Filtrujemy filtry. Fakty i mity o ochronie przeciwsłonecznej

Pakujesz się do wyjazdu na Hel? A może szykujesz się do wyprawy łódkami po Morzu Egejskim? Niezależnie od kierunku twoich wakacji, jedno jest pewne: przydadzą Ci się kosmetyki z ochroną SPF. Staramy się odpowiedzieć na wszystkie najważniejsze pytania ich dotyczące. Przeczytaj i wybierz najlepszy krem z filtrem dla siebie.

Foto: istock

Mitów na temat używania kremów z SPF krąży po świecie więcej niż faktów, które ich dotyczą. Że uniemożliwiają syntezę witaminy D w organizmie, powodują schorzenia skóry. Ostatnio słyszałam nawet, że kobiety w ciąży, które używają filtrów rodzą dzieci homoseksualne. Czasami trudno się nie roześmiać, ale niestety wiele osób w takie spiskowe teorie dziejów wierzy. Dlatego zamiast się rozpisywać zapytałam o konkretne kwestie ekspertki, specjalistki dermatolog dr Ewy Skulskiej z gabinetu Ekoderm w Warszawie.

Maria Kowalczyk: Pani doktor, jakiej wysokości faktora powinniśmy używać wybierając się nad Bałtyk?

Dr Ewa Skulska, dermatolog: Wysokość SPF odpowiednia dla konkretnej osoby zależy od jej koloru skóry. W przypadku osób o bardzo jasnej karnacji, zaczynamy od stosowania kremów z faktorem SPF 30 – SPF 50. I używamy ich przez pierwszy tydzień ekspozycji na słońce. Natomiast po tygodniu, znów dobieramy wysokość filtra do odcienia skóry. Jeśli jest lekko zabrązowiona, używamy kremów z SPF 20, a jeśli czekoladowa (co przy takiej karnacji wątpliwe) – SPF 15.

A nad Adriatykiem?

Zachowujemy się analogicznie i stosujemy dokładnie takie same filtry. Miejsce wakacji nie ma znaczenia, liczy się ochrona skóry przed poparzeniem i szkodliwym wpływem promieniowania UV. Jeśli skóra jest bardzo jasna, należy ją chronić mocniejszym filtrem.

To pewnie bardzo popularne pytanie, ale wielu z nas się zastanawia, czy filtry z różnych kosmetyków się sumują? Jeśli na przykład używam kremu do twarzy z filtrem i podkładu z filtrem czy ich wartość jest wyższa?

Nie. Nie sumuje się. Za to bierze się pod uwagę wartość najwyższego faktora z użytych kosmetyków. Jeśli użyłyśmy nawet pięciu różnych, ale jednym z nich był SPF 30 i jest on najwyższym, to właśnie tyle wynosi nasza ochrona przeciwsłoneczna. Ani więcej, ani mniej.

To chyba wzbudza największe nasze wątpliwości: ile razy w ciągu dnia mamy nakładać na plaży ochronę przeciwsłoneczną?

Regularnie co dwie godziny. Ponieważ kremy spływają od potu, ścierają się, zmywają przez kąpiele w morzu, jeziorze czy basenie, a także wycieramy je ręcznikiem.

A jaka powinna być ilość kremu z SPF, żeby rzeczywiście skórę zabezpieczyć przed promieniowaniem UV?

Nie mam dobrych wieści, bo jeśli mielibyśmy używać kremów zgodnie z tym, co radzi producent, naszą skórę powinna od stóp do głowy pokrywać biała warstwa kremu. Ale oczywiście mało kto przestrzega tej zasady. Ja moim pacjentom radzę nakładać taką porcję kremu na skórę, której normalnie używają aplikując krem do twarzy czy balsam do ciała, żeby je po kąpieli nawilżyć. I jeśli powtórzymy tę czynność po upływie dwóch godzin, nie powinniśmy ulec poparzeniu. Zwłaszcza kiedy stosujemy kremy z wysoką wartością SPF, jak 30 i wyżej.

Czy wspomniana wartość SPF im wyższa, tym dłużej możemy przebywać na słońcu?

Tak, ale bez przesady. Jeśli krem zawiera SPF o wartości 50, nie oznacza to, że możemy siedzieć 50 razy dłużej na słońcu! Oczywiście, że nasza skóra jest dzięki niemu bardziej bezpieczna, ale nie należy przez cały dzień wystawiać jasnej skóry na słońce i liczyć na to, że poranna warstwa kremu nas uchroni przed poparzeniem.

Znamiona. Czy powinno się je w jakiś specjalny sposób ukrywać przed słońcem lub zabezpieczać grubszą warstwą kremu z filtrem?

Absolutnie nie należy zaklejać znamion plastrem czy innymi wynalazkami. Trzeba je traktować tak samo, jak całą pozostałą powierzchnię skóry. Kremu nakładamy więc w takiej samej ilości, jak na całe ciało i nie malujemy białych kropek na pieprzykach. Zresztą i tak stosunkowo bardziej niż skóra pokryta znamionami, skóra, która jest ich pozbawiona - jest narażona na wystąpienie czerniaka. Tak wynika ze statystyk. Czerniaki powstają na zdrowej skórze, więc zabezpieczajmy ją równo.

Jeśli jesteśmy przy bezpieczeństwie, czy zawsze nakładać filtry na skórę małych i większych dzieci czy nie?

Dzieci chronimy przed poparzeniami bez wyjątku! Co najważniejsze, niemowlęta i małe dzieci w wieku przedszkolnym najpierw smarujemy całe kremem z filtrem, a dopiero później ubieramy. Ubranka dają ochronę nie wyższą jak SPF 15, co przy silnym słońcu może być niewystarczające. Smarujemy więc przed wyjściem nad jezioro czy nad morze całe dziecko od stóp do głowy, zakładamy ochronne ubranka i nakrycia głowy, a w ciągu dnia wystające spod nich części ciała i twarz regularnie dosmarowujemy kolejnymi porcjami kremu. Co dwie godziny. Delikatna skóra dziecka jest dużo bardziej podatna na poparzenia słoneczne i nie należy tego bagatelizować.

Tłusta skóra a krem z filtrem

Jeśli cierpisz z powodu trądzika pospolitego, z pewnością nie przepadasz za tłustymi konsystencjami większości kremów z filtrem. Na szczęście to już przeszłość. Dobre frmy dermokosmetyczne dostępne w aptekach w całej Polsce: Bioderma, Avene, La Roche Posay, Vichy i innych, mają specjalne gamy kremów z faktorami specjalnie stworzonych z myślą o cerze łojotokowej i trądzikowej. Mają one lekkie, żelowe konsystencje, które można stosować nawet na co dzień pod makijaż. A skórę trądzikową warto chronić przed słońcem z uwagi na przebarwienia po trądziku, na które jest narażona. Inaczej jesienią cerę pokrywać będą bordowe kropki, które później ciężko usunąć. Podobnie jest z kremami przeznaczonymi do skóry nadreaktywnej i wrażliwej lub skłonnej do alergii. Lata doświadczeń i badań najlepszych firm dermokosmetycznych pozwalają na produkcję takich składów kremów z ochroną SPF, które nareszcie nie podrażniają i tak skłonnej do podrażnień skóry. Warto latem się w nie zaopatrzyć, bo to inwestycja w zdrowie skóry.

Czy kremy wodoodporne są bardzie trwałe?

Z jednej strony tak. Choć wodoodporność kremu nie oznacza odporności na wodę słoną, chlor czy inne substancje odkażające. A już na pewno nie jest to równoznaczne z odpornością na ścieranie mechaniczne takiego kosmetyku piaskiem czy ręcznikiem, o których wspominała dr Ewa Skulska. Dlatego jeśli często się kąpiesz lub pływasz w morzu czy basenie, smaruj skórę nawet częściej niż co dwie godziny. Natomiast takie wodoodporne kremy przydają się jeśli uprawiasz sporty wodne, albo kiedy chcesz uchronić dzieci, które zwykle pół dnia siedzą po szyję w morzu czy jeziorze. Godne polecenia są serie jak Sport marki Lancaster lub specjalne kremy dla dzieci, które zwykle wodoodporność mają w pakiecie.

Tematy:

Nieprawidłowy email