Adele Uddo - modelka bez twarzy, która zarabia 15 tys. złotych dziennie!

Była Katy Perry, Evą Mendes i Penelope Cruz. Adele Uddo – bo o niej mowa, zarabia ponad 15 tysięcy złotych dziennie, a jej profesja to body parts model.

Foto: Materiały prasowe

Nawet jeśli nie masz wzrostu i figury modelki, możesz zostać modelką! Dowodem na to jest historia Adele Uddo – Kalifornijki, która – choć nie pojawia się na wybiegach – pracuje jako modelka. Właściwie pracują jej dłonie, nogi czy stopy, a poszczególne części jej ciała nieraz z pewnością widziałaś na billboardach.

Adele Uddo marzyła o karierze modelki. Choć miała piękną twarz, nie mogła liczyć na występ na jakimkolwiek tygodniu mody. Niestety nie na tyle wysoka, aby prezentować modę na wybiegu.

Jeśli nie wpuszczają cię drzwiami, wejdź oknem – poradziła jej babcia, a Adele zamiast kompletnie się załamać i zrezygnować z marzeń postanowiła znaleźć własną niszę. Tą niszą była praca body parts model. Adele miała piękne dłonie i stopy, zgrabne nogi. Postanowiła to wykorzystać.

Niedługo potem wystąpiła w reklamie lakierów do paznokci OPI. W sumie, na reklamach pojawiły się tylko jej palce, ale za to jakie palce?! Na kolejne kontrakty nie musiała długo czekać. Do agencji, z którą współpracowała Adele, zapukały kolejne marki. Rozeszła się wieść, że Adele Uddo ma najpiękniejsze dłonie na świecie!

Dłoniom Adele zaproponowało udział w kampanii z udziałem takich gwiazd jak: Penelope Cruz, Reese Witherspoon, Katy Perry czy Eva Mendes. Zagrały również w reklamach, na których kobiece dłonie dotykały hollywoodzkich przystojniaków – Hugh Jackmana czy Patricka Dempseya.

- Muszę przyznać, że najbardziej drżały mi dłonie, gdy pracowałam z Colinem Farrelem. Zrobiło mi się słabo, zmiękły mi kolana, a ręce „nabrały rumieńca” – wspomina Adele Uddo.

Jej dłonie pojawiły się w prestiżowych magazynach modowych takich jak: Vogue czy Harper’s Bazaar, ale też w kampaniach największych domów mody. Gdy tylko Christian Louboutin skończył pracę nad pierwszą kolekcją lakierów do paznokci, zgłosił się właśnie do Adele! Tak, tak to dłonie Adele reklamują luksusowe cuda do manikiuru Christiana Louboutina!

Foto: Materiały prasowe

Z czasem na billboardy trafiły nie tylko jej dłonie, ale również piękne usta i nogi. Jej portfolio jest naprawdę spektakularne, bo Adele Uddo nie kaprysi.

 - Jednego dnia kręcę w Nowym Jorku kosmetyczną reklamę dla Diora, a następnego dnia lecę do Los Angeles na plan zdjęciowy reklamy kurczaków El Pollo Loco – przyznaje.

Foto: Materiały prasowe

Praca Adele – choć bardzo ciekawa, wcale nie jest łatwa. Wymaga cierpliwości i determinacji.

- Są dni, kiedy czekam całymi godzinami na planie zdjęciowym na jedno ujęcie z trzymaniem kieliszka wina czy przyciskaniem guzika w radiu samochodowym – zdradza i wspomina plan zdjęciowy McDonald’s:

- Na planie musiałam rozbić jajko jedną dłonią. Kupiłam więc dwa tuziny jaj i ćwiczyłam całą noc! Przez cały kolejny dzień jadłam tylko omlet! – żartuje.

Foto: Materiały prasowe

Choć praca Adele Uddo nie należy do najłatwiejszych, a jej konto na Instagramie nigdy nie będzie tak popularne, jak konto Gisele Bundchen czy Cary Delevingne, jest dumna z tego, co osiągnęła i lubi swoją pracę.

- Pewnego dnia, wychodząc z metra, zobaczyłam billboard z moimi dłońmi. Na zdjęciu widniał napis: ” Coś magicznego jest w tych dłoniach”. To był moment, w którym chciałabym zadzwonić do mojej kochanej babci – zwierza się modelka.

Czy Adele Uddo ma jakieś urodowe sekrety, dzięki którym jej dłonie są tak piękne?

- Najważniejsze jest nawilżanie – mówi krótko i dodaje, że ma obsesję na punkcie smarowania ciała balsamami i lotionami do pielęgnacji – to wszystko. Dłonie smaruje kremem nawet 10 razy dziennie! Wiedząc o tym, jak ważna jest kondycja jej skóry i paznokci na dłoniach czy nogach, porusza się ostrożniej, wolniej. Wie, że nie może przyjść do pracy ze złamanym paznokciem czy posiniaczoną łydką.

Foto: Materiały prasowe

Wygląda na to, że Adele traktuje swoją profesję bardzo poważnie, choć nie zawsze tak było.

Na początku po głowie chodziły takie myśli, że moja praca jest bezsensowna i nic nie wnosi – wspomina. – Jednak któregoś dnia zrozumiałam to wszystko. Oczywiście, moja praca nie jest i nigdy nie będzie tyle warta, co działalność na przykład Matki Teresy, ale robię to, co lubię i robię to najlepiej, jak potrafię. To daje mi poczucie spełnienia.

Adele Uddo czuje się spełniona i chyba to samo „czuje” jej konto bankowe. Najsłynniejsza na świecie body parts modelka zarabia średnio 5 tysięcy dolarów dziennie! Adele Uddo nie zamierza jednak na tym poprzestać. Planuje wyprodukowanie własnej linii do nawilżania ciała i dłoni, opartej na naturalnych składnikach, które stosuje od lat. Jakie przesłanie ma dla wszystkich kobiet na świecie? Piękno ma wiele „twarzy”!

- Bóg sam jeden wie, jak my kobiety jesteśmy krytycznie nastawione do swoich ciał. Nie widzimy w sobie zalet, tylko same wady. Jednak moja historia pokazuje, że każda z nas powinna znaleźć w sobie choćby jedną część ciała, z której jest dumna i uważa ją za piękną!

Tematy:

Nieprawidłowy email