Nagi instynkt Sharon Stone w Harper’s Bazaar

Po dwóch latach publicznej nieobecności, Sharon Stone powraca na świecznik za sprawą niecodziennej sesji zdjęciowej dla magazynu Harper’s Bazaar. Zdjęcia ukazujące kompletnie nagą aktorkę mają być metaforą szczerego wywiadu, w którym zdradza zaskakujące szczegóły jej prywatnego życia.

Foto: Harper's Bazaar

Sharon Stone zapisała się na kartach kinematograficznej historii za sprawą roli kultowej Catherine Tramell w filmie „Nagi Instynkt”. Za sprawą tej produkcji aktorka została okrzyknięta ikoną stylu i symbolem seksu, a jej kariera nabrała prawdziwego rozpędu. Pasmo sukcesów skończyło się w 2013 roku, kiedy Sharon Stone uległa wypadkowi, w którym doznała poważnego urazu, który spowodował wylew krwi do mózgu. Od tego czasu aktorka usunęła się w cień, a słuch o niej zaginął. Teraz postanowiła opowiedzieć światu swoją historię.

- Dwa lata zajęło mojemu organizmowi wchłonięcie wewnętrznych wylewów. Mam wrażenie, jakby zmieniło się całe moje DNA, a mój mózg nie jest już w tym samym miejscu co przed wypadkiem. Zmieniło się moje ciało i nawet mam inne alergie pokarmowe. Włożyłam sporo pracy, by uaktywnić nowe partie mojego mózgu. Po tym wypadku dojrzałam emocjonalnie, jestem inną osobą. Potrafię być bezkompromisowo bezpośrednia, niektórych to przeraża. Ale myślę sobie, że to nie mój problem. To ja miałam uszkodzony mózg, a jednak potrafiłam sobie z tym poradzić – mówi Sharon Stone w szczerym wywiadzie dla Harper’s Bazaar.

Dlaczego po takich doświadczeniach zdecydowała się na nagą sesję? Aktorka tłumaczy, że chciała pokazać, że w wieku 57 lat ciało kobiety nie przypomina wymuskanego ideału i wcale się tego nie wstydzi.

- Mam świadomość, że mój tyłek wygląda jak stary placek, ale nie staram się być najpiękniejszą kobietą na świecie. W pewnym momencie życia zastanawiasz się, co jest seksi. Ja zrozumiałam, że o seksualności kobiety nie świadczy kąt nachylenia jej piersi. Najważniejsza jest umiejętność czeprania radości z życia i akceptacja samego siebie. Jeśli lubimy siebie, zasługujemy na to, by lubili nas inni. Jeśli wierzymy w to, że seksowna jest kobieta, jaką byłam w „Nagim Instynkcie”, wszyscy byli byśmy bardzo nieszczęśliwymi ludźmi – dodała.

Nie wiem jak wy, ale ja na zdjęciach Sharon Stone autorstwa Marka Abrahama nie widzę starych placków, ani obwisłych piersi. Widzę za to piękną kobietę, której wieku nie oszacowałabym na 57 lat. Bez wątpienia najnowsze wydanie Harper’s Bazaar ukazuje zupełnie nowy wymiar nagiego instynktu Sharon Stone.

Tematy:

Nieprawidłowy email