ustawisz w sypialni nawilżacz powietrza, efekt będzie jeszcze lepszy. Dodaj do niego kroplę ulubionego olejku eterycznego i śpij słodko.

Foto: istock Zimowa pielęgnacja

3. Pozytywne fluidy

Zimą podkład spełnia dwa zadania. Po pierwsze wyrównuje koloryt cery, po drugie zapewnia dodatkową ochronę przed wiatrem i mrozem. Ale on też powinien być wyjątkowy. O tej porze roku najlepiej sprawdzają się kosmetyki rozświetlające, o kremowych konsystencjach. Zapomnij o podkładach matujących. W zimowym świetle silnie zmatowiona twarz wygląda po prostu niezdrowo. Jeśli twoja skóra zaczęła się łuszczyć, nie próbuj ukrywać jej pod grubą warstwą mocno kryjącego podkładu, który tylko niepotrzebnie przyciągnie uwagę do nieestetycznych, łuszczących się skórek. Wieczorem zrób delikatny peeling i regularnie natłuszczaj cerę, a problem w końcu zniknie.

Foto: istock Zimowa pielęgnacja

4. Dłonie w osłonie

Pamiętaj o rękawiczkach! Nie tylko po to, by chronić się przed zmarznięciem, ale też by zachować piękny wygląd dłoni. Czy wiesz, że od mrozu nie tylko pierzchnie skóra, ale też osłabiają się paznokcie (w efekcie mogą nawet zacząć się rozdwajać  i pękać)? Dobry, odżywczy krem do rąk to zimowa pielęgnacyjna pozycja obowiązkowa. Nie zapominaj też o preparacie na skórki. Trzymaj na biurku specjalny olejek i wmasowuj go w skórki, za każdym razem, gdy sobie o tym przypomnisz (nawet kilka razy dziennie). Paznokcie będą rosły zdrowsze i mocniejsze.

5. Zimowe pocałunki

Spierzchnięte usta nie dodają urody i sprawiają spory dyskomfort. Otul je warstwą ochronnej pomadki, ale nie byle jakiej. Najlepsze są takie o lepkich konsystencjach, bo dzięki temu mogą zadziałać odżywczo na warstwy naskórka, w przeciwieństwie do pomadek bardziej suchych, woskowych, które jedynie otulają wargi z zewnątrz ochronnym filmem. Unikaj także tych z lanoliną, która może działać uczulająco.

Foto: istock Zimowa pielęgnacja

6. Pasma sukcesu

Gdyby ktokolwiek zbadał kiedyś częstotliwość występowania tzw. bad hair day, największe jego nasilenie zarejestrowałby prawdopodobnie zimą. Chowane pod czapkami fryzury odkształcają się i zaczynają elektryzować, zaś wystawiane na mróz włosy silnie się przesuszają i kruszą. Co robić? Po pierwsze dbać: myć łagodnym szamponem i minimum raz w tygodniu nakładać maskę bez silikonów. Świetne rezultaty daje także olejowanie włosów. Nałóż na całe pasma (także na skórę głowy) olej kokosowy i pozostaw na minimum godzinę (a najlepiej na całą noc). Potem umyj włosy i ciesz się cudownie miękkimi, bardziej mięsistymi pasmami. A jak sprawić, by fryzura zachowała formę także pod czapką? Przede wszystkim pamiętaj, by dokładnie wysuszyć włosy. Jeśli nałożysz na nie czapkę, gdy będą wilgotne, to więcej niż pewne, że odcisną się w jej kształt. Jeżeli nosisz krótką fryzurę, po zdjęciu czapki przejedź włosy ręką zmoczoną wodą, odbijając je od nasady. Odzyskają kształt. A jeśli twoje włosy są długie, zwiąż je po prostu w luźny supeł na czubku głowy. Po rozpuszczeniu powinny ułożyć się w surferskie fale (tak, to możliwe nawet zimą!).

7. Bezpieczna w promieniach

Zima nie zwalnia z pielęgnacyjnego obowiązku, jakim jest ochrona przed słońcem. Promienie słoneczne odbijające się od śniegu działają wręcz ze zdwojoną siłą. A to oznacza przyspieszone starzenie i większe ryzyko pojawienia się szpecących przebarwień.  Potraktuj filtr jako dodatkową warstewkę chroniącą nie tylko przed słońcem, ale też przed wiatrem czy mrozem, i ciesz się nieskazitelną cerą!

Tematy:

Nieprawidłowy email