Plaża jak najlepsze SPA, czyli urodowe wspomnienia z wakacji!

Jeśli do tej pory wracałaś z urlopu z mocnym postanowieniem regeneracji zniszczonych przez słońce skóry i włosów, w tym roku czas to zmienić. Poznaj sztuczki, które sprawią, że z wakacji przyjedziesz nie tylko w świetnym nastroju, ale i z fantastycznym wyglądem.

Foto: istock

Choć z urlopu wracamy cudownie wypoczęte i opalone, to silne nadmorskie słońce czy słona woda niekoniecznie służą naszemu wyglądowi. Wypłowiałe włosy, przesuszona skóra, paznokcie wymagające natychmiastowej reanimacji… Znasz to? Zazwyczaj powrót z wakacji oznacza jednocześnie intensywną pracę nad tym, by przywrócić urodę do dawnej świetności. Wcale tak jednak nie musi być! Zdradzamy triki, które sprawią, że wrócisz z wakacji jeszcze piękniejsza.

1.    Plażowa keratyna

Po powrocie do domu nie będziesz walczyć z przesuszonymi, sianowatymi włosami, jeśli na urlop zabierzesz ze sobą specjalny preparat z keratyną (np. K-Fluid, Artego). Zazwyczaj stosuje się go tak: nakłada na umyte włosy, suszy je suszarką, a potem jeszcze raz myje. Ciepło pozwala keratynie wniknąć w zniszczone pasma i je zregenerować. W wakacje możesz wybrać drogę na skróty. Nałóż kosmetyk na mokre włosy (zupełnie jak odżywkę bez spłukiwania) i biegnij na plażę. Słońce zadziała jak suszarka. Z urlopu wrócisz z pięknymi, gładkimi i odnowionymi włosami.

2. Zamiast depilacji

Meszek nad górną wargą czy na ramionach raczej nie dodaje uroku. Jeśli boisz się bólu depilacji, wypróbuj metodę, którą pokochały Hiszpanki. Przed spacerem wzdłuż promenady posmaruj włoski wodą utlenioną. Pół godziny na słońcu wystarczy, by je rozjaśnić. Dzięki temu staną się niemal niewidoczne.

Foto: istock Powrót z wakacji - plaża jak SPA

3. Słoneczne pasma

Słońce jest najlepszym kolorystą twoich włosów – powtarzają od lat styliści fryzur. Mają rację! Słoneczne promienie wyczarowują na twoich włosach refleksy, jakich nie powstydziłby się najlepszy fryzjer w mieście. Możesz im trochę pomóc, nakładając na pasma specjalny kosmetyk przyspieszający rozjaśnianie (np. Casting Sunkiss Jelly, L’Oreal). Takie refleksy dodają fryzurze miękkości, naturalności i kobiecości. Są też bardzo, ale to bardzo seksowne.

4. Pora na promienność

Z wakacji często wracamy z poszarzałą i przesuszoną skórą, zwłaszcza jeśli się dużo opalałyśmy. To dlatego, że słońce spowalnia procesy regeneracji naskórka, który tym samym wolniej się złuszcza. Efekt? Szary, niezdrowy koloryt cery, a do tego często przebarwienia. Jak temu zapobiegać? Pod krem z filtrem SPF 50 codziennie nakładaj kroplę serum z witaminą C. Zdaniem dermatologów takie połączenie to najlepsze, co możesz dać swojej skórze, by ochronić ją przed starzeniem. Warstewka witaminy C stworzy na niej tarczę przed wolnymi rodnikami i sprawi, że zachowa promienność.

Foto: istock Powrót z wakacji - plaża jak SPA

5. Świetlne mani-pedi

Nawet jeśli przed wylotem wybrałaś się do salonu na obowiązkowe mani-pedi, pewnie już pod koniec pierwszego tygodnia wakacji pozostawia ono sporo do życzenia. Nic dziwnego – im częściej pływasz i chodzisz boso po piasku, tym kolor szybciej odpryskuje i odpada. Samodzielne malowanie ci nie straszne? Spakuj do wakacyjnej kosmetyczki buteleczkę lakieru, ale takiego nowej generacji – utwardzanego światłem (np. Miracle Gel Nail Polish, Sally Hansen). Za każdym razem, gdy wystawiasz umalowane nim paznokcie do słońca, twój manikiur staje się coraz trwalszy. Producenci obiecują, że lakier utrzyma się na paznokciach nawet 14 dni. Naszym zdaniem powinien przetrwać do końca turnusu :).

6. Wewnętrzna ochrona

Letnie owoce, borówki czy maliny, są pyszne i zdrowe. Pewnie raczej nie trzeba cię do nich przekonywać. Ale czy wiesz, że gdy połączysz je w jednym daniu z garścią orzechów, dostarczysz swojemu organizmowi witaminy C+E? Dlaczego to takie ważne? Dla twojej skóry to duet idealny, który sprawia m.in., że staje się bardziej odporna na poparzenia słoneczne. To trochę taki … wewnętrzny filtr. Śmiało dodawaj do codziennej owsianki po garści malin, borówek i migdałów, a twoja cera będzie promieniała zdrowiem.

7. Piaskowy peeling

Spacer wzdłuż morza to nie tylko przyjemny wysiłek dla ciała, uczta dla wzroku, relaks dla umysłu. Może to być także seans dla urody. Zatrzymaj się na chwilę i wymasuj stopy szorstkimi ziarenkami piasku. Po kilku takich razach staną się idealnie gładkie! Żeby jednak nadmiernie nie przesuszyć skóry, codziennie wieczorem wmasuj w nie dodatkowo porcję odżywczego kremu.

8. Wodna doskonałość

Czy tego chcemy, czy nie, latem na naszym ciele lubią wyskakiwać niedoskonałości. Do tego często w miejscach, którym absolutnie nie dodają seksapilu: na pupie albo dekolcie. Spokojnie, to prawdopodobnie nie trądzik, a tzw. potówki, które pojawiają się na skutek zatykania się gruczołów potowych (np. pod olejkiem do opalania albo syntetyczną tkaniną, często narzekają na nie także rowerzystki). Jak im przeciwdziałać? Regularnie spryskuj problematyczne miejsca wodą termalną w sprayu – dzięki temu nie dopuścisz do zatykania się gruczołów i powstawania podrażnień. Na noc posmaruj zaś skórę specjalnym kremem na odparzenia (np. Sudocremem).

Tematy:

Nieprawidłowy email