Urodowa perfekcjonistka

Każda z nas zna jakąś urodową perfekcjonistkę. Taką, która wie, jak w awaryjnej sytuacji przywrócić wyschnięty tusz do życia albo szybko wyczaruje perfekcyjną fryzurę. Jej krem naprawdę działa, a zmarszczek ciągle nie widać… Po cichu jej zazdrościsz? Możesz nią być! Ujawniamy wszystkie sekrety, które podkręcą twoją pielęgnację i uratują cię w każdej sytuacji

ThinkStock

KREM PO TUNINGU

Stoisz przed półką w drogerii i myślisz o tym, czy na przeciwstarzeniowe serum czy skoncentrowany krem pod oczy nie jest za wcześnie? Nie ma się co zastanawiać, zwłaszcza jeśli skończyłaś 25 lat (już po 20. tracimy włókna kolagenowe!). Przecież lepiej zapobiegać pojawieniu się zmarszczek niż potem z nimi walczyć, prawda? Jeśli już wybierzesz odpowiedni krem, wykorzystaj go jak najlepiej i trochę wspomóż jego działanie. Jest bowiem kilka naprawdę prostych sposobów, żeby dobry krem zamienił się w "ten jedyny". Jednym z nich jest mycie twarzy ciepłą wodą lub rozgrzewanie jej ciepłym ręcznikiem. To sprawia, że naczynia krwionośne i pory się rozszerzają, przyspiesza mikrokrążenie, a dzięki temu substancje aktywne łatwiej wnikają w skórę i szybciej działają.

Inny sposób na "podkręcenie" skuteczności kremu to nakładanie go na wilgotną cerę. Ona wtedy działa jak gąbka i chłonie to, co jej serwujesz. Na serum warto nałożyć gęsty krem o bogatej formule (zawierający olejki lub woski). To będzie warstwa ochronna, która zabezpieczy składniki aktywne z serum i sprawi, że szybciej wnikną w skórę.

JAK SOBIE POŚCIELISZ...

Tak długo młoda będzie twoja skóra! Niemożliwe? A jednak! Skóra będzie zadbana, jeśli będziesz spała na czystej poduszce. Zmieniaj poszewkę raz w tygodniu, ponieważ na niej gromadzą się bakterie, a także zanieczyszczenia z włosów, które powodują zaczerwienienia i krostki. Jeśli masz cerę trądzikową lub jeśli złapało cię przeziębienie, zmieniaj poszewkę jeszcze częściej.

Budzisz się czasem z odciśniętą poduszką na twarzy? Jeśli linie utrzymują się długo, to znak tego, że twoja skóra jest odwodniona. Po pierwsze wieczorem nawilżaj skórę (użyj odżywczego kremu z peptydami).

Po drugie – zmień pozycję, w której śpisz. Najbardziej szkodliwe jest spanie na brzuchu z twarzą wtuloną w poduszkę – stąd opuchnięcia i drobne linie wokół oczu, ust i na czole. Spanie na boku także nadwyręża skórę twarzy. Wniosek? Śpij na plecach. Jeśli trudno ci się przyzwyczaić do nowej pozycji, przynajmniej zmień poszewkę na jedwabną, która nie odgniata się na twarzy. Warto się do tego przekonać, bo z wiekiem te odciśnięte linie przeradzają się w zmarszczki!

URODOWE SOS

Masz ochotę wypróbować nowy detoksykujący zabieg, o którym wszyscy mówią? Taki sam efekt osiągniesz bez wychodzenia z domu i wydawania pieniędzy! Nie wierzysz? Zdziwisz się, co możesz znaleźć w kuchni! To jak podręczna drogeria z ekoproduktami dobrymi dla skóry. Do zwykłej kąpieli dosyp sól morską, mleko w proszku i sodę albo dodaj specjalną sól wzbogaconą magnezem. Ona umożliwi wymianę komórkową, usunie toksyny z organizmu, złagodzi napięcie i doda energii. A efekt uboczny to supergładka skóra! Lubisz złuszczanie skóry kwasami? My też! Po takim zabiegu cera jest miękka i ładnie oczyszczona, a jej koloryt jednolity.

Jeśli zdarzyło ci się opuścić wizytę w salonie, wypróbuj domowy odpowiednik tego zabiegu. Wystarczy zwykła aspiryna. Rozpuść ją w łyżce wody, a otrzymasz gęstą papkę, którą należy wsmarować w skórę. Zawarty w aspirynie kwas acetylosalicylowy niesamowicie odświeża cerę. Taka maska to także remedium na podrażnioną skórę, na przykład po depilacji. Przekonałaś się do suchych szamponów? Jeśli twój ulubiony właśnie się skończył, a nie masz czasu umyć włosów, zmieszaj dwie łyżki sody i tyle samo pudru dla dzieci. Posyp tą miksturą włosy, poczekaj chwilę i dokładnie wyczesz. Zadziała tak samo, jak szampon ze sklepu!

Jesteś już spóźniona, a lakier nie chce wyschnąć? Włóż ręce pod strumień zimnej wody, potrzymaj chwilę i… możesz pędzić na spotkanie! Chcesz znać kolejny patent na urodową katastrofę? Jeśli przed imprezą okazało się, że twój tusz wysechł i nie nadaje się do malowania (to zawsze zdarza się nagle, prawda?), kilka kropli coca-coli (nawet tej zero) przywróci mu życie, a tobie zagwarantuje idealny make up!

Tematy:

Nieprawidłowy email