Piękna i Bessa

Nie warto oszczędzać na urodzie, ale czasami... trzeba. Gdy oszczędności topnieją, a zadłużenie na karcie kredytowej rośnie, warto przemyśleć swoje wydatki na piękno. Sprawdź, jak kupować kosmetyki, by kryzys finansowy nie odbił się na twoim wyglądzie.

Piękna i bessa

Dolina kremowa

Czy krem do twarzy naprawdę musi kosztować co najmniej tyle, co para obłędnych szpilek? Nie musi. Pamiętaj, że w cenę najdroższych preparatów wliczone są też: pensja gwiazdy zaangażowanej do ich reklamowania, opakowanie niczym gadżet Jamesa Bonda czy spektakularne ekspozycje w perfumeriach na całym świecie. Oprócz tego chronione kilkunastoma patentami składniki, których nazwy nie jesteś w stanie wymówić i które za parę miesięcy zostaną wymienione na kolejne, jeszcze droższe i bardziej przełomowe.

Tymczasem dermatolodzy są zgodni, że jeśli chodzi o upiększanie nie ma skuteczniejszych substancji niż znane od lat: retinol, witamina C i E, kwas glikolowy i salicylowy czy peptydy.

Na kosmetyczne zakupy najlepiej jest więc wybrać się do... apteki. Oferowane tu kosmetyki mają przystępne ceny, a przy tym są bezpieczne dla skóry. Nie podrażniają i skutecznie działają. Czy inwestować w oddzielny preparat pod oczy? Jeśli ich nie uczula, śmiało sięgaj po krem do całej twarzy. Zyska na tym Twoje spojrzenie, bo w produktach do pielęgnacji wyłącznie powiek stężenie aktywnych substancji jest zwykle dużo mniejsze.

Pamiętaj też, że żaden, ale to żaden kosmetyk nie wypełni głębokich zmarszczek, nie zapewni efektu liftingu ani nie cofnie twojej metryki o dekadę. Jeśli zależy ci na naprawdę odmładzającym efekcie, świnkę skarbonkę rozbij przed wizytą u lekarza medycyny estetycznej. Mezoterapia czy peeling chemiczny sporo kosztują, ale dla kondycji i młodego wyglądu skóry potrafią czynić cuda. To inwestycja, która szybko się zamortyzuje.

Piękna i bessa

Kapitał płynny

Demakijaż to podstawa pielęgnacji! Od niego zaczyna się piękno i zdrowie cery. Czy można na nim zaoszczędzić? Oczywiście. W dzisiejszych czasach nie potrzebujesz i mleczka, i toniku. Zamiast nich kup płyn micelarny. Będzie superdelikatny dla skóry, bezwzględnie zmiecie z niej wszelkie zanieczyszczenia i przywróci prawidłowe pH.

Żel pod prysznic z linii Twoich ukochanych perfum na pewno poprawia samopoczucie i pięknie wygląda na półce w łazience, ale na tym kończy się uzasadnienie jego trzycyfrowej ceny. Ten z drogerii będzie 10 razy tańszy, a jego działanie - identyczne. Możesz też zastąpić go tańszym mydłem, a jeszcze lepiej kostką myjącą, która nie narusza bariery lipidowej skóry. Spraw sobie stylową mydelniczkę, a poczucie luksusu powróci.

Peeling do ciała możesz z kolei wykonać sama w domu. Wystarczy odrobina cukru, oliwy i parę kropel aromatycznego olejku albo mielonej kawy. Ta ostatnia poprawia mikrokrążenie, więc działa też antycellulitowo! W tym miejscu pojawia się odwieczne pytanie - czy kremy na cellulit działają? Musimy cię rozczarować. Nie powstał jeszcze cudowny kosmetyk, który by odchudzał, zmniejszał obwody ciała o kilka centymetrów, podnosił pośladki czy spalał nadprogramowy tłuszczyk w okolicach bryczesów. Pomarańczowa skórka na pewno nie zniknie też od pospiesznego posmarowania jej antycellulitowym preparatem. To, co działa, to masaż. Co najmniej kilkuminutowy, codziennie. Możesz wykonać go zwykłym balsamem do ciała lub oliwką. Możesz wyspecjalizowanym, wielokrotnie droższym kosmetykiem. Efekty będą podobne. Wybieraj.

>

Efekt szminki

Trendy w makijażu zmieniają się co sezon. Czy to znaczy, że co sezon powinnaś kupować sobie nowy zestaw kosmetyków do malowania? Jeśli możesz sobie na to pozwolić, świetnie. Ale czy jest sens wydawać fortunę na niebieską szminkę czy pomarańczową mascarę, jeśli znajdą zastosowanie tylko podczas imprezy z okazji Halloween? Tak ekscentryczne potrzeby kosmetyczne w pełni zaspokoi oferta najtańszych marek, np. polskich. Nigdy za to nie żałuj pieniędzy na to, co bazowe czyli podkład, puder, korektor i blush. Te z wyższej półki zapewniają nieskazitelną cerę bez efektu maski. To dlatego, że ich pigmenty idealnie wtapiają się w skórę, wygładzając ją i wyrównując jej koloryt, a przy tym pozostając niewidoczne dla oczu. Jeśli nie masz większych problemów z cerą, spraw sobie krem BB lub CC. Ich stosowanie się opłaca, bo pełnią rolę kremu na dzień i fluidu koloryzującego jednocześnie.

Piękna i bessa

Co z tuszem do rzęs? Popularne mascary ze średniej półki kupowane są najczęściej, dlatego w sklepach stale odnawiane są ich zapasy. Dzięki temu masz pewność, że tusz będzie świeży i nie wyschnie zbyt szybko. Także błyszczyk i szminka nie powinny zbytnio obciążać Twojego budżetu, bo w ich przypadku liczy się kolor i konsystencja, a nie cena. Świetne są też kosmetyki wielozadaniowe, które możesz stosować jednocześnie na usta i policzki.

Piękna i bessa

Salonowa kalkulacja

Masz ochotę rozpieścić swoje włosy odżywką z salonu? Słusznie. Tzw. kosmetyki fryzjerskie dla kondycji włosów potrafią zdziałać cuda. To dlatego, że zawierają całe mnóstwo składników aktywnych, za to dużo mniej związków powierzchniowo - czynnych i silikonów, w które obfitują tańsze preparaty z drogerii czy supermarketu. Różnicę odczujesz zwłaszcza jeśli masz długie, wiecznie splątane i rozdwojone na końcach włosy. Po zastosowaniu kuracji salonowej zyskają zdrowie, gładkość, lekkość i objętość. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, nie oszczędzaj też na farbowaniu. Co prawda farby sklepowe mają stale udoskonalane formuły, jednak nic nie zastąpi efektu, jaki wyczaruje na Twojej głowie prawdziwie utalentowany fryzjer - kolorysta. Włosy farbowane w salonie mają głęboką, wielowymiarową barwę i wyglądają naturalnie, co nie zawsze można powiedzieć o tych farbowanych w domu.

Piękna i bessa

Zapach sukcesu

Perfumy to Twoja pachnąca wizytówka. Coś, co wyróżnia cię z tłumu i nie pozwala przejść niezapamiętaną. Nigdy na nich nie oszczędzaj i szukaj, aż znajdziesz te, w których się zakochasz i które najlepiej Cię wyrażą. Zadanie jest utrudnione, bo masowe zapachy z perfumerii coraz trudniej od siebie odróżnić. Inaczej jest w przypadku perfum niszowych dostępnym m.in. w takich perfumeriach jak Galilu, MonCredo czy Permumeria Quality. Znajdziesz tam wyjątkowe kompozycje tworzone przez najlepsze nosy świata z najrzadszych i najcenniejszych składników. Potrafią sporo kosztować, ale jak buty, okulary czy torebka, dodają Ci szyku nawet jeśli jesteś w t-shircie i dżinsach.

Zobacz też: KARL LAGERFELD: PORTFEL? A CÓŻ TO TAKIEGO?

Tematy:

Nieprawidłowy email