Jak o siebie dbać w sezonie opatulania ciała

Nie zapadaj w sen zimowy! Chłodniejsza pora roku nie oznacza przerwy w pielęgnacji ciała. Pamiętaj o zabiegach kosmetycznych i czuj się pięknie w swojej skórze, nawet gdy aura za oknem w żaden sposób nie zachęca do wychodzenia spod ciepłego koca.

Foto: istock

Zimowy pedicure

O ile nie chodzisz na jogę czy inne ćwiczenia, które wykonuje się boso, szanse, że zimą większa liczba osób zobaczy twoje gołe stopy są niewielkie. A jednak nie oznacza to wakacji od pedikiuru! Po pierwsze dlatego że w botkach i kozakach stopy często się odparzają, czego efektem jest pogrubiony, łuszczący się naskórek w ich środkowych partiach. Taki zabieg raz w miesiącu staje się więc trochę koniecznością każdej zadbanej kobiety. Po drugie, nic tak nie poprawia humoru, jak umalowane paznokcie u stóp. Zwłaszcza jeśli są ukryte pod rajstopami i wiesz o nich tylko ty. Masz wtedy cudowne poczucie, że umalowałaś je wyłącznie dla siebie. Śmiało, wybierz najbardziej szalony kolor, jaki mogłabyś sobie wymarzyć.

Foto: istock Uroda w sezonie opatulania ciała

Akcja depilacja

Spodnie czy grube rajstopy pozwalają nam na czas zimy zapomnieć o regularnej depilacji. Ale czy to oznacza, że mamy się temu poddawać? Absolutnie nie. Jeśli przez najbliższych kilka miesięcy będziesz regularnie depilowała skórę woskiem lub pastą cukrową, włoski osłabią się na tyle, by w sezonie odkryć, czyli latem, były już tylko delikatnym meszkiem. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, teraz jest też idealna pora, by rozpocząć serię depilacji laserowych w gabinecie, bo poddawanej działaniu lasera skóry nie wolno opalać. Ustaw sobie w telefonie przypominajki co 3 tygodnie, które przypomną ci, że zbliża się pora poddania się depilacji. Regularne usuwanie włosków sprawi, że będziesz się czuła zadbana w każdym calu. Pozwolą ci też uniknąć urodowej wpadki w nieprzewidzianej sytuacji. W końcu nie ma nic bardziej krępującego, niż świadomość, że musisz się rozebrać, a wiesz, że ze względu na niewydepilowane ciało nie bardzo powinnaś…

Foto: istock Depilacja

Masaż dłoni i stóp

Jeśli wylegujesz się z książką pod kocem, postaw obok łóżka dwa kremy – do rąk i do stóp. Najlepiej takie o gęstej konsystencji, które przez to trzeba dłużej nakładać. Raz na jakiś czas, a przynajmniej raz dziennie, wykonuj nimi masaż dłoni i stóp. Nie tylko po to, by dzięki temu zachowały miękkość i gładkość (na pewno tak się stanie!). Masowanie genialnie poprawia krążenie, a tym samym zwiększa odporność na zimno. Jeśli jesteś zmarzluchem i zimą wiecznie marzną ci stopy i dłonie, regularne masowanie pomoże ci pozbyć się tego problemu.

Foto: istock Masaż dłoni i stóp

Pora na olejek

Różnice temperatur nie sprzyjają kondycji skóry. I choćbyś całą zimę miała spędzić okutana w śpiwór czy wełniany szal, po codziennej kąpieli przenigdy nie zapominaj o nawilżeniu ciała. Dzięki temu odbudujesz naruszoną powłokę hydrolipidową skóry, zapobiegniesz podrażnieniom i przesuszeniom, a długofalowo także starzeniu (tak, widać je także na ciele). Poza tym, gdy skóra jest dobrze odżywiona, staje się również jędrniejsza, a cellulit wydaje się mniejszy. Spraw sobie zimową przyjemność i zamiast codziennego balsamu do ciała, wmasuj w skórę pachnący olejek. Taki zmysłowy rytuał poprawi ci humor w szarobury dzień. A ciepły aromat olejku otuli cię niczym najcieplejszy koc.

Pożegnaj pomarańczową skórkę

Kto zimą myśli o cellulicie, powiesz. Faktycznie, więcej energii wkładamy teraz w walkę o przetrwanie w syberyjskich temperaturach. Ale… Jest pewna kategoria kremów antycellulitowych, które mają działanie rozgrzewające. Służy to rozszerzaniu naczyń krwionośnych skóry, a tym samym lepszemu wchłanianiu się aktywnych składników. A nam przy okazji ułatwia zmierzenie się z minusową temperaturą na dworze. Do tego, jeśli kurację antycellulitową rozpoczniesz już teraz, na wiosnę będziesz cieszyć się gładszym i piękniejszym ciałem.

Kochaj swój koc

Jest ciepły, milutki i fajnie się nim otulić. W sezonie grypowo-przeziębieniowym nie zapominaj jednak, by regularnie go prać! Dzięki temu zapobiegniesz rozprzestrzenianiu się zarazków i pojawieniu się choroby, nie tylko u siebie, ale i reszty domowników. Pierz więc go, a potem opatulaj się nim do woli. Pamiętając oczywiście, by pod kocem twoje ciało było wypielęgnowane i zadbane.

Tematy:

Nieprawidłowy email